W maju sprzedaż detaliczna w USA wzrosła o 1,0% m/m, a z wyłączeniem sprzedaży samochodów wskaźnik ten wzrósł o 1,2%. Rezultaty te były dużo lepsze od prognoz ekonomistów, którzy średnio spodziewali się dynamiki tych mierników rzędu 0,5-0,7%. Ponadto Departament Handlu zrewidował w górę dane za czerwiec: zamiast spadku sprzedaży o 0,2% dzisiejszy raport pokazał wzrost o 0,4% m/m.
W maju Amerykanie zdecydowanie więcej niż w kwietniu wydali na stacjach benzynowych (co nie powinno dziwić patrząc na dynamiczne zwyżki cen paliw) oraz w sklepach z materiałami budowlanymi. Natomiast sprzedaż samochodów wzrosła zaledwie 0,1% m/m, lecz była aż o 7% niższa niż przed rokiem.
Jednak na niekorzyść dolara przemówiły comiesięczne dane o liczbie nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych – ich ilość wzrosła o 27 tysięcy, do poziomu 384 tys. Tymczasem analitycy spodziewali się wyniku w granicach 365 tys.
Rynek walutowy początkowo zareagował na te informacje przeceną euro – kurs EUR/USD spadł do poziomu 1,5379$, by o godzinie 15:00 powrócić do wartości 1,5411$. Względem jena dolar od początku dnia zyskał 0,9%, osiągając cenę 107,81 jenów.
K.K.































































