2007-01-29 12:30 Źródło: AMB Consulting
Waluty: Komentarz tygodniowy AMB Consulting
Poprzedni tydzień:
Pierwszy dzień tygodnia minął spokojnie, ponieważ na rynek nie napłynęły żadne istotne dane ani ze Strefy euro ani ze Stanów Zjednoczonych. Para EUR/USD poruszała się w wąskim zakresie wahań 1,2927 - 1,2965. Polscy inwestorzy oczekiwali na informacje na temat przetargu 52 - tygodniowych bonów skarbowych i para EUR/PLN podążyła w pierwszej części dnia do swoich tygodniowych minimów przy cenie 3,8387 PLN za jedno euro o godzinie 10:45 (22.01). Pierwsze istotne dane zarówno z Europy, jak i ze Stanów napłynęły we wtorek. O godzinie 11:00 (23.01) wiadomo już było, że zamówienia w przemyśle w listopadzie wzrosły aż o 1,4% m/m wobec prognozowanego wzrostu na poziomie 1,1%. Wskaźnik roczny tej figury wyniósł w listopadzie 6,2% przy prognozie 5,9%, a roczną dynamikę zamówień w październiku zrewidowano do 12,8% z 12,5%. Informacje te bardzo pozytywnie odbiły się na wspólnej walucie a para EUR/USD przetestowała swoje tygodniowe maksimum przy cenie 1,3037 USD za jedno euro o godzinie
16:30 a dolarowi nie pomogły wtorkowe informacje o wskaźnikach wyprzedzających LEI w grudniu (0,3% wobec oczekiwanych 0,2%). Polska waluta zaczęła we wtorek tracić na wartości zarówno w stosunku do euro, jak i dolara pod wpływem osłabiającego sie forinta oraz pogarszającego się sentymentu do naszego regionu. Węgierska waluta osłabiała się cały tydzień z powodu braku podwyżki kosztów pieniądza na Węgrzech na poniedziałkowym posiedzeniu Centralnego Banku Węgier. We środę poznaliśmy ważne dane dla funta brytyjskiego, który pod wpływem osłabiającego się dolara we wtorek o godzinie 13:45 przetestował na parze GBP/USD najwyższy od lutego 1991 roku poziom przy cenie 1,9903 USD za jednego funta. Środowe informacje, pomimo rekordowo wysokiej dynamiki PKB w IV kwartale (0,8% kw/kw wobec 0,7% kw/kw oraz 3,0% r/r wobec 2,9%), wpłynęły negatywnie na brytyjską walutę, ponieważ raport z posiedzenia Banku Anglii oraz wypowiedź prezesa tego banku wskazały na fakt, iż ostatnia podwyżka
kosztów pieniądza była profilaktyczna i raczej nie należy sie spodziewać kontynuacji zacieśniania polityki pieniężnej na kolejnych posiedzeniach Rady Banku Anglii. Polskiej walucie nie pomógł udany przetarg zamiany obligacji. W środę pary EUR/PLN oraz USD/PLN przetestowały maksima przy cenach 2,9982 PLN za jednego dolara o godzinie 16:15 oraz 3,8909 PLN za jedno euro o godzinie 15:00. W czwartek uwaga inwestorów skupiona była w pierwszej części dnia na poziomie indeksu IFO oraz rachunku bieżącym Strefy euro w listopadzie. Obie te figury okazały się gorsze od prognoz odpowiednio 107,9 pkt wobec oczekiwanych 108,5 pkt oraz -2,0 mld EUR. Eurodolar powędrował na południe z poziomu 1,30 do poziomu w okolicach ceny 1,2965 USD za jedno euro. Popołudniu napłynęły dane zza oceanu. Tygodniowa liczba nowych bezrobotnych wyniosła 325 tysięcy a domów na rynku wtórnym w grudniu sprzedano 6,22 mln wobec oczekiwań na poziomie 6,25 mln. Decydująca w tym tygodniu dla rynku walutowego była
sesja amerykańska w nocy z czwartku na piątek czasu europejskiego. Na Wall Street rozpoczęła się realizacja zysków a eurodolar powędrował na południe do bardzo mocnej linii wsparcia przy cenie 1,2885 USD za jedno euro. Za parą EUR/USD poruszającą się na południe na północ podążyły pary EUR/PLN, USD/PLN oraz GBP/PLN. W piątek rano o godzinie 9:15 przetestowały swoje tygodniowe maksima przy cenach odpowiednio 3,9413 PLN za jedno euro, 3,0524 PLN za jednego dolara oraz 5,9949 PLN za jednego funta. W dalszej części dnia polska waluta odreagowała nocne osłabienie i o godzinie 17:24 w piątek (26.01) jedno euro kosztowało 3,9203 PLN, jeden dolar wyceniany był na 3,0357 PLN a za jednego funta zapłacić trzeba było 5,9532 PLN. Para EUR/USD pomimo dużo wyższej do prognoz liczby sprzedanych nowych domów (1,120 mln wobec 1,050 mln) nie zdołała pokonać w dół silnej linii wsparcia 1,2885 i o godzinie 17:26 jedno euro kosztowało 1,2913 USD. Powodów osłabienia polskiej waluty w mijającym
tygodniu jest kilka. Fundusze rynków wschodzących omijały nasz region ze względu na brak podwyżek kosztów pieniądza na Węgrzech. Więcej było umorzeń od początku roku niż napłynęło środków
Prognoza tygodniowa:
Rynek polski:
Inwestorzy w tym tygodni z niepokojem oczekiwać będą na dwudniowe rozpoczynające się we wtorek posiedzenie RPP. Na nim swoje podejście do polityki monetarnej zaprezentuje nowy prezes NBP, Sławomir Skrzypek. Od jego pierwszych konkretnych wypowiedzi oraz komentarza po posiedzeniu RPP będzie zależało czy sytuacja na polskim rynku się uspokoi. Istotną figurą, która może pomóc złotówce w pierwszej części dnia, będą wstępne dane na temat dynamiki PKB w IV kwartale. Przez pierwsze trzy dni tygodnia kurs EUR/PLN powinien pozostać w korytarzu wahań 3,91 - 3,94 W obecnej chwili istotnym poziomem wsparcia dla pary EUR/PLN jest cena 3,91 - 3,9150 i ich przekroczenie w dół będzie możliwe po komunikacie prezesa NBP po środowym posiedzeniu i oznaczać może powrót do silniejszej złotówki. Sytuacja na parze USD/PLN jest podobna, lecz na jej ruchy większy wpływ będzie miała para EUR/USD. Najbliższymi oporem jest cena 3,0500 i jej przekroczenie do góry otworzy parze USD/PLN drogę do poziomów
3,0800 a wyżej 3,15. Poziomem wsparcia w obecnej sytuacji jest cena 3,0150 PLN za jednego zielonego i dopiero jej przekroczenie w dół może dać sygnał do głębszej korekty ostatniej deprecjacji złotówki.
Rynek zagraniczny:
Pierwsze informacje mogące mięć wpływ na parę EUR/USD inwestorzy poznają we wtorek i będzie to poziom wskaźnika zaufania konsumentów w styczniu. Jednak dane, do których inwestorzy przywiązywać będą największą uwagę, napływać będą na rynek od środy (31.01). Odczyty takich figur jak inflacja CPI w Strefie euro,dynamika PKB, wskaźnik wydatków konsumpcyjnych, indeks Chicago PMI, ISM zza oceanem oraz dane z amerykańskiego rynku pracy, będą decydujące dla sytuacji eurodolara. Na środę (31.01) zaplanowane jest również posiedzenie FED-u i decyzja w sprawie kosztów pieniądza w Stanach Zjednoczonych. Istotnym i bardzo mocnym poziomem wsparcia dla pary EUR/USD jest w obecnej sytuacji cena 1,2885 USD ze jedno euro, która nie powinna zostać przekroczona w dół w pierwszej części tygodnia. Do środy kurs eurodolara poruszać się będzie w zakresie wahań 1,2885 - 1,2940. Jeśli dane w drugiej części tygodnia potwierdzą "miękkie lądowanie" amerykańskiej gospodarki, może to być impulsem do
aprecjacji dolara do poziomów 1,2850 i niżej. Jeśli natomiast informacje będą gorsze od prognoz a poziom inflacji CPI w Europie potwierdzi utrzymującą się presję inflacyjną w Strefie euro, to eurodolar może powrócić powyżej ceny 1,30 USD za jedno euro. W tym tygodniu aktualny powinien pozostać zakres wahań 1,2885 - 1,30.
Tomasz Szecówka
AMB Consulting
tel. +48 071 79 59 026
fax +48 071 78 22 983
53-234 Wrocław, ul. Grabiszyńska 241B
www.ambconsulting.pl
Pierwszy dzień tygodnia minął spokojnie, ponieważ na rynek nie napłynęły żadne istotne dane ani ze Strefy euro ani ze Stanów Zjednoczonych. Para EUR/USD poruszała się w wąskim zakresie wahań 1,2927 - 1,2965. Polscy inwestorzy oczekiwali na informacje na temat przetargu 52 - tygodniowych bonów skarbowych i para EUR/PLN podążyła w pierwszej części dnia do swoich tygodniowych minimów przy cenie 3,8387 PLN za jedno euro o godzinie 10:45 (22.01). Pierwsze istotne dane zarówno z Europy, jak i ze Stanów napłynęły we wtorek. O godzinie 11:00 (23.01) wiadomo już było, że zamówienia w przemyśle w listopadzie wzrosły aż o 1,4% m/m wobec prognozowanego wzrostu na poziomie 1,1%. Wskaźnik roczny tej figury wyniósł w listopadzie 6,2% przy prognozie 5,9%, a roczną dynamikę zamówień w październiku zrewidowano do 12,8% z 12,5%. Informacje te bardzo pozytywnie odbiły się na wspólnej walucie a para EUR/USD przetestowała swoje tygodniowe maksimum przy cenie 1,3037 USD za jedno euro o godzinie
16:30 a dolarowi nie pomogły wtorkowe informacje o wskaźnikach wyprzedzających LEI w grudniu (0,3% wobec oczekiwanych 0,2%). Polska waluta zaczęła we wtorek tracić na wartości zarówno w stosunku do euro, jak i dolara pod wpływem osłabiającego sie forinta oraz pogarszającego się sentymentu do naszego regionu. Węgierska waluta osłabiała się cały tydzień z powodu braku podwyżki kosztów pieniądza na Węgrzech na poniedziałkowym posiedzeniu Centralnego Banku Węgier. We środę poznaliśmy ważne dane dla funta brytyjskiego, który pod wpływem osłabiającego się dolara we wtorek o godzinie 13:45 przetestował na parze GBP/USD najwyższy od lutego 1991 roku poziom przy cenie 1,9903 USD za jednego funta. Środowe informacje, pomimo rekordowo wysokiej dynamiki PKB w IV kwartale (0,8% kw/kw wobec 0,7% kw/kw oraz 3,0% r/r wobec 2,9%), wpłynęły negatywnie na brytyjską walutę, ponieważ raport z posiedzenia Banku Anglii oraz wypowiedź prezesa tego banku wskazały na fakt, iż ostatnia podwyżka
kosztów pieniądza była profilaktyczna i raczej nie należy sie spodziewać kontynuacji zacieśniania polityki pieniężnej na kolejnych posiedzeniach Rady Banku Anglii. Polskiej walucie nie pomógł udany przetarg zamiany obligacji. W środę pary EUR/PLN oraz USD/PLN przetestowały maksima przy cenach 2,9982 PLN za jednego dolara o godzinie 16:15 oraz 3,8909 PLN za jedno euro o godzinie 15:00. W czwartek uwaga inwestorów skupiona była w pierwszej części dnia na poziomie indeksu IFO oraz rachunku bieżącym Strefy euro w listopadzie. Obie te figury okazały się gorsze od prognoz odpowiednio 107,9 pkt wobec oczekiwanych 108,5 pkt oraz -2,0 mld EUR. Eurodolar powędrował na południe z poziomu 1,30 do poziomu w okolicach ceny 1,2965 USD za jedno euro. Popołudniu napłynęły dane zza oceanu. Tygodniowa liczba nowych bezrobotnych wyniosła 325 tysięcy a domów na rynku wtórnym w grudniu sprzedano 6,22 mln wobec oczekiwań na poziomie 6,25 mln. Decydująca w tym tygodniu dla rynku walutowego była
sesja amerykańska w nocy z czwartku na piątek czasu europejskiego. Na Wall Street rozpoczęła się realizacja zysków a eurodolar powędrował na południe do bardzo mocnej linii wsparcia przy cenie 1,2885 USD za jedno euro. Za parą EUR/USD poruszającą się na południe na północ podążyły pary EUR/PLN, USD/PLN oraz GBP/PLN. W piątek rano o godzinie 9:15 przetestowały swoje tygodniowe maksima przy cenach odpowiednio 3,9413 PLN za jedno euro, 3,0524 PLN za jednego dolara oraz 5,9949 PLN za jednego funta. W dalszej części dnia polska waluta odreagowała nocne osłabienie i o godzinie 17:24 w piątek (26.01) jedno euro kosztowało 3,9203 PLN, jeden dolar wyceniany był na 3,0357 PLN a za jednego funta zapłacić trzeba było 5,9532 PLN. Para EUR/USD pomimo dużo wyższej do prognoz liczby sprzedanych nowych domów (1,120 mln wobec 1,050 mln) nie zdołała pokonać w dół silnej linii wsparcia 1,2885 i o godzinie 17:26 jedno euro kosztowało 1,2913 USD. Powodów osłabienia polskiej waluty w mijającym
tygodniu jest kilka. Fundusze rynków wschodzących omijały nasz region ze względu na brak podwyżek kosztów pieniądza na Węgrzech. Więcej było umorzeń od początku roku niż napłynęło środków
Prognoza tygodniowa:
Rynek polski:
Inwestorzy w tym tygodni z niepokojem oczekiwać będą na dwudniowe rozpoczynające się we wtorek posiedzenie RPP. Na nim swoje podejście do polityki monetarnej zaprezentuje nowy prezes NBP, Sławomir Skrzypek. Od jego pierwszych konkretnych wypowiedzi oraz komentarza po posiedzeniu RPP będzie zależało czy sytuacja na polskim rynku się uspokoi. Istotną figurą, która może pomóc złotówce w pierwszej części dnia, będą wstępne dane na temat dynamiki PKB w IV kwartale. Przez pierwsze trzy dni tygodnia kurs EUR/PLN powinien pozostać w korytarzu wahań 3,91 - 3,94 W obecnej chwili istotnym poziomem wsparcia dla pary EUR/PLN jest cena 3,91 - 3,9150 i ich przekroczenie w dół będzie możliwe po komunikacie prezesa NBP po środowym posiedzeniu i oznaczać może powrót do silniejszej złotówki. Sytuacja na parze USD/PLN jest podobna, lecz na jej ruchy większy wpływ będzie miała para EUR/USD. Najbliższymi oporem jest cena 3,0500 i jej przekroczenie do góry otworzy parze USD/PLN drogę do poziomów
3,0800 a wyżej 3,15. Poziomem wsparcia w obecnej sytuacji jest cena 3,0150 PLN za jednego zielonego i dopiero jej przekroczenie w dół może dać sygnał do głębszej korekty ostatniej deprecjacji złotówki.
Rynek zagraniczny:
Pierwsze informacje mogące mięć wpływ na parę EUR/USD inwestorzy poznają we wtorek i będzie to poziom wskaźnika zaufania konsumentów w styczniu. Jednak dane, do których inwestorzy przywiązywać będą największą uwagę, napływać będą na rynek od środy (31.01). Odczyty takich figur jak inflacja CPI w Strefie euro,dynamika PKB, wskaźnik wydatków konsumpcyjnych, indeks Chicago PMI, ISM zza oceanem oraz dane z amerykańskiego rynku pracy, będą decydujące dla sytuacji eurodolara. Na środę (31.01) zaplanowane jest również posiedzenie FED-u i decyzja w sprawie kosztów pieniądza w Stanach Zjednoczonych. Istotnym i bardzo mocnym poziomem wsparcia dla pary EUR/USD jest w obecnej sytuacji cena 1,2885 USD ze jedno euro, która nie powinna zostać przekroczona w dół w pierwszej części tygodnia. Do środy kurs eurodolara poruszać się będzie w zakresie wahań 1,2885 - 1,2940. Jeśli dane w drugiej części tygodnia potwierdzą "miękkie lądowanie" amerykańskiej gospodarki, może to być impulsem do
aprecjacji dolara do poziomów 1,2850 i niżej. Jeśli natomiast informacje będą gorsze od prognoz a poziom inflacji CPI w Europie potwierdzi utrzymującą się presję inflacyjną w Strefie euro, to eurodolar może powrócić powyżej ceny 1,30 USD za jedno euro. W tym tygodniu aktualny powinien pozostać zakres wahań 1,2885 - 1,30.
Tomasz Szecówka
AMB Consulting
tel. +48 071 79 59 026
fax +48 071 78 22 983
53-234 Wrocław, ul. Grabiszyńska 241B
www.ambconsulting.pl
| |||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Narzędzia powiązane
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]


Dodaj komentarz