REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wzrosty na Wall Street przesądziły o wyniku sesji w Europie

2008-11-18 18:06
publikacja
2008-11-18 18:06
Dodaj Bankier.pl w Google
Wciąż niepewna zwyżka nowojorskich indeksów wystarczyła, by podnieść wyceny akcji w Europie Zachodniej. Na tle rynku wyraźnie słabiej radziły sobie największe banki.

Dzisiaj od początku sesji gracze ze Starego Kontynentu czekali na to, co zrobią Amerykanie. Do południa efektem tego wyczekiwania były spadki indeksów, które nie utrzymały relatywnie wysokich poziomów z otwarcia. Jednak im bliżej było rozpoczęcia handlu za Atlantykiem, tym lepsze nastroje panowały też w Londynie czy Frankfurcie.

Na nastroje dobrze podziałały lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne Hewlett-Packard oraz Home Depot. Ponadto francusko-amerykański producent elektroniki – firma Alcatel-Lucent – otrzymała propozycję sprzedaży udziałów w jednej ze swoich spółek zależnych za 1,56 mld euro. Akcje Alcatel-Lucent zdrożały o 4,4%.

Jednak decydujący głos znów należał do Wall Street, gdzie pod koniec sesji w Europie notowano umiarkowane wzrosty. W efekcie londyński FTSE100 zakończył dzień wynikiem 4.209 pkt., po wzroście o 1,85%. Niemiecki DAX zyskał 0,5%, osiągając wartość 4.579 pkt. Paryski CAC40 zwyżkował o 1,1%, notując wynik 3.217 pkt.

„Wyniki amerykańskich spółek uspokoiły inwestorów. Poza tym rynek wygląda na wyprzedany” - powiedział Arnaud Scarpaci, zarządzający funduszem Agilis Gestion cytowany przez agencję Bloomberga.

Po dzisiejszej sesji zawiedzeni mogą być posiadacze akcji największych banków – z sektora finansowego cały czas nadchodzą nienajlepsze wieści. W efekcie kurs francuskiego BNP Paribas spadł o 5,2%, notowania brytyjskiego Barclays obniżyły się o 3%, zaś walory niemieckiego Commerzbanku przeceniono o 4,5%.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki