Rynkom akcji cały czas sprzyja też spadek cen ropy – baryłka „czarnego złota” w Nowym Jorku kosztuje już „tylko” 126,4$, a więc o 1,6% mniej niż wczoraj. Z ostatniego raportu firmy Mastercard wynika, że Amerykanie tankują coraz mniej paliwa – w ubiegłym tygodniu było to o 3,3% mniej niż w ubiegłym roku.
O ile Amerykanie starają się oszczędzać na paliwie, to nie chcą zrezygnować z chipsów, hamburgerów, pepsi oraz papierosów. Wyniki lepsze niż rok wcześniej i wyższe od prognoz analityków przedstawiły PepsiCo, McDonald’s oraz Philip Morris.
Rozczarowały za to rezultaty Boeinga, którego zysk netto spadł o 19% i był niższy od oczekiwań analityków. Mimo że spółka sprzedała o 11% więcej samolotów niż przed rokiem, to przychody pozostały bez zmian i okazały się niższe od oczekiwań.
Za to solidnymi wynikami pochwalił się telekom AT&T, który zarobił na czysto 2,9 mld dolarów, a więc o 30% więcej niż przed rokiem. Dobre wieści miał także koncern farmaceutyczny Pfizer, którego zysk wzrósł o 120% r/r i osiągnął wartość 2,8 mld $.
Na godzinę przed otwarciem notowań w USA kontrakty terminowe na indeksy S&P500 oraz Nasdaq100 zwyżkują po 0,6%.
K.K.






























































