EUR/USD
Miniony tydzień na rynku eurodolara miał trzy fazy, pierwszą wyraźnie wzrostową, drugą, podczas której oglądaliśmy budowanie konsolidacji oraz trzecią, wyraźnie spadkową zmieniającą moim zdaniem układ sił na tym instrumencie. Piątkowy spadek eurodolara oprócz konsekwencji technicznych, o czym napiszę niżej, jest dziwny z psychologicznego punkty widzenia, gdyż łamie obowiązujące przez ostatnie miesiące korelacje występujące między głównymi rynkami finansowymi. Albo więc nastąpiła zmiana korelacji ujemnej między dolarem a rynkami kapitałowymi, albo też rynek walutowy zaczyna antycypować średnioterminową korektę, która może się wkrótce na giełdowych parkietach pojawić. Trudno obecnie wskazać, który z ww. scenariuszy jest bardziej prawdopodobny pokażą to zapewne najbliższe sesje. Fakt jest jednak taki, iż piątkowy spadek kursu eurodolara w istotny sposób podważa możliwość realizacji wariantu wzrostowego, który jeszcze w minionym tygodniu był wariantem najbardziej prawdopodobnym. Co prawda układ średnioterminowych cykli w dalszym ciągu daje możliwość takiego ruchu, jednak krótkoterminowy obraz tej pary zmienił się na spadkowy. Na obecnym etapie wydaje się, iż od minimów z 8 lipca br. może się tutaj budować formacja wznoszącego trójkąta rozszerzającego się, która jest formacją kończącą trend wzrostowy. Ograniczenia tej hipotetycznej póki co formacji zostały zaznaczone niebieskimi liniami na wykresie 60-cio minutowym. Jak widać na ww. wykresie możliwe jest również budowanie tej formacji nawet od minimów z 16 czerwca 2009 i w takim kształcie jest ona nawet bardziej zbliżona do modelu. Niezależnie od wariantu, wymowa tych formacji jest pro spadkowa i tym samym minimalnym celem dla analizowanej pary w perspektywie najbliższych dni byłby poziom 1,4090, a maksymalnym zasięgiem obecnego ruchu w dół okolice 1,3960. Dotarcie do ww. wsparć powinno wygenerować spore odbicie, które byłoby ostatnim ruchem w ww. formacji, po czym należałoby oczekiwać wybicia. Tak jak pisałem wyżej, kształt ww. formacji sugeruje wypełnianie trendu wzrostowego (budującego się od marca 2009 roku), dlatego też preferowanym kierunkiem wybicia byłoby wybicie dołem. Jest to jednak perspektywą najbliższych tygodni a nie sesji.

| EUR/USD | WSPARCIE | OPÓR |
| Najbliższy | 1,4090 | 1,4380 |
| Istotny | 1,4090 | 1,4590 |
USD/CHF
Wydaje się, iż zmiana układu sił nastąpiła również na rynku USD/CHF czego sygnałem był dynamiczny, piątkowy wzrost kursu tej pary, który spowodował powrót do wnętrza pokonanej na początku minionego tygodnia konsolidacji. Z obecnej perspektywy wydaje się, iż na wykresie analizowanej pary, od szczytu z 25 czerwca, buduje się formacja kończącego trójkąta rozszerzającego się, która w takim położeniu byłaby ostatnią fazą tworzącego się od marca 2009 impulsu spadkowego. Przy takich założeniach celem dla tego runku w perspektywie najbliższych sesji byłaby okolice 1,09, gdzie biegnie linia ograniczająca tą formację od góry. Od tego oporu należałoby oczekiwać odbicia w dół, które to jednak cofnięcie byłoby ostatnią fazą budowania tego trójkąta. Wybicie z tej formacji górą (jest to raczej perspektywa kilkunastu sesji) otworzyłoby drogę, co najmniej do korekty całych, trwających od marca 2009 spadków. W takim przypadku ruch w kierunku 1,12-1,13 nie byłby niczym nadzwyczajnym. Najbliższe wsparcia kreślone na wykresie 60-cio minutowym tego instrumentu znajdują się na 1,0760 oraz na 1,0650. Ten ostatni poziom może być poziomem obrony dla opisanego wyżej wariantu wzrostowego.
| USD/CHF | WSPARCIE | OPÓR |
| Najbliższy | 1,0760 | 1,0900 |
| Istotny | 1,0650 | 1,0985 |
GBP/USD
Miniony tydzień na rynku GBP/USD przyniósł odwrócenie krótkoterminowego trendu wzrostowego, co biorąc pod uwagę, iż wzrost ten był ruchem po wybiciu z formacji trójkąta zaczyna wyglądać poważnie. Trójkąty występują tylko jako fale b w korektach a-b-c, lub też jako fale czwarte w impulsach. W jednym i drugim przypadku sugerują one zbliżanie się końca poprzedzającego trójkąta trendu, czyli w naszym przypadku trendu wzrostowego. Z tego też względu dynamiczny ruch w dół z minionego tygodnia oglądany na GBP/USD musi budzić obawy, iż budująca się od stycznia 2009 roku, duża korekta płaska nieregularna ulega właśnie wypełnieniu. Szczegółowy opis tej formacji znalazł się w poprzednich raportach tygodniowych. Ostatecznym potwierdzeniem scenariusza z odwracaniem trendu wzrostowego będzie spadek rynku poniżej 1,6530, gdzie obecnie biegnie górne ograniczenie trójkąta. Dopóki to nie nastąpi, możliwe będą jeszcze próby kontynuacji trendu umacniania funta względem dolara, choćby dla tego, iż modelowy zasięg ruchu po wybiciu z trójkąta (okolice 1,74) nie został osiągnięty. Patrząc na ten rynek w krótkim horyzoncie czasowym, widzimy dość spore wyprzedanie analizowanej pary jak również wypełniającą się lokalną strukturę spadkową (patrz ostatnie raporty dzienne).Tym samym na początku nadchodzącego tygodnia można oczekiwać wzrostu presji popytowej, co powinno przełożyć się na ruch w górę kursu GBP/USD. Pierwsze opory znajdują się w okolicach 1,6870 i aby wariant pro spadkowy był aktualny nie powinny zostać w sposób znaczący pokonane. Ewentualny wzrost w okolice 1,700 byłby dla mnie ostrzeżeniem przed możliwością kontynuacji umacniania funta względem dolara nawet w kierunku 1,74, gdzie znajdują się modelowe opory.
| GBP/USD | WSPARCIE | OPÓR |
| Najbliższy | 1,6490 | 1,6870 |
| Istotny | 1,6175 | 1,7000 |
USD/JPY
Miniony tydzień na rynku USD/JPY przyniósł moim zdaniem wyjaśnienie średnioterminowej sytuacji technicznej tej pary, która obecnie preferuje wariant wzrostowy. Za takim scenariuszem przemawia fakt wybicia górą ze średnioterminowego kanału spadkowego (patrz wykres 60-cio minutowy), co było poprzedzone modelowym wypełnieniem struktury korekcyjnej. W optymistycznym scenariuszu należałoby się obecnie spodziewać wykształcenia od minimów z połowy lipca br. dużej struktury wzrostowej, analogicznej pod względem stopnia do ruchu w okresu grudzień 2008 kwiecień 2009. W wariancie pesymistycznym, na rynku tym od maksimów z kwietnia 2009 tworzyłaby się jakaś, póki co nieokreślona konsolidacja, co dawałoby tylko miejsce na ruch w kierunku 101,50, gdzie znajdują się ostatnie, średnioterminowe szczyty. Moim zdaniem rozróżnienie ww. scenariuszy nastąpi w momencie testu okolic 98,50-99,0, gdzie znajdują się ważne opory. Jeżeli zostaną one z marszu, dynamicznie pokonane, to szanse na realizację wariantu optymistycznego zaczną się robić duże. Główne opory i wsparcia kreślone dla tej pary zostały pokazane na jej wykresie 60-cio minutowym.
| USD/JPY | WSPARCIE | OPÓR |
| Najbliższy | 96,70 | 97,80 |
| Istotny | 95,90 | 99,00 |
Tomasz Marek
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu www.efixpolska.com do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią "rekomendacji" lub "doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. W szczególności zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać po prostu pisząc na adres info@efixpolska.com






































































