W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ginekolodzy przyznają, że otrzymali zalecenia, aby - o ile to możliwe - kierować na urlopy macierzyńskie przed porodem. Gazeta wyjaśnia, że za okres urlopu macierzyńskiego wypłacany jest zasiłek, w wysokości w przybliżeniu 100 procent wynagrodzienia z ostatnich miesięcy przed przyjściem dziecka na świat. W przypadku, kiedy matka zamiast zwolnienia lekarskiego bierze urlop macierzyński przed porodem, ZUS może sporo zaoszczędzić. W praktyce dochodzi bowiem do skrócenia urlopu macierzyńskiego i przez to ZUS mniej wydaje na ubezpieczoną.
Pracownicy ZUS nie chcieli potwierdzić "Naszemu Dziennikowi" faktu, że takie wytyczne funkcjonują.
ND/MagM/jędras
Źródło:IAR






























































