Ostatnie godziny na rynku eurodolara upływają pod znakiem prób wykształcenia większej, wzrostowej korekty, jednak póki co z jej rozwinięciem są bardzo duże problemy.
Decydujące znaczenie ma tutaj utrzymujący się krótkoterminowy trend wzrostowy na rynku dolara, którego przyczyną jest kolejna fala negatywnych nastrojów przetaczająca się przez światowe giełdy. Niestety na obecny etapie nie można z większym prawdopodobieństwem stwierdzić czy obecne odbicie będzie w najbliższych godzinach kontynuowane, czy też zobaczymy kolejny atak na wsparcie znajdujące się w okolicach 1,2690. Patrząc na ten rynek czysto technicznie, wydaje się iż mamy tutaj spore szanse na przedłużenie korekty wzrostowej, choć rynek musi dostać wsparcie ze strony surowców lub indeksów giełdowych. Bez tych czynników, trudno będzie przekonać dużych inwestorów do większej aktywności po długiej stronie rynku.
Zdecydowane pogorszenie sentymentu na giełdach spowodowało silne osłabienie funta, co przy wzrostowych tendencjach dolara doprowadziło do pokonania omawianych rano wsparć przez kurs GBP/USD.

Jak widać na powyższym wykresie, kurs GBP/USD zatrzymał się póki co w ważnej strefie wsparć, która pod koniec stycznia dwukrotnie zatrzymywała spadkowe kontry tego rynku i obecnie próbuje w niej odbijać. Moim zdaniem w kolejnych godzinach mamy tutaj szanse na umocnienie funta względem dolara, jednak z powodu spadku rynku poniżej ważnych, wyższych wsparć z większym ruchem będzie tutaj problem. Najbliższy opór znajduje się tutaj w okolicach 1,4239, a istotne w okolicach 1,4350.
Dopiero ewentualny wzrost powyżej tego ostatniego poziomu byłby sygnałem do jakiegoś zdecydowanego ożywienia na tym rym rynku i wówczas możliwe byłoby uznanie całej, budującej się od szczytu z 28 stycznia struktury jako korekty płaskiej rozszerzonej (3-3-5).
Tomasz Marek
EFIX Polska
tm@efixpolska.com































































