EUR/USD
Za nami dość trudny tydzień na rynkach głównych par dolarowych, tydzień charakteryzujący się sporą zmiennością i dużym wpływem informacji na zachowanie poszczególnych par. Niestety patrząc na obecny, techniczny obraz tych instrumentów jak również na obraz tworzących je indeksów syntetycznych wydaje się, iż w ciągu najbliższych sesji czekają nas spore zmiany krótkoterminowych trendów poszczególnych par, które nie koniecznie muszą być ze sobą skorelowane. Tym samym w takich sytuacjach najlepiej jest oceniać indywidualnie perspektywy poszczególnych rynków, co niniejszym zamierzam uczynić.
Na rynku eurodolara miniony tydzień upłynął pod znakiem wykańczania średnioterminowej formacji klina, którą w wersji zmodyfikowanej zaprezentowałem w poprzednim raporcie tygodniowym. Z obecnej perspektywy wydaje się, iż formacja ta została już wypełniona, co oznacza że szanse na wybicie z niej górą na przestrzeni najbliższych sesji są bardzo duże. Aby jednak tak znaczący ruch na tym rynku mógł być wygenerowany musiałoby dojść do jednoczesnego umocnienia euro i osłabienia dolara amerykańskiego. Na obecnym etapie widzę sygnały umocnienia wspólnej europejskiej waluty, jednak ewidentnych sygnałów dużego osłabienia dolara póki co brak, choć USD Indeks jest w takim stadium, iż mogą pojawić się nawet po jednej, spadkowej sesji. Na wykresie samego eurodolara technicznym sygnałem do dużego ruchu w górę byłoby pokonanie strefy 1,2920-1,2985 gdzie obecnie biegną górne ograniczenia średnioterminowego klina. W takim przypadku pierwszym poważnym celem dla tego rynku byłyby okolice 1,35, gdzie biegną wewnętrzne linie średnioterminowego kanału wzrostowego, który prezentuję na wykresie 60-cio minutowym. Z drugiej strony główne wsparcia znajdują się w okolicach 1,2740 i tworzone są prze dolne ograniczenie wymienionego wyżej, średnioterminowego kanału. Aby omawiana, średnioterminowa formacja klina zachowała swoje pro wzrostowe znaczenie, wsparcie to nie powinno zostać pokonane. Układ średnioterminowych cykli (patrz pierwszy z powyższych wykresów) w dalszym ciągu sprzyja wariantowi wzrostowemu, jednak sygnałem jego realizacji będzie dopiero wybicie górę z omawianego klina.

| EUR/USD | WSPARCIE | OPÓR |
| Najbliższy | 1,2740 | 1,2920 |
| Istotny | 1,2580 | 1,2985 |
USD/CHF
Miniony tydzień nie przyniósł jakiś zasadniczych zmian na rynku USD/CHF, a to z tego względu, iż oglądaliśmy tam w dalszym ciągu proces budowania średnioterminowej już konsolidacji. Tak jak pisałem w poprzednich raportach, najlepszą strategią w takich sytuacjach jest czekanie na moment wybicia z tego jak mi się wydaje wypełniającego się trendu bocznego. Tym samym powinniśmy obecnie oczekiwać na pokonanie okolic 1,180 lub strefy 1,1543-1,1505 gdzie odpowiednio znajdują się kluczowe opory i wsparcia. Moim zdaniem, ze względu na obecny obraz tworzących tą parę indeksów syntetycznych, bardziej prawdopodobny jest tutaj wariant spadkowy, jednak osobiście czekałbym na odpowiednie wybicie. W przypadku rozwinięcia się takiego trendu, pierwszym celem byłyby okolice 1,1320 gdzie znajduje się podstawa potencjalnego klina, którego zarys przedstawiłem na wykresie 60-cio minutowym. Należy jednak pamiętać, iż jest to tylko pierwszy cel, a wybicie z ww. formacji dołem, modelowo powinno doprowadzić do rozwinięcia dużej fali spadkowej, analogicznej pod względem stopnia i zasięgu do ruchu z okresu listopad grudzień 2008.
| USD/CHF | WSPARCIE | OPÓR |
| Najbliższy | 1,1543 | 1,1800 |
| Istotny | 1,1505 | 1,1800 |
GBP/USD
Tylko pierwsza sesja minionego tygodnia na rynku GBP/USD upłynęła pod znakiem wzrostów, a kolejne dni pod wpływem pogarszającego się sentymentu na giełdach upłynęły już pod znakiem wyraźnych spadków. Generalnie, głównie ze względu na impulsowy charakter tego ruchu w dół sytuacja techniczna tej pary znacząco się pogorszyła i sentyment zmienił się na pro spadkowy. Nie zmienia tego faktu dynamiczne odbicie z końca tygodnia, które moim zdaniem było tylko ruchem korekcyjnym. Sytuację tą mogłaby zmienić dalsza kontynuacja wzrostów na początku nadchodzącego tygodnia, jednak póki co zanosi się tylko na lokalne odbicie, a nie na atak na szczyt z 9 lutego. Jeśli jednak z jakiegoś powodu rynek zdołał by wzrosnąć powyżej strefy 1,4815-1,4870, to szanse na ponowne przejęcie inicjatywy przez stronę popytową byłyby bardzo duże. Z drugiej strony należy obserwować silne wsparcie znajdujące się w okolicach 1,4130-1,4140, którego genezę przedstawiłem na wykresie dziennym i 60-cio minutowym. Jeśli poziom ten zostałby pokonany, droga co najmniej w kierunku 1,3770 zostałaby otwarta. Jak zatem widać sytuacja tego rynku w ciągu ostatnich sesji znacząco się skomplikowała i jego krótkoterminowy obraz na wskutek kolejnej fali zawirowań na rynkach kapitałowych uległ zmianie co najmniej na neutralny jeśli nie nawet na pro spadkowy. W takiej sytuacji bezpieczniej jest obserwować zachowanie kursu tej pary względem wymienionych wyżej wsparć i oporów, a decyzje inwestycyjne podejmować dopiero po ich pokonaniu.
| GBP/USD | WSPARCIE | OPÓR |
| Najbliższy | 1,4130 | 1,4815 |
| Istotny | 1,3770 | 1,4870 |
USD/JPY
Miniony tydzień na rynku USD/JPY upływał według naświetlonego w poprzednim raporcie scenariusza, czyli utworzenia spadkowej korekty w obrębie większej konsolidacji budującej się od połowy grudnia 2008 roku. Zakończenie tej korekty nastąpiło na sesji czwartkowej i do piątkowego zamknięcia rynek ten urósł o dwie figury dając sygnał do kontynuacji rozpoczętej 21 stycznie struktury wzrostowej. Tym samym wiele wskazuje na to, iż w ciągu najbliższych kilku sesji kurs tego instrumentu powinien dążyć do okolic 94,50, gdzie znajduje się górne ograniczenie średnioterminowego trendu horyzontalnego. Taki wariant będzie realizowany jeśli prezentowana dokładnie na danych 60-cio minutowych konsolidacja przybierze postać mniej więcej horyzontalną. Jeżeli jednak przeobrazi się ona w formację trójkąta, czego nie można wykluczyć, to modelowym celem dla obecnej zwyżki byłby poziom 93,0. W tych okolicach ostatnie struktury wzrostowe pozostają względem siebie w proporcjach 1:0,618. W krótkim terminie rynek zaczyna się wydawać nieco wykupiony i tym samym jakaś korekta spadkowa na początku nadchodzącego tygodnia wydaje się prawdopodobna. Jeśli tak się stanie, to pierwszych wsparć szukałbym w okolicach 91,30, a maksymalny zasięg takiej korekty umiejscowiłbym w okolicach 90,80. Geneza tych poziomów została pokazana na drugim z powyższych wykresów.
| USD/JPY | WSPARCIE | OPÓR |
| Najbliższy | 91,30 | 93,00 |
| Istotny | 90,80 | 94,50 |
Tomasz Marek
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu www.efixpolska.com do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią "rekomendacji" lub "doradztwa" w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor. Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów. W szczególności zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać po prostu pisząc na adres info@efixpolska.com



































































