REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto i ropa coraz droższe

2009-11-04 14:29
publikacja
2009-11-04 14:29
Dodaj Bankier.pl w Google
Na początku miesiąca sentyment panujący na giełdach amerykańskich był raczej pozytywny, co spowodowane było zarówno danymi makroekonomicznych, jak i solidnym początkiem earnings season (raportu wyników finansowych amerykańskich firm za 3.Q. b.r.).

Pierwszy „wystrzał“ wyników firmy Alcoa był nastepujący: firma wykazała zysk w wysokości 4 centy na akcji wobec oczekiwanej straty -11 centów na akcji, przychody ew. sprzedaż mimo iż spadły o 34%, również były lepsze niż oczekiwano. Panujący trend na rynku potwierdziły prognozy pozytywnych wyników finansowych w skali ogólnoświatowej. Wskaźnik Institute for Supply Management (ISM) Services wykazał poprawę sytuacji w sektorze usług - w stosunku do oczekiwań w postaci 50 punktów wykazał wartość 50,9 punktu za wrzesień i przeszedł z fazy stagnacji do fazy lekkiej ekspansji, co zawsze oznacza wzrost wartości indeksu ponad 50 punktów.

Ponadto ważną rolę odegrała poprawiona prognoza Goldman Sachs (GS) dla dużych banków USA, konkretnie banków Wells Fargo, Capital One czy Panamerica. Jednocześnie stanowiło to impuls, który miał duże znaczenie dla całego sektora bankowego. Inne czynniki mające bezpośredni wpływ na giełdy były następujące: słabnący dolar m.in. w związku z doniesieniami brytyjskiego dziennika Independent o zamiarze krajów Zatoki Perskiej wraz z Chinami, Rosją, Japonią i Francją o zakończeniu przeliczania cen ropy w USD i przejściu na swoisty koszyk walut zawierający JPY, EUR, złoto, oraz przyszłą walutę 4 krajów arabskich. Horyzont niniejszej zmiany przewiduje się na cca 9 lat. Istotnym czynnikiem była również akcja Australia Reserve Bank, który jako pierwszy bank centralny krajów grupy G20 podwyższył główną stopę procentową z 3% do 3,25%. Uczestnicy rynku uznali ten fakt jako symboliczny dowód uzdrawiania światowej gospodarki. Prezes FED Bernanke oświadczył na zakończenie pierwszego tygodnia miesiąca, że FED będzie przygotowany do realizacji bardziej restrykcyjnej polityki monetarnej, kiedy prognoza gospodarki dostatecznie się poprawi.

Początkowy impuls dla giełd w drugim tygodniu miesiąca pochodził z rynków europejskich, gdzie sytuacja była bardzo korzystna (na tak dobry początek miały wpływ lepsze niż oczekiwano wyniki finansowe firmy Philips Electronics). Wsparcie znów przyszło z giełdy walutowej, gdzie słabł dolar, co było obok wzmacniania się wartości surowców swoistym fenomenem miesiąca. Ostatecznie wszystkie indeksy, za wyjątkiem Nasdaq Composite, ustanowiły nowe maksima roczne. Następnie indeks SP 500 przerwał passę 6 pozytywnych sesji z rzędu. Doszło do częściowej realizacji zysku, ale pozytywny sentyment utrzymał się na giełdzie w oczekiwaniu na opublikowanie wskaźników makroekonomicznych oraz wyników finansowych przede wszystkim JP Morgan, Johnson and Johnson (JNJ), które przedstawiły lepszą prognozę. Podobnie wyniki gospodarcze Intelu (INTC) przekroczyły prognozy na cały rok. Z drugiej strony ocena sektora finansowego została częściowo obniżona, zwłascza przez Goldman Sachs (GS) i Meredith Whitney Advisors.

Momentalne wahania na rynku wpłynęły pozytywnie na dalszą jego zmienność. W USA zauważono reakcję na solidne wyniki finansowe firm Intel (INTC) oraz JP Morgan Chase (JPM), kiedy to JPM wykazał EPS na poziomie 0,82 USD, jak również dodał do rezerw na kredyty konsumenckie 2 mld USD. Ponadto, na konferencji prasowej firma oświadczyła zamiar podwyższenia dywidendy z powrotem do 0,75 USD na akcję już w pierwszej połowie 2010 roku.

Podobnie także niektóre wskaźniki makroekonomiczne wsparły określony kierunek rozwoju giełdy, zwłaszcza Retail Sales (niższy spadek niż oczekiwano na poziomie -1,5%) oraz raport FOMC Minutes ze szczegółowymi uwagami z posiedzenia FED w dniu 23 września b.r. Członkowie komisji nie byli jednomyślni w swoich opiniach odnośnie dalszej strategii FED po „wyjściu“ z recesji, prognoza ekonomiczna poprawiła się, a spadek liczby miejsc pracy następował wolniej niż dotychczas. Warto również wspomnieć o wynikach finasowych Goldman Sachs (GS) i Citigroup (C) które przekroczyły oczekiwania rynku, jednakże poprzeczka wyznaczona przez JP Morgan znajdowała się tak wysoko, że inwestorzy zdecydowali się na strategię „sell the news“. Innym czynnikiem były dane makroekonomiczne, a zwłaszcza CPI z wartością zgodną z oczekiwaniami (0,2% wzrost), ponadto Initial Claims które były lepsze niż oczekiwania, z wartością 514K vs. oczekiwanych 520K. Na giełdzie surowców w październiku wydarzyła się rzecz warta odnotowania, mianowicie ceny złota osiagały jedno historyczne maksimum za drugim.

Ostatecznie cena zatrzymała się na poziomie 1070,80 USD. Niemal stały wzrost cen wystąpił także w przypadku ropy, która także osiągnęła nowe, roczne maksimum kształtując się na poziomie ponad 78 USD. Więcej jak roczne maksimum odnotował USD względem EUR, co ponownie było decydujące dla cen surowców. Pod koniec tygodnia para walut USD/EUR zbliżyła się do granicy 1,5.

W trzecim tygodniu miesiąca wydarzenia na giełdzie potwierdziły potencjał panujący na giełdach USA i możliwość osiągania przez niego nowych szczytów, a każdy wzrost głównych indeksów oznaczał także nowe maksimum roku 2009. Giełdy azjatyckie nie pozostały w tyle za swoimi konkurentami z USA czy Europy - indeks MSCI Asia Pacific również znalazł się na nowym maksimum, dolar dalej miał raczej tendencję do obniżania wartości, inwestorzy czekali na dobre dane płynące z bilansów firm korporacyjnych. Rosły również surowce oraz energia, dzięki czemu indeks CRB Commodity osiągnął nowe roczne maksimum. Ropa Light Sweet kosztowała 79,86 USD, a złoto 1065 USD. Pozytywne wyniki odnotowały Apple Inc., Texas Instruments, Pfizer, Caterpillar, oraz firmy farmaceutyczne UnitedHealth.

Ostatecznie właśnie te korzystne wyniki gospodarcze znalazły się pod konkretnym ciśnieniem w ramach szerokiego rynku, kiedy odrobinę wzmocnił się dolar, a cena surowców już tak szaleńczo nie rosła. Najważniejszym wskaźnikiem był indeks cen producentów PPI, który obniżył się o -0,6% za wrzesień (wynik bazowy -0,1%). Dane z sektora nieruchomości: Housing Starts z wynikiem 590 000, tj. mniej niż oczekiwania, które wynosiły 610 000. Kolejną reakcję wywołał sektor finansowy; dobre wyniki gospodarcze opublikowały Morgan Stanley i US Bancorp. Niemniej jednak sektor pomimo również niezłych wyników banku Wells Fargo (WFC) został downgrade’owany do „sell“ przez analityka D. Bova z firmy Rochdale Securities. Wpływ na to miały również akcje przemysłu petrochemicznego wydobywającego z nowego maksimum ropy Light Sweet roku 2009 na poziomie 82 USD za baryłkę. W raporcie tzw. Beżowej Księdze FED (Beige Book) stwierdzono, że większość sektorów stabilizuje się, lub nieznacznie się poprawiło, ale sektor nieruchomości komercyjnych jest raczej w kiepskiej kondycji. Wydatki konsumenckie pozostają również słabe, co bezpośrednio wiąże się z sytuacją na rynku pracy i bezrobociem. Również dobre wyniki gospodarcze opublikowały firmy Travelers, 3M, McDonald´s i Merck.

Pod koniec miesiąca okazało się, że indeksy mogą jeszcze wzrosnąć, niemniej jednak w przypadku indeksu SP 500 nie udało się złamać granicy 1090 punktu. Istotny był tutaj powrót dolara ze swego rocznego minimum względem EUR razem ze spadkiem cen surowców (przede wszystkim ceny złota, ropy, miedzi), i w związku z tym pogorszenie sentymentu w sektorze finansowym. Na giełdzie pojawiły się obawy dotyczące sposobu spłacania rządowej pomocy, np. Bank of America (BAC), który będzie sprzedawał akcje, aby spłacić zobowiązania powstałe w wyniku uzyskania rządowej pomocy. Innym negatywnym punktem był downgrade wycen kilku banków dokonany przez D. Bova z Rochdale Securities, dokładnie chodziło o Fifth Third Bancorp, SunTrust Banks i US Bancorp. Również spekulacje na temat nowych zasad regulacji dużych banków oraz konieczność podwyższenia kapitału nie przyniosły na giełdy tak bardzo potrzebnego spokoju. Sektor finansowy znajdował się pod dużą presją, co oznaczało spadek KBW Banking Index o cca 9% podczas 4 ostatnich sesji. Spadek ten spowodowany był głównie osłabieniem pozytywnego sentymentu wynikającym z faktu, iż wiele banków ma zamiar podwyższyć kapitał poprzez emisję akcji, co będzie prowadziło do rozrzedzenia equity i moze mieć wpływ na kurs akcji, odsprzedaż niebilansowych aktywów banków, nacisk na ograniczanie kosztów oraz bardziej restrykcyjną kontrolę regulatorów w USA oraz w Europie (przypadki banków ING, Llyods, banków irlandzkich oraz hiszpańskich, itp. ). Jednym z niewielu jasnych punktów były wyniki firmy VISA (V), która raportowała zysk w wysokości 0,74 USD na akcję, i był to wynik lepszy niż oczekiwania. Na giełdzie surowców doszło do spadku CRB Commodity Index o 2%, i jest to jego najgorszy w tym miesiacu wynik.

Oczekiwane z napięciem PKB w USA prognozowane na +3,2% ostatecznie osiągnęło wartość +3,5%. Ten solidny wynik był możliwy do osiagnięcia dzięki wsparciu gospodarki, jakiego udzielił jej FED i Treasury oraz ich pakiety stymulacyjne. Kolejnymi wskaźnikami makroekonomicznymi były Initial Claims z wartością 530 000 vs. oczekiwanych 525 000, liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych ciągłe wypadała lepiej niż oczekiwano. Podczas końcowej, korekcyjnej sesji października 2009 pod wpływem danych makroekonomiznych oraz wyników finansowych, najważniejsze indeksy zamknęły sesję następującymi wartościami: DJIA 9712,73 punktu, Nasdaq Composite 2045,11 punktu, SP 500 zaś 1036,19 punktu. Miesięczna zmiana cen za październik 2009: DJIA neutralny, Nasdaq Comp. -3,6%, SP 500 -2%.

CAPITAL PARTNERS a.s.

J. Stoulil

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki