REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zlikwidować ZUS, Głupcze!

2008-07-29 05:59
publikacja
2008-07-29 05:59

Z rządowych obliczeń wynika, że po zakończeniu reformy emerytalnej niektórzy Polacy otrzymają emeryturę nawet o jedną trzecią niższą od tej, która obowiązuje dzisiaj. Sposób inwestowania naszych środków przez OFE i ZUS powoduje, że tylko na dzień dzisiejszy łączne straty wszystkich emerytów wynoszą co najmniej 50 miliardów złotych.

Polski rząd, tuż przed rozpoczęciem swoich tegorocznych wakacji, zaprezentował wstępne założenia do długo oczekiwanej ustawy kończącej reformę emerytalną z 1999 r. Następnego dnia jedna z ogólnopolskich gazet podsumowała ten projekt jako biedoemerytura. Zdaniem dziennikarzy tej gazety projekt ten oznacza koniec marzeń o godnej emeryturze, nie mówiąc już o wczasach prezentowanych przez większość funduszy emerytalnych w swoich reklamach. Zdaniem prof. Marka Góry, jednego z twórców reformy emerytalnej, tak jest sprawiedliwie. Natomiast Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej Chłoń-Domińczak radzi przyszłym emerytom, aby pracować dłużej niż obowiązujący teraz wiek emerytalny.

Każdy w Polsce wie, że miało być zupełnie inaczej na skutek reformy emerytalnej z 1999 r. Od początku jednak nie zrealizowano wszystkich założeń tejże reformy. Dodatkowo dokonano zmian na niekorzyść przyszłych emerytów, a w szczególności nie wprowadzono zasad wolnorynkowych. Uzasadnieniem wtedy i dziś braku kontynuacji reform było dobro emerytów, czego mamy skutki w postaci grożących nam biedoemerytur. Z jednej strony w nowym systemie, czyli już od stycznia 2009 r., wysokość emerytury będzie zależała wyłącznie od składek odłożonych w otwartych funduszach emerytalnych i ZUS. Z założenia ile zaoszczędzimy w funduszach, tyle teoretycznie na starość otrzymamy. Jednak właśnie sposób oszczędzania i lokowania naszych środków powoduje tylko, że na dzień dzisiejszy łączne straty wszystkich emerytów wynoszą dziś potencjalnie 50 miliardów złotych i więcej. Dlaczego? Bo większość z naszych pieniędzy inwestowana jest w nisko oprocentowane obligacje skarbowe. Ustalona przez rząd polityka inwestycyjna ma co prawda chronić nasze oszczędności przed ewentualnymi zawirowaniami na giełdzie, a ostatecznie kończy się na tym, że to przyszyli emeryci finansują co miesiąc deficyt budżetowy. Od lat jednak wiadomo, że inwestycje w obligacje skarbowe generują niski dochód w długim terminie, a tylko akcje mogą przynieść nam wysoką rentowność. Do tego długoterminowe inwestycje w akcje charakteryzują się niskim ryzykiem, wyniki odpowiednich badań zaprezentował już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku między innymi Jeremy Siegel z Wharton School, University of Pennsylvania.

Reklama

Zatem sama tylko zmiana polityki inwestycyjnej OFE miałaby już istotny wpływ na wysokość przyszłych emerytur. Załóżmy, że przekazywana dziś składa przez ZUS do OFE byłaby na przykład lokowana w fundusz indeksowy, którego wyniki odzwierciedla stopa zwrotu z WIG, czy też dowolny fundusz akcyjny, który w tym przypadku odzwierciedla średnia stopa zwrotu wszystkich funduszy inwestycyjnych akcyjnych. Wtedy w ciągu ostatnich dziewięciu lat osiągnęlibyśmy wyższy zysk od średniego wyniku OFE o 2 915 złotych w przypadku inwestycji w fundusz indeksowy, czy też o 2 095 w przypadku inwestycji w średni fundusz inwestycyjny akcyjny. Z obliczeń zaprezentowanych w tabeli poniżej wyraźnie widać, że w długim terminie inwestycje w akcje przyniosłyby nam średnio wyższy zysk, niż obecna polityka inwestycja w OFE. Należy podkreślić, że obliczenia te uwzględniają nawet obecną bessę na giełdzie, a zatem w przyszłości różnice powinny być wyższe. Wynikają one z faktu, że polityka inwestycyjna OFE zakłada zrównoważony portfel, w którym dominują obligacje skarbowe. I tak pod koniec czerwca br. średni udział akcji w portfelach OFE wynosił tylko 29%, zaś pozostałe środki były ulokowane przede wszystkim w obligacjach i bonach skarbowych.

Wakacje na giełdzie

Różnice między zyskiem osiągniętym przez przeciętny OFE, a zyskiem z akcji mierzonych indeksem WIG czy też średnim zyskiem akcyjnego funduszu inwestycyjnego są tym większe, gdy uwzględni się długi termin inwestycji. Długi termin odpowiada tak naprawdę założeniom lokacyjnym z myślą o emeryturze. Zakładając, że od początku średnia składka co miesiąc zamiast w OFE inwestowana byłaby w średni fundusz akcyjny przez 40 lata poczynając od 1999 r., wtedy udałoby się uzbierać nie 428 tysięcy złotych, co wynika z średniej rentowności OFE za ostatnie dziewięć lat, ale już nawet 542 tysiące złotych. Natomiast, gdybyśmy się zdecydowali zainwestować naszą składkę w najlepszy fundusz akcyjnych dostępny obecnie na rynku, wtedy różnice te są jeszcze bardziej widoczne. W tym przypadku po 40 latach na koncie mielibyśmy 1 286 tysięcy złotych. Załóżmy teraz, że prognozujemy średni okres życia naszego emeryta na 20 lat, wtedy otrzymałby on co miesiąc blisko 20 tysięcy złotych (wycena wg wartości przyszłej). Natomiast w przypadku OFE może on liczyć na miesięczne świadczenia tylko w wysokości 5000 złotych.

Warto się zastanowić, co by się zaś stało, gdyby udało się do tego w ramach reformy emerytalnej z 1999 r. zlikwidować ZUS i całość naszych środków lokować tylko już na rynku. Obecnie tylko 7,3% składki emerytalnej trafia na indywidualne konta w OFE, zaś 12,22% trafia do ZUS. Zakładając, że wybralibyśmy znów najlepszy fundusz akcyjny, wtedy po 40 latach pracy mielibyśmy blisko 3,5 miliona złotych na koncie. Ponownie przyjmując, że żylibyśmy jeszcze tylko 20 lat, wtedy moglibyśmy miesięcznie wypłacać sobie blisko 50 tysięcy złotych. Różnice między rządową biedoemeryturą, a obliczeniami opartymi na wynikach historycznych GPW i akcyjnych funduszy inwestycyjnych potwierdzają, jak ważna jest polityka inwestycyjna dla przyszłych świadczeń emerytalnych.

Na koniec można by stwierdzić, że może nie warto się martwić, gdyż rząd również zamierza nas pozbawić nawet przywileju wyboru formy wypłaty emerytury z OFE. W Chile, które jako pierwsze wdrożyło nowy system emerytalny i na którym my już tylko teoretycznie się wzorujemy, istnieje wybór co do formy świadczenia emerytalnego. Po pierwsze, uczestnicy mogą się na przykład zdecydować przejść na emeryturę nawet już w wieku 50 lat, gdy mają odłożoną kwotę środków, która gwarantuje im minimalną rentę dożywotnią. Mogą oni też dłużej pracować i na przykład zdecydować się na przejście na emeryturę w wieku 60 lat i wybrać większość ze swoich środków. Ograniczeniem w tym przypadku jest tylko kwota, która musi zostać na naszym koncie, aby zagwarantować nam minimalną rentę dożywotnią. Wedle tego systemu mamy zatem możliwość przez pierwsze lata poszaleć, a następnie powoli dożywać w spokoju swojej starości, co niestety nie będzie możliwe w Polsce.

Istotna różnica między Polską, a Chile w reformie systemu emerytalnego niestety była widoczna od samego początku. W Chile od początku postawiono na wolny rynek i prawo wyboru. Dlatego zdecydowano się zlikwidować odpowiednik ZUS i dziś 97% społeczeństwa ubezpieczona jest przez prywatne podmioty. Państwo ingeruje wyłącznie wtedy, gdy system i działania wolnorynkowe okazały się nie wystarczające, aby zapewnić minimalny poziom zabezpieczenia obywatelowi. Dlatego nikt by tam nie wpadł na taki pomysł jak w Polsce, aby ZUS był instytucją na przykład wypłacającą naszą emeryturę według zasad ustalonych przez urzędników. Tam również fundusze emerytalne mogą inwestować środki w zależności od wybranej przez klienta strategii, co dodatkowo pobudziło gospodarkę, a w szczególności inwestycje infrastrukturalne.

Zatem żeby uchronić nas przed biedoemeryturą wystarczyłoby zlikwidować ZUS i wprowadzić zasady wolnorynkowe w sektorze ubezpieczeń emerytalnych. O sile i skuteczności zasad wolnorynkowych chyba w Polsce nie należy nikogo przekonywać oprócz samych urzędników. Warto podkreślić, że na zmniejszenie roli ZUS i zwiększenie wolności w działalności funduszy emerytalnych wskazał również były Minister Pracy Chile dr Jose Pinero, który był gościem konferencji zorganizowanej przez SGH i ING w maju br. Niestety nikt nie skorzystał z doświadczenia chilijskiego oraz nie posłuchał do końca rad Dr Pinero. Pewne dlatego rząd przedstawił nam projekt naszych przyszłych biedoemerytur.









Wartość końcowa obliczona na podstawie średniej składki emerytalnej przekazywanej do OFE przez ZUS zakładając różną politykę inwestycyjną (w złotych)


Saldo na

06/2008



Różnica

Saldo na

06/2039



Różnica

Hipotetyczna emerytura

(co miesiąc przez 20 lat)

Bony Skarbowe (52 tyg.)

14,640

2,227

189,284

239,582

1,642

Średni OFE

16,867

-

428,866

-

4,828

ING OFE*

17,404

-538

541,672

-112,806

6,495

WIG

19,782

-2,915

539,552

-110,686

6,455

FIO Akcyjne

18,962

-2,095

542,910

-114,044

6,509

Arka BZW WBK FIO*

23,238

-6,372

1,286,277

-857,411

18,892

*najlepszy fundusz emerytalny i inwestycyjny akcyjny według ratingu SEENDICATOR



Oskar Kowalewski

Autor jest adiunktem w Instytucie Gospodarki Światowej SGH oraz współzałożycielem SEENDICATE

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (49)

dodaj komentarz
~Czesiek
Zlikwidować.
1. Jeśli ktoś jest już na emeryturze, wypłacać ją ze sprzedawanego majątku ZUS (wiele firm zapłaci dużo za nieruchomości w dobrych lokalizacjach)
2. Jeśli ktoś płacił składki ale jeszcze nie jest emerytem w czasie likwidacji, wypłacić j/w. Niech sobie sam zdecyduje gdzie będzie odkładał na swoją emeryturę.

Jeżeli
Zlikwidować.
1. Jeśli ktoś jest już na emeryturze, wypłacać ją ze sprzedawanego majątku ZUS (wiele firm zapłaci dużo za nieruchomości w dobrych lokalizacjach)
2. Jeśli ktoś płacił składki ale jeszcze nie jest emerytem w czasie likwidacji, wypłacić j/w. Niech sobie sam zdecyduje gdzie będzie odkładał na swoją emeryturę.

Jeżeli chodzi o ubezpieczenia zdrowotne/wypadkowe to jest wiele ofert w sektorze prywatnym,
trela5
Twór pełniący funkcje ZUS-u musi istnieć,ale dlaczego od razu w pałacach.W innych krajach Europy pracują w przyzwoitych warunkach no bez marmurów,nie ma tysięcy ton kartek i deklaracji wiekszośc spraw załatwia się przez telefon i listownie a robi to znacznie mniejsza ilość pracowników.Więc nie uśmiercić a uzdrowić od podstaw.
~gal anonim
ludzie zamiast tyle pisac na temat likwidacji zusu moze lepiej zorganizowac referendum

~A ja przeciw,Głupcze
Po pierwsze: ciekawe gdzie się podzieją wasze bacie i dziadkowie i wszyscy, którym wypłacane są świadczenia DZISIAJ. Na bruku??? Ich pieniądze ukradli Ruscy, a PO robi jakiś porządek. A może dzieci i wnukowie dadzą od ręki część swoich zarobków?
Po drugie: jak kobieta zacznie od niedawna odkładać do ubezpieczalni pieniądze i zajdzie
Po pierwsze: ciekawe gdzie się podzieją wasze bacie i dziadkowie i wszyscy, którym wypłacane są świadczenia DZISIAJ. Na bruku??? Ich pieniądze ukradli Ruscy, a PO robi jakiś porządek. A może dzieci i wnukowie dadzą od ręki część swoich zarobków?
Po drugie: jak kobieta zacznie od niedawna odkładać do ubezpieczalni pieniądze i zajdzie od razu w ciążę, to ciekawe z czego jej ubezpieczalnia wypłaci kasę?
Po trzecie: co się stanie z waszymi pieniędzmi w ubezpieczalni, która zbankrutuje? No i do tego, myślicie, że ubezpieczalnie będą to robić za darmo?
Po czwarte: wysoko oprocentowane lokaty to przecież większe ryzyko inwestycyjne. Więc trudno tu mówić o pewnych świadczeniach socjalnych i zarazem dużym zyskiem inwestycyjnym.

I w ogóle jak wy sobie wszyscy wyobrażacie (Ci którzy są za likwidacją ZUS), że podstawa państwa nagle staje się wolnorynkowa. Nie widzicie, że to czysta anarchia? Nie ma sprawy, nie płaćcie na ZUS, ale jak ubezpieczalnie padną, nikt Wam nie wypłaci pieniędzy. Na pewno nie ZUS. Wszyscy jesteście malkontentami i nie macie pojęcia o podstawach tego systemu, który można tylko udoskonalać (jak próbuje zrobić PO), a nie burzyć.
~michal_UPR
upadnie to wszystko i pieprznie - to tylko kwestia czasu

UPR i Korwin Mikek znów mają racje, znow ich nikt nei słucha
~Jankes
Oczywiście że jestem za tym zeby zlikwidować zus !! Bo jakim prawem ma być on obowiązkowy do cholery ?? Jakim prawem mam przymusowo płacić swoje oszczędności w cudze łapy i nie mieć do nich prawa ?? Przypomina mi to średnio-wiecze i coś w rodzaju odrabiania pańszczyzny !! Przecież każdy normalny człowiek mógłby Oczywiście że jestem za tym zeby zlikwidować zus !! Bo jakim prawem ma być on obowiązkowy do cholery ?? Jakim prawem mam przymusowo płacić swoje oszczędności w cudze łapy i nie mieć do nich prawa ?? Przypomina mi to średnio-wiecze i coś w rodzaju odrabiania pańszczyzny !! Przecież każdy normalny człowiek mógłby sobie odkładać co miesiąc na konto w dowolnym banku i przynajmniej na starość mógłby sobie dysponować puieniędzmi wedle własnego uznania i potrzeb a i tak wiadomo że śmierć przychodzi w większości wcześniej niż byśmy się spodziewali więc w przykładowo w takiej sytuacji te pieniążki potencjalny emeryt mógłby na łożu śmierci własnym dzieciom dać !! Proszę sobie tylko przeliczyć składkę do zus przez 40 lat jaka to jest kwota i pamiętajmy o procentach które zaoferuje nam dodatkowo Bank Ludze obudzcie się i zacznijcie myśleć i zróbcie coś z tym chorym układem !!!!
~Jarek
Witam!
Jest to piękne rozwiązanie szczególnie dla "rynków finansowy"!!! Jak taki nieszczęsnik dożyje do swojej "biedaemerytury" i nie będzie go stać na podstawową egzystencję, to uda się do "instytucji finansowej", która pod zastaw tego, co przez swoje życie wypracował (np. mieszkania), dostanie kredyt.
Witam!
Jest to piękne rozwiązanie szczególnie dla "rynków finansowy"!!! Jak taki nieszczęsnik dożyje do swojej "biedaemerytury" i nie będzie go stać na podstawową egzystencję, to uda się do "instytucji finansowej", która pod zastaw tego, co przez swoje życie wypracował (np. mieszkania), dostanie kredyt. Natychmiast stosując odpowiednie "instrumenty pochodne" można w dowolnym arkuszu kalkulacyjnym wykazać stosowne zyski instytucji, co pozwoli na wypłacenie ich zarządom i urzędnikom państwowym stosownych premii. Jakie to piękne :)
Pozdrawiam
Jarek
tf_pelek
Chyba Wiejska jest za krótka
~mmm
Zamknąć oszustów i złodziei a idiotów przegonić na cztery wiatry.
Emerytura ma być na godziwym poziomie i już.
~Jam
Nie mogę pojąć co za "ekspert"pisał ten artykuł. Pewnie lokata w akcje na WIG w ostatnim roku podniosła by poziom zadowolenia przyszłych emerytów. A może lepszą inwestycją było by obstawianie lotto w super systemie, a moze ruletka w casino royal.
Likwidacja ZUS i ewntualne składki - niech każdy inwestuje sobie sam. A
Nie mogę pojąć co za "ekspert"pisał ten artykuł. Pewnie lokata w akcje na WIG w ostatnim roku podniosła by poziom zadowolenia przyszłych emerytów. A może lepszą inwestycją było by obstawianie lotto w super systemie, a moze ruletka w casino royal.
Likwidacja ZUS i ewntualne składki - niech każdy inwestuje sobie sam. A za 30 lat ludzie umierają na chodnikach i ktoś musi ich chować za nasze pieniądze we wspólnym grobie?
Koncepcja Korwina Mikke już chyba kręci tylko ostatnich fanatyków. Wizja 19 wiecznej Anglii w 21 wiecznej UE to obłęd.
Jesli ktoś ma nerwy i predyspozycje (także potencjał finansowy i intelektualny) może zainwestować swoje okrojone składką pieniądze na giełdzie w nieruchomości, czy gdzie tam chce...
Osoby z ilorazem inteligencji 90 i znaczna część tzw obywateli (społeczeństwa) niech dziękuje ZUSowi, że istnieje bo umieraliby z glodu (vide miliony rencistów - quasirencistów) Nawet marne 600 zł renty czy też 800 emerytury dla osób, które w innym systemie emerytalnym pracowaliby do 90 roku życia, a potem umierali z chorób i głodu (lub byli leczeni z podatków!!!).
Apeluję do zdrowego rozsądku.

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki