Inwestorzy spodziewali się wzrostu inflacji, dlatego faktyczne dane, które pokazały spadek inflacji w ujęciu rok do roku są dla rynku zaskoczeniem. Najmocniej zareagowałrynek długu, na którym zdecydowanie zwiększyło się prawdopodobieństwo kolejnego mocnego cięcia stóp procentowych.
Jak już zostało wspomniane w ostatnim tygodniu najważniejsze były dane o inflacji CPI, które pokazały, że inflacja osiągnęła poziom +4,0 %, prognoza +4,3 %, w styczniu +4,3 %.
Spadek inflacji poniżej prognoz z jednej strony cieszy ponieważ zmniejsza zagrożenie dla gospodarki z powodu wzrostu cen, lecz z drugiej należy pamiętać, że spadki inflacji są efektem zmniejszonego popytu co nie świadczy dobrze o sytuacji w gospodarce. Należy także dodać o efekcie niskiej bazy sprzed roku która sprzyja wysokim odczytom inflacji CPI.
Kolejnym zaskoczeniem były dane o lutowym poziomie sprzedaży detalicznej, która wyniosła +2,6 %, prognoza +3,5 %, w styczniu +4,0 %. Amerykańska gospodarka oparta jest głównie na konsumpcji co oznacza, że każdy spadek poziomu konsumpcji sugeruje kłopoty – spowolnienie gospodarcze. Jeśli więc doszłoby do kontynuacji trendu osłabienia poziomu konsumpcji to powstaną bardzo realne sygnały pokazujące recesjęw gospodarce.
Rekordowo słaby Dolar spowodował, że styczniowe dane o bilansie handlowym USA okazały sięlepsze -58,2 mld Usd, od prognoz - 59,5 mld Usd, w grudniu -58,8 mld Usd.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu




























































