2005-03-17 07:31 Źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki
Wyścig na giełdę: Akcje Grupy Lotos trafią do oferty publicznej
Rząd zaakceptował wniosek ministra skarbu o zgodę na sprzedaż akcji Grupy
Lotos w ofercie publicznej. Na parkiet ma zostać wyemitowane do 35 mln
akcji na okaziciela o wartości nominalnej 1 zł każda.
Kapitał spółki zostałby podwyższony o 44 proc. Sprzedane ma być też do 8,9 mln akcji należących do Nafty Polskiej, także o wartości nominalnej 1 zł każda. Gdańska spółka chce jak najszybciej trafić na giełdę. Jeszcze w tym miesiącu do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd trafi prospekt emisyjny, a do debiutu ma być gotowa w czerwcu. Problem w tym, że debiut może się opóźnić z powodu wyborów do parlamentu. W czerwcu na giełdzie zadebiutować chce także Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Jak tłumaczy minister skarbu Jacek Socha, dwie duże emisje w jednym miesiącu są niemożliwe.
- Decyzja rządu odnośnie Grupy Lotos nie oznacza, że spółka ta szybciej niż PGNiG zadebiutuje na GPW - powiedział. - Prowadzimy oba te projekty i w zależności m.in. od kalendarza politycznego, później zadecydujemy, która spółka trafi na giełdę w czerwcu, a która we wrześniu. Termin wrześniowy, zakładając że po czerwcowych wyborach rządy obejmie nowa ekipa, może oznaczać rozpoczęcie procesu prywatyzacji jednej lub drugiej spółki na nowo i odłożenie jej na 2006 rok.
Dziennik Bałtycki
Jacek Klein
Kapitał spółki zostałby podwyższony o 44 proc. Sprzedane ma być też do 8,9 mln akcji należących do Nafty Polskiej, także o wartości nominalnej 1 zł każda. Gdańska spółka chce jak najszybciej trafić na giełdę. Jeszcze w tym miesiącu do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd trafi prospekt emisyjny, a do debiutu ma być gotowa w czerwcu. Problem w tym, że debiut może się opóźnić z powodu wyborów do parlamentu. W czerwcu na giełdzie zadebiutować chce także Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Jak tłumaczy minister skarbu Jacek Socha, dwie duże emisje w jednym miesiącu są niemożliwe.
- Decyzja rządu odnośnie Grupy Lotos nie oznacza, że spółka ta szybciej niż PGNiG zadebiutuje na GPW - powiedział. - Prowadzimy oba te projekty i w zależności m.in. od kalendarza politycznego, później zadecydujemy, która spółka trafi na giełdę w czerwcu, a która we wrześniu. Termin wrześniowy, zakładając że po czerwcowych wyborach rządy obejmie nowa ekipa, może oznaczać rozpoczęcie procesu prywatyzacji jednej lub drugiej spółki na nowo i odłożenie jej na 2006 rok.
Dziennik Bałtycki
Jacek Klein


Dodaj komentarz