
Według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego we wrześniu 2009 roku w polskim systemie finansowym znajdowało się 691,3 miliardów złotych. To o 60,9 mld zł więcej niż rok temu i o 0,9% więcej niż w sierpniu. Największemu „wzbogaceniu” uległy przedsiębiorstwa, na których rachunkach w ciągu minionego miesiąca pojawiło się 5,1 mld złotych, co można odbierać jako sygnał świadczący o poprawie koniunktury w biznesie. Dość niespodziewanie poprawił się też stan posiadania (o 1,4 mld zł) samorządów terytorialnych.
W ujęciu makroekonomicznym wrześniowy wzrost podaży pieniądza stawia w nieciekawym położeniu władze monetarne. Szybciej rosnąca masa gotówki jest czynnikiem kreującym i wyprzedzającym wzrost mierników inflacji, w tym wskaźnika CPI będącego podstawą ustalania celu inflacyjnego Rady Polityki Pieniężnej. Jeśli w następnych miesiącach produkcja polskiego pieniądza nadal będzie szła w niema 10-procentowym tempie, to o powrocie to 2,5-procentowego celu inflacyjnego możemy zapomnieć. I to nie tylko w przyszłym roku.
Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl





























































