Dane z amerykańskiego rynku pracy okazały się zdecydowanie lepsze od prognoz, co początkowo osłabiło dolara jednak po kilku minutach waluta amerykańska zaczęła się ponownie umacniać. Te dynamiczne zmiany powodują sporą zmienność na głównych parach, gdzie naruszane były lub są zarówno najbliższe opory czy wsparcia. Tym samym sytuacja techniczna wydaje się otwarta. W przypadku tak dużych zmian lepiej jest odczekać godzinę czy dwie po danych, po którym to czasie kierunek przyszłego trendu powinien być bardziej klarowny. Na ten moment przeważają tendencje na umocnienie amerykańskiej waluty.
Na rynku eurodolara wybiliśmy się dołem z kilkudniowego trendu bocznego i tym samym z czysto technicznego punktu widzenia przeważają tutaj sygnały pro spadkowe.
Jeśli spojrzymy jednak na wykres tej pary w szerszym horyzoncie czasowym, to zauważymy, iż kurs EUR/USD zatrzymał się na ważnym wsparciu usytuowanym w okolicach 1,4284 i póki co próbuje od niego odbijać.

Wydaje się, iż o kierunku dalszego trendu zadecyduje tutaj pokonanie ww. wsparcia lub oporu usytuowanego na 1,4350. Spadek poniżej 1,4284 otworzy drogę w kierunku strefy 1,4170-1,410, a wybicie ponad 1,4350 przywróciłoby nadzieje na kontynuację umacniania euro względem dolara w kierunku strefy 1,45-1,46, gdzie znajdują się kluczowe opory.
Bardzo dużą zmienność oglądamy również na rynku GBP/USD, co doprowadziło do prób pokonania omawianego rano oporu jak i wsparcia na 1,6670.
Jak na razie żadna z tych prób nie zakończyła się sukcesem, wobec czego musimy poczekać na kierunek wybicia. Poziomy graniczne znajdują się odpowiednio na 1,6810 oraz na 1,6670.
W bardzo ważnym technicznie punkcie znajduje się również kurs pary USD/JPY, który próbuje wybić się górą z opisywanej w raporcie tygodniowym formacji klina oraz kreślonego od 6 kwietnia kanału spadkowego.
Jeśli rynkowi uda się znacząco oddalić od 96,65, to wygenerowane zostaną techniczne sygnały zmiany trendu ze spadkowego na wzrostowy, a wówczas zbliżenie do szczytów znajdujących się powyżej 101 USD/JPY oczywiście w perspektywie kilku czy kilkunastu sesji nie byłoby niczym nadzwyczajnym.
Tomasz Marek
EFIX Polska
tm@efixpolska.com


































































