REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielu Polakom nie starcza na rachunki i życie

2014-11-20 06:30
publikacja
2014-11-20 06:30
Dodaj Bankier.pl w Google

22 proc. Polaków przyznaje, że ma problemy z opłaceniem rachunków. 19 procentom po dokonaniu wszystkich koniecznych opłat nie starczyło pieniędzy na codzienne życie - wynika z badania Intrum Justitia. W Europie odsetek ten jest nieco wyższy - wynosi 25 proc. Problemy finansowe dotykają najczęściej mieszkańców Europy Południowej i Wschodniej.

Wielu Polakom nie starcza na rachunki i życie
Wielu Polakom nie starcza na rachunki i życie
fot. Thinkstock / / Thinkstock

- W ostatniej ankiecie przebadaliśmy 21 tysięcy Europejczyków, głównie młodych, pytając o to, jakie mają problemy w płatnościach, czy regulują na czas wszystkie swoje rachunki, czy uważają, że powinno się takie rachunki opłacać i jak widzą swoją przyszłość pod względem finansowym - informuje Jolanta Piasecka, dyrektor departamentu sprzedaży i marketingu Intrum Justitia.

W tym roku w „Konsumenckim raporcie płatności” 40 proc. Polaków stwierdziło, że nie ma tyle pieniędzy, by wieść godne życie. Jedna trzecia przyznaje, że często nie ma pieniędzy, by nimi obracać. Zdecydowana większość - 80 proc. - zgadza się jednak z tym, że rachunki trzeba zapłacić w terminie.

- W badaniach na tle Europy jesteśmy po środku. Nie wykazujemy chęci do odkładania płatności, ale też nie regulujemy wszystkich długów na czas - mówi Piasecka.

22 proc. ankietowanych przez Intrum Justitia wskazało, że miało trudności z płaceniem rachunków na czas. 19 proc. stwierdziło, że po opłaceniu rachunków nie mieli już pieniędzy na życie.

Wakacje na giełdzie

- Tutaj mamy rozwarstwienie, które wynika z różnic ekonomicznych. Północ Europy postrzega wszystko znacznie bardziej pozytywnie. Standardowo Hiszpanie, Grecy i Włosi mają spojrzenie zupełnie inne. Rzadziej regulują swoje rachunki w terminie, nie czują też takiej potrzeby - to jest po prostu kwestia mentalności - podkreśla ekspertka rynku wierzytelności.

Mieszkańcy takich krajów, jak Włochy, Grecja, Portugalia, Węgry, Polska, Czechy i Słowacja, borykają się z dużym bezrobociem i słabą dostępnością finansowania, co powoduje problemy finansowe. Problemem są również wysokie koszty, np. zakupu energii czy paliw - uważa tak 84 proc. respondentów.

Polacy jako najczęstsze przyczyny kłopotów finansowych wymieniają utratę zatrudnienia, obniżkę wynagrodzenia i ceny paliw. Za to oszczędności szukają w rozrywce, zakupach odzieżowych i żywnościowych. Jeśli już muszą pożyczać, robią to u rodziny i przyjaciół lub we własnym banku. Pozytywnie wyglądają jednak statystyki dotyczące oszczędzania. Aż 43 proc. deklaruje, że posiada oszczędności na niespodziewane wydatki, a 30 proc. odkłada stałą kwotę co miesiąc.

Źródło:
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~RICO
Obecny system finansowy wspierany przez polityczną swołocz i oparty na druku pieniądza dłużnego wyjaławia ekonomicznie wszystkie narody.Bez pokonania tej gangreny bieda będzie tylko postępować !
~Krakus
Ogolnie bieda rosnie na calym swiecie . Niemniej kazdy , kto ma wyksztalcenie , wyobraznie , troche talentu i nie boi sie pracy , moze znalezc odpowiednie miejsce w spoleczenstwie i z godnoscia dostosowac swoje wymagania do zarobkow .Ostatecznie nie wszyscy musza byc bogaci ...
~asa
no coś podobnego to w polsze jest bieda? a tak na serio ten kraj już dawno upadł na kolana!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Grzechu_comeback
Liczba miliarderów/milionerów rośnie i to nie za sprawą lotto. Koszt pracownika maleje... w jednym miejscu piszą, że wydajność idzie do góry jak szalona w innym, że płaca maleje...Chciwość rośnie... pewnie też dlatego, że przyjaciel bul prezydęta nie naucza już w Ozonie jak po chrześcijańsku prowadzić byznes
~olo
Zresztą ci biedacy i tak oglądają TNV, tam im powiedzą, że nędza to tylko sen.
~dziadek
...w POLsce ludzie ze szczęścia biedę klepią .....tak twierdzi premier i prezydent RP.....
~szefuf
Jasiu, a może byś się do pracy wziął? Bo skoro masz czas pisać o 13 komentarze w internecie, to nie masz co narzekać na zarobki. Narzekać ma prawo ten kto urabia sobie ręce po łokcie, ale ten nie siedzi w godzinach pracy na internetach.
~jasio1234
Oczywiście brak argumentów = atak ad personam!!!Ahha no i mamy XXI wiek może siedzenie po internetach to właśnie moja praca???? Może słyszałeś o czymś takim jak branża IT???? Może trzeba było się uczyć ( Twoja argumentacja ) i teraz też byś siedział i kasował gruby szmal :)
~szefuf odpowiada ~jasio1234
Siedzę i kasuję, przecież to ty skamlesz o kasę, nie ja ;) Ale skoro tak, to nie chrzań, że tak Ci źle i że za 1200 ledwo Ci na zakupy w Biedrze starcza. Albo jedno, albo drugie.
~Jasio1234 odpowiada ~szefuf
Artykuł jest nie o mnie ale o przekroju polskiego społeczeństwa. Ja, mimo swojej pozycji społecznej patrzę i widzę dalej niż koniec mojej karty kredytowej. Los rodaków leży mi na sercu.I byłbym bardziej szczęśliwy jeśli moi sąsiedzi parkowali by pod domem E klasse a nie 15 letnie strlucle. ( więkrzości Polaków ma odwrotnie im sąsiad Artykuł jest nie o mnie ale o przekroju polskiego społeczeństwa. Ja, mimo swojej pozycji społecznej patrzę i widzę dalej niż koniec mojej karty kredytowej. Los rodaków leży mi na sercu.I byłbym bardziej szczęśliwy jeśli moi sąsiedzi parkowali by pod domem E klasse a nie 15 letnie strlucle. ( więkrzości Polaków ma odwrotnie im sąsiad ma gorzej tym im się lepiej żyje, wszak głosują na p i o).Podsumowując:Rozmawiamy o sytuacji POLSKI i Polaków w niej żyjących.

Powiązane: Bieda w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki