Komentarz tygodniowy rynek złotego 08.02.2009
Ubiegły tydzień

Dość sporo danych segregując je rozpocznę od danych polskich Ministerstwo Finansów podało swoją prognozę inflacji za styczeń szacuje jej wzrost na 3,2% licząc rok do roku Danych z Polski było niewiele indeks PMI obrazujący kondycję sektora przemysłowego wzrósł w styczniu z poziomu 38,3 pkt. do poziomu 40,3 pkt.
Z danych europejskich na pierwszy plan wysuwają się indeksy PMI z sektora produkcyjnego oraz usług oraz sprzedaż detaliczna. Indeksy PMI lekko wzrosły w stosunku do poprzednich odczytów z grudnia i tak w styczniu PMI sektor produkcji wyniósł 34,4 pkt. , PMI sektor usług natomiast wzrósł do poziomu 42,2 pkt. Inflacja w cenach producenta PPI po raz kolejny spadła tym razem do poziomu 1,8% r/r (poprzednio 3,3 % r/r).
Sprzedaż detaliczna w grudniu bez zmian, w skali roku spadek o 1,6% (poprzednio 1,5%).
USA najważniejsze dane ukazały się w piątek miesięczny raport z rynku pracy -
dane po raz kolejny gorsze od prognoz stopa bezrobocia w górę do poziomu 7,6% r/r, spadek zatrudnienia w styczniu o blisko 600 tys.
Poza nim wcześniej z rynku pracy raport ADP dotyczący zmian w sektorze prywatnym (odczyt zbliżony do poprzedniego miesiąca -522 tys.) oraz raport Challengera dotyczący zwolnień ten bardziej pesymistyczny wzrost z poziomu 166 tys. w grudniu do poziomu 242 tys. w styczniu. Gorsze od oczekiwań dane pojawiły się w raporcie tygodniowym ilość nowozarejestrowanych bezrobotnych wzrosła z poziomu 591 tys. do 626 tys.
Wydajność pracy w IV kwartale (dane wstępne) wzrosła o 3,2% (w III kwartale 1,3%).
Indeksy ISM w Stanach wypadły nieco lepiej niż poprzednio niespodziewany wzrost indeksu ISM ze strefy produkcji do poziomu 35,6 pkt. i indeksu ISM ze strefy usług wzrost do poziomu 42,9 pkt.
Zamówienia na dobra trwałego użytku spadły poniżej wcześniejszych wstępnych odczytów spadek w grudniu o 3,9% m/m (poprzednio 3,6% m/m). Zamówienia przemysłowe spadły w grudniu o blisko 4% (poprzednio -6,5% m/m).
Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie 2%. Zgodnie z oczekiwaniami rynku BoE stopy procentowe obniżył do poziomu 1%.
Indeks PLN (wykres miesięczny)
Nowy rekord indeks obsunął się do poziomu około 73,0 (chwilowo), zamknięcie tygodnia na poziomie około 74,0. Nadal w potencjalnym zasięgu poziom 72,0 minimum z 2004 roku.
Na chwilę obecną jednak wydaje się, że silniejsze odbicie przed nami potencjał na wzrost nawet do poziomu 75,5-76,0 tu linia trendu spadkowego ważne ograniczenie. Mamy trzy tygodnie na wzrost do tego poziomu. Wzrost powyżej tego poziomu mógłby doprowadzić do trwałej powolnej poprawy sytuacji złotego. Oscylator CCI oraz parabolic sar w tym momencie sprzyja dalszym wzrostom.
W tym tygodniu szansa na wzrost przynajmniej do poziomu 74,3.
Koszyk PLN (wykres miesięczny)
Koszyk powraca do szerokiego kanału spadkowego poziom bliski 4,20 nie był już do zaakceptowania rynek silnie wykupiony, a kurs wciąż powyżej górnej wstęgi Bollingera tu miejsce na spadek w okolice 3,80 jeszcze w tym miesiącu gdyby tak się stało, duża szansa, że poziomy z minionego tygodnia tak szybko się już nie pojawią.
Gdyby jednak obserwowany w ciągu ostatnich dwóch dni spadek koszyka nie mógł trwale przekroczyć poziomów w okolicy 4,0 koszyk ponownie może skierować się w stronę ostatnich maksimów ten scenariusz w mojej ocenie ma mniejsze szanse realizacji.
EUR/PLN (wykres miesięczny)
Na wykresie miesięcznym silna świeca spadkowa zapowiadająca być może zmianę trendu tej pary duża szansa na spadek kursu do końca miesiąca nawet do poziomu 4,30 ten poziom stanowi poważne ograniczenie znajdujemy się powyżej górnej wstęgi Bollingera dlatego spadek w kierunku 4,30 prawdopodobny. Rynek silnie wykupiony to również sprzyja silniejszemu odreagowaniu. Zdecydowana poprawa sytuacji tej pary jednak dopiero po pokonaniu poziomu 4,30. Wzrost powyżej ostatnich poziomów maksymalnych prawdopodobnie do końca miesiąca nierealny.
Na początku tygodnia obserwujemy zachowanie pary wobec poziomów 4,49 i 4,55, wyjście poza te ograniczenia skutkować będzie spadkiem kursu w okolice 4,40-4,42 lub wzrostem w okolice 4,,60-4,62 (ten ewentualny wzrost może być wzrostem korekcyjnym po którym nastąpi kolejna fala spadkowa).
USD/PLN (wykres miesięczny)
Poziom 3,65 niepokonany przez ten poziom wykreśliliśmy ostatnio potencjalną linię trendu spadkowego odbicie od niego potwierdza jak na razie scenariusz zakładający, że linia ta stanowi górne ograniczenie kanału spadkowego. Kurs powyżej górnej wstęgi Bollingera powraca w jej kierunku to okolica 3,38, spadek poniżej tego poziomu ułatwi dalsze w kierunku 3,13-3,15. Spadek jednak aż tak nisko zależy od sytuacji na eurodolarze (ten ponownie odbija od ważnej linii trendu spadkowego poziom 1,30) i rynku kapitałowym szczególnie za oceanem to wyznacza poziom awersji do ryzyka w naszym regionie na tak silny spadek w jeszcze w lutym prawdopodobnie nie możemy liczyć być może marzec obserwując jednak silną zmienność na rynku tak samo jak ostatnie wzrosty wydawały się absurdalnie przesadzone, tak samo silne wykupienie rynku może doprowadzić do bardziej zdecydowanych spadków kursu. Na zdecydowanie polepszenie sytuacji tej pary możemy liczyć w momencie przekroczenia poziomu 3,13-3,15.
W poniedziałek obserwujemy zachowanie kursu przy poziomie 3,46 spadek niżej cel 3,40, odbicie cel 3,54, być może 3,58.
Następny tydzień
Raz w miesiącu wypada taki tydzień, w których danych makro jest niewiele taki właśnie będzie ten następny co nie oznacza jednak, że dane nie będą ważne lub bardzo ważne.
Z rynku krajowego otrzymamy inflację w cenach konsumenta CPI oraz saldo na rachunku bieżącym deficyt (na nadwyżkę obecnie nie ma co liczyć poprzedni odczyt -1,75 mld euro)
Inflacja CPI zdaniem analityków powinna spaść w styczniu nawet poniżej poziomu 3% r/r, bardziej sceptycznie do tego podchodzi jednak MF (w tym przypadku prognoza 3,2% r/r). Konsensus na poziomie 3,1% r/r.
Z danych amerykańskich na uwagę zasługują szczególnie sprzedaż detaliczna (prognoza w styczniu spadek o 1%, poprzednio -2,7%) oraz deficyt w handlu zagranicznym w grudniu rynek szacuje go jeszcze niżej niż listopadzie (dla przypomnienia w listopadzie bardzo dobre dane -40 mld usd) tu spadek do poziomu -37 mld USD.
Na wtorek swoje wystąpienie zapowiedział szef FED-u Ben Bernanke.
Z danych europejskich liczą się wstępny odczyt PKB za IV kwartał (prognoza -1,3% q/q, poprzednio -0,2% q/q) oraz dane dotyczące produkcji przemysłowej (prognoza spadek
o 2,1% m/m).
Jacek Smolski
EFIX Polska

































































