Przeciętne wynagrodzenie bez wypłat z zysku wyniosło w sierpniu 2009 roku 3 tys. 265,78 zł i wzrosło rdr o 3,0 proc., a wobec lipca 2009 roku spadło o 2,1 proc.
GUS podał także, że w przedsiębiorstwach w sierpniu 2009 roku było zatrudnionych 5 mln 270,3 tysiąca osób, czyli o 2,2 mniej rdr i o 0,1 proc. mniej wobec lipca.
Analitycy prognozowali, że zatrudnienie w sierpniu rdr spadło o 2,3 proc., a mdm spadło o 0,2 proc. (PAP)
zaj/ nik/ gor/ je/
Komentarz Głównego Ekonomisty Bankier.plDr Bogusław Półtorak:
Przyrównując dynamikę zmian wynagrodzeń do tempa inflacji okazuje się, że znów mamy do czynienia ze spadkiem realnej wartości płac. Przy jednoczesnym spadku zatrudnienia, a w ocenianym okresie zwykle sentyment na rynku pracy był zwykle pozytywny, potwierdza się teza o spowolnieniu gospodarczym w Polsce. Dziejesz dane potwierdzają, że o ile głęboka recesja być może nam nie grozi, ale okres pewnej stagnacji w gospodarce może się przedłużać. Dopóki na zewnątrz nie pojawią wyraźne impulsy ożywienia, na razie musimy liczyć się z utrzymaniem dwucyfrowego bezrobocia. Bez lokomotywy w postaci eksportu polska gospodarka wydaje się jeszcze za słaba, aby samodzielnie powrócić na ścieżkę wzrostu powyżej 5 proc. A to jest warunkiem kompensującym skutki przyszłorocznej zapaści finansów publicznych.






























































