REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wskaźnik Rynku Pracy: Majowe dane niezbyt dobre dla rynku pracy

2004-06-30 08:29
publikacja
2004-06-30 08:29
Dodaj Bankier.pl w Google
Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem zmiany w wysokości stopy bezrobocia nie przyniósł kontynuacji pozytywnych trendów z ostatnich miesięcy. Istnieją pewne obawy, że dotychczasowa niewielka poprawa w wysokości stopy bezrobocia może ulec zahamowaniu w najbliższym czasie.



Trudno oprzeć się wrażeniu, że to, co mogliśmy obserwować w ciągu kilku ostatnich miesięcy miało w dużej mierze charakter zrywu przed wielkim wydarzeniem, jakim było przystąpienie Polski do Unii. Wzmożona aktywność przedsiębiorstw w efekcie przyniosła niewielką poprawę na rynku pracy. Jednak istnieje obawa, że dynamika rozwoju gospodarczego w kolejnych miesiącach roku będzie znacznie słabsza, a w konsekwencji poprawa na rynku pracy odczuwalna w jeszcze mniejszym stopniu niż dotychczas.

W maju większość składowych Wskaźnika Rynku Pracy uległa zdecydowanemu pogorszeniu. Jest to na razie pierwszy miesiąc załamanie się tak wielu komponentów, więc można mieć nadzieję, że zjawisko to nie ulegnie utrwaleniu. Jednak pozostałe informacje płynące z gospodarki nakazują zachować znaczną ostrożność co do możliwości dalszego spadku stopy bezrobocia.

W maju znacznie zwiększyła się liczba nowych bezrobotnych rejestrujących się w rejonowych urzędach pracy. Od jesieni ubiegłego roku liczba nowych bezrobotnych wzrastała coraz wolniej. W ostatnich miesiącach można było nawet mówić o stabilizacji tego zjawiska. Jednak maj przyniósł zdecydowany wzrost liczby nowych osób, które utraciły pracę. Jednocześnie spadła liczba bezrobotnych, którzy znaleźli zatrudnienie i wyrejestrowali się ze spisu bezrobotnych.

Na rynku pracy pojawiło się zdecydowanie mniej ofert zatrudnienia ze strony potencjalnych pracodawców i był to największy spadek ilości wolnych miejsc pracy zgłaszanych do urzędów zatrudnienia na przestrzeni ostatnich trzech lat.

Indeks przyszłego popytu na pracę, mierzony stosunkiem prognozowanego tempa wzrostu gospodarki do tempa poprawy wydajności pracy w przedsiębiorstwach w dalszym ciągu wskazuje na to, że gospodarka powinna generować nowe miejsca zatrudnienia w najbliższej przyszłości. Jednak zdawać sobie należy sprawę, że nie tylko ilość nowych miejsc pracy ma wpływ na wysokość stopy bezrobocia. Czynniki demograficzne, związane z wchodzeniem w wiek produkcyjny wyżu demograficznego wymagają, aby w gospodarce przy rosnącej wydajności pracy, wzrost był na tyle silny, że generowanie nowych miejsc pracy, pozwoliło by na wchłonięcie zarówno nowych absolwentów szkół i uczelni, jak i tych którzy stracili dotychczasowe zatrudnienie.

Jedyna pozytywna informacja, spośród wszystkich składowych wskaźnika to nastroje przedsiębiorców co do kształtowania się wielkości zatrudnienia w najbliższej przyszłości. Od początku roku zamiary przedsiębiorców co do wielkości zatrudnienia ulegają poprawie. Systematycznie ubywa tych, którzy zapowiadają redukcje kadrowe, przy bardzo wysokim, sięgającym 70%, odsetku tych, którzy nie przewidują żadnych zmian w wielkości zatrudnienia w najbliższych miesiącach.

Maria Drozdowicz
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org
28.06.2004
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki