Opublikowane dzisiaj wyniki finansowe General Electric i Bank of America wzmożyły obawy inwestorów o stan gospodarki. Zyski GE spadły w czasie drugiego kwartału 2009. roku o połowę. Z kolei przychody zmniejszyły się w większym od oczekiwań stopniu. Również Bank of America osiągnął w ciągu ostatnich trzech miesięcy niższy od poprzedniego zysk.
„Okres publikacji wyników finansowych w Stanach Zjednoczonych jeszcze nie dobiegł końca. Rynek w najbliższym czasie pozostanie niestabilny i zmienny. Dostajemy za to coraz jaśniejszy przekaz o tym, jak prezentuje się stan amerykańskiej gospodarki po drugim kwartale. Waluty są na chwilę obecną w dużej mierze zależne od nastrojów inwestorów giełdowych. Ciężko jest przewidzieć dalsze zmiany na parkietach, ale niepewność działa na korzyść dolara”, uważa Audrey Childe-Freeman, analityk walutowy Brown Brothers Harriman.
Pogorszenie klimatu inwestycyjnego osłabiło euro. Przed godziną piętnastą europejska waluta traciła na parze z dolarem 0,4%, znajdując się na poziomie 1,4081 dolara, z kolei na parze z jenem spadek wynosił 0,2%. Euro z poziomu 132,63 jena spadło do 132,36 jena przed godzina piętnastą. Mimo to w skali tygodnia euro nadal zyskuje około 1% na parze z dolarem, co stwarza możliwość osiągnięcia najlepszego tygodniowego wyniku od końca maja.
US Dollar Index zyskał 0,5% i znajdował się na poziomie 79,60 punktów. W czwartek osiągnął on sześciotygodniowe minimum na wysokości 79,131 punktów. Awersję do ryzyka dodatkowo wzmógł zamach bombowy na dwa hotele w stolicy Indonezji, Dżakarcie.
TW






























































