REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wall Street: 3% wzrostu na koniec tygodnia

2008-09-19 22:35
publikacja
2008-09-19 22:35
Dodaj Bankier.pl w Google
W piątek amerykańscy inwestorzy kontynuowali szaleńcze kupowanie akcji banków zapoczątkowane pod koniec czwartkowej sesji. Optymizm ten związany jest z nowym planem rządu USA, który zamierza podjąć systemowe działania, przejmując złe długi branży finansowej.

Dzisiaj amerykańskie władze zrobiły wszystko, by nie dopuścić do załamania systemu finansowego i krachu na giełdach. Sekretarz skarbu Henry Paulson zapowiedział utworzenie państwowego funduszu o kapitale „kilkuset miliardów dolarów”, którego zadaniem byłoby skupienie niepłynnych aktywów powiązanych z rynkiem kredytów hipotecznych. Prace legislacyjne mają ruszyć już w przyszłym tygodniu.

Administracja prezydenta G.W. Busha założyła też specjalny fundusz (50 mld $), który ma gwarantować oszczędności zgromadzone w funduszach rynku pieniężnego. Tylko wczoraj Amerykanie wycofali z tego typu podmiotów 89,2 mld dolarów, zagrażając w ten sposób stabilności najbezpieczniejszej części rynku finansowego.

Wsparciem dla działań administracji była decyzja nadzoru giełdowego, który zakazał krótkiej sprzedaży akcji 799 spółek z sektora finansowego. W ten sposób rząd zabezpieczył się na wypadek, gdyby inwestorzy nie uwierzyli w skuteczność planowanych działań.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. W piątek Dow Jones wzrósł o 3,35%, kończąc tydzień na poziomie 11.388,44 pkt. Indeks S&P500 urósł o 4,02%, osiągając na zamknięciu wartość 1.254,98 pkt. Nasdaq zwyżkował o 3,40%, wspinając się na wysokość 2.273,90 pkt. Ostatnio tak silną dwudniową zwyżkę odnotowano na Wall Street tuż po krachu z października 1987 roku. Wszystko to działo się przy ogromnych obrotach, które dzisiaj były jeszcze wyższe niż w czwartek.

Największe wzrosty odnotowały banki. Kurs Washington Mutual wystrzelił w górę o 42,1% po informacji podanej przez gazetę „Wall Street Journal”, że instytucja ta może zostać przejęta przez Citigroup. Akcje Citigroup zyskały na wartości 24%. Po rynku krążą też plotki, że bank inwestycyjny Morgan Stanley może zostać kupiony przez Wachovia Corp. lub China Investment Corp. Walory Morgan Stanley podrożały o 20,7%, zaś kurs Goldman Sachs podskoczył o 18,2%. Cały subindeks dla sektora finansowego wzrósł o 11,1%.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~zimny
moim zdaniem zakaz sprzedazy akcji na krotko to zmiana regul gry w czasie gry
uwazam ze to przestepstwo mysle ze po weekendzie inwestorzy sie obudza i zacznie sie prawdziwa jatka zastanawiam sie dlaczego nie interweniuja kiedy jest hossa i ceny rosna do nie realnych poziomow,banki i tym podobni przestepcy maja na tym korzysc
moim zdaniem zakaz sprzedazy akcji na krotko to zmiana regul gry w czasie gry
uwazam ze to przestepstwo mysle ze po weekendzie inwestorzy sie obudza i zacznie sie prawdziwa jatka zastanawiam sie dlaczego nie interweniuja kiedy jest hossa i ceny rosna do nie realnych poziomow,banki i tym podobni przestepcy maja na tym korzysc i tak za wszystko placi przecietny obywatel
galus-anonimus
Działania rządu USA polegają na pompowaniu wielu mld 'zielonych' w instytucje fin. będące w wielkich opałch. Z niecierpliwością czekam na szczegóły planu Paulsona , Bernanke i Buch`a.
Chciałbym zwrócić uwagę , że tak wielkie mocarstwo nie jest w stanie wydawać bez końca lekką ręką setek mld. dolarów.
Oby obecny kryzys
Działania rządu USA polegają na pompowaniu wielu mld 'zielonych' w instytucje fin. będące w wielkich opałch. Z niecierpliwością czekam na szczegóły planu Paulsona , Bernanke i Buch`a.
Chciałbym zwrócić uwagę , że tak wielkie mocarstwo nie jest w stanie wydawać bez końca lekką ręką setek mld. dolarów.
Oby obecny kryzys nie okazał się największym w historii.
Ciągle czytam w artykólach, komentarzach, że włdze państw , władze banków centralnych posiadają wiele rozwiązań, mechanizmów , które pomagą uniknąć badź pomogą złagodzić kryzys. Cały problem polega na tym , że publikowane dane są co raz gorsze i nie przeczytałem jeszcze wiadomości , w której podane byłoby jakie to cudowne rozwiązanie zastało wykorzystane. - to mnie martwi najbardziej!
Pozdrawiam

~optymista
USA zamierza powołać Fundusz Obsługi Zadłużenia.
My mamy w tej dziedzinie "znakomitych fachowców"
Jakby co, możemy podesłać kilku, zawsze pomogą stanąć na nogi amerykanom !
~polak
Za wszystko zapłacili podatnicy.Prezesi ,bankierzy jak zarabiali tak zarabiają i nie odpowiadają za nic ,a mówią jaką mają pracę odpowiedzialną.I dlatego muszą dużo zarabiać.złodziejstwo.
~olo
i II - jest dobrze. Wtedy głupi sprzedają a mądrzy kupują.
Tak jest zawsze. W tym modelu mądry to osoba z wiedzą i prawdziwą informacją a głupi - odwrotnie.
Jeśli jest duży obrót to znaczy, że media weszły do gry i bardzo wielu mądrych wzbogaci się kosztem b. wielu głupich. Smutne, prawda ?
Wczoraj w USA były duże obroty.
i II - jest dobrze. Wtedy głupi sprzedają a mądrzy kupują.
Tak jest zawsze. W tym modelu mądry to osoba z wiedzą i prawdziwą informacją a głupi - odwrotnie.
Jeśli jest duży obrót to znaczy, że media weszły do gry i bardzo wielu mądrych wzbogaci się kosztem b. wielu głupich. Smutne, prawda ?
Wczoraj w USA były duże obroty. Mądrzy sprzedawali a głupi kupowali.
Sądzę, że zaszłą sytuacja pierwsza, bo wszyscy wiemy, że w usa jest b.źle. W jeden dzień wycofano z funduszy prawie 100 mld USD. Trudno to nazwać sytuacją dobrą. Trudno też nazwać sytuacją dobrą plotki o PLANOWANYM ROZPOCZĘCIU PRAC LEGISLACYJNYCH nad uleczeniem gospodarki usa tym bardziej, że budżet usa wydał w dwa tygodnie (na ratowanie bankrutów) więcej niż wynosi jego ROCZNY deficyt.
Skutki tych prac może znaleźlibyśmy za kilka tygodni gdyby nie wybory w usa.
Prawda jest taka, że nie będzie żadnych nowych regulacji bo nie ma na to czasu.
Jest to typowa kiełbasa wyborcza, którą mądrzy wykorzystali, żeby ubrać w śmieciowy papier głupich. Papier AIG (spadł w pół roku z 70 dol do 5 dol) czy Wachowii itd to obecnie śmieci, któych nikt już nie chciał.
Administracja USA musiała interweniować słownie (bo idą wybory) ale nie zmienia to w niczym sytuacji, że ten kraj stoi na granicy kryzysu wiele bardziej przykrego niż ten z 29 roku.
Powyższe informacje (te pewne i potwierdzone a nie plotki) dają (wg mnie) pewność na 90-95%, że jednak jest źle a nie dobrze.
Stąd wniosek, że kupowali głupi a sprzedawali mądrzy.
GPW podąża w dużej korelacji (ostatnie dni) za S&P500 i wg mnie daje to gwarancję spadków na GPW w najbliższym czasie.
Mało tego, po tak dużym wzroście spadek będzie prawdopodobnie dość dotkliwy.
Rynki w usa opamietają sie już w poniedziałek i wtedy pozdrawiam wszystkich głupich, którzy obkupili się w piątek.
Życzę miłego weekendu.
Ja imprezuję i nie myślę o USA, ich bankach i innych brzydkich rzeczach.
~olo odpowiada ~mądry
a może sie obkupiłeś cwoczku ???
Buahahaha.
No to będziesz płakał. Pewnie już płakałeś na fixingu w piątek, hahahaha
~dsr
Jeśli ktoś na giełdzie sprzedaje akcje i jest obrót, to znaczy, że ktoś to od niego kupuje. Potężne obroty świadczą o tym, że ktoś aby wyżej rozliczyć wrześniową serię derywatów zangażował spory kapitał, aby wchłonąć olbrzymią podaż korzystającą z wyższych poziomów.Prawdę powie dopiero przyszły tydzień, bo rozliczenia seri nie służą prognozom.
~Jacek
tak wysokie obroty oznaczaja ze inwestorzy sie pozbywaja akcji czy kupuja? i jeszcze jedno, dlaczego jak gieldy leca na dol to sie pisze ze inwestorzy realizuja zyski a jak do gory to robia odwrotnie ,przeciez to bez sensu sprzedawac na dolku a kupowac na gorce

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki