REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W jakim tempie polski sektor bankowy kreuje pieniądze?

Krzysztof Kolany2009-10-14 15:20główny analityk Bankier.pl
publikacja
2009-10-14 15:20
Dodaj Bankier.pl w Google
We wrześniu w Polsce przybyło blisko sześć miliardów złotych wykreowanych przez NBP i sektor bankowy. W skali roku dynamika podaży pieniądza M3 wzrosła więc z 9,0% do 9,7%, co pokazuje realną stopę inflacji monetarnej w naszym kraju.


Według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego we wrześniu 2009 roku w polskim systemie finansowym znajdowało się 691,3 miliardów złotych. To o 60,9 mld zł więcej niż rok temu i o 0,9% więcej niż w sierpniu. Największemu „wzbogaceniu” uległy przedsiębiorstwa, na których rachunkach w ciągu minionego miesiąca pojawiło się 5,1 mld złotych, co można odbierać jako sygnał świadczący o poprawie koniunktury w biznesie. Dość niespodziewanie poprawił się też stan posiadania (o 1,4 mld zł) samorządów terytorialnych.


Utrzymała się też trwająca od lipca tendencja redukcji ilości gotówki pozostających poza kasami banków. O ile w czerwcu Polacy dysponowali rekordowymi 92,3 mld złotych, to we wrześniu wskaźnik ten obniżył się do 89,6 mld zł, czyli o 2,9%. Jednakże ilość gotówki w obiegu wciąż jest o 8,6% wyższa niż przed rokiem. Bowiem skokowy wzrost tego miernika nastąpił w październiku 2008 roku, gdy ludzie pod wpływem informacji o kryzysie finansowym w USA wycofali z polskich banków ponad osiem miliardów złotych.

W ujęciu makroekonomicznym wrześniowy wzrost podaży pieniądza stawia w nieciekawym położeniu władze monetarne. Szybciej rosnąca masa gotówki jest czynnikiem kreującym i wyprzedzającym wzrost mierników inflacji, w tym wskaźnika CPI będącego podstawą ustalania celu inflacyjnego Rady Polityki Pieniężnej. Jeśli w następnych miesiącach produkcja polskiego pieniądza nadal będzie szła w niema 10-procentowym tempie, to o powrocie to 2,5-procentowego celu inflacyjnego możemy zapomnieć. I to nie tylko w przyszłym roku.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~JK
Dziwne Informacja przeszła niemal bez odzewu. Nikt w Polsce nie ma kapitału? Czy jest tak zaślepiony zyskami z GPW, że nie zauważa, jak mu wkładają rękę do kieszeni.
~bb
Jeśli masz kapitał to trzymaj go z daleka od złotówki. W strefie euro jest realnie deflacja a w Polsce jest realnie wyższa inflacja niż by to wynikało ze wskaźników. Do tego stabilność i jawność pozycji złotego pozostawia wiele do życzenia. Kapitał w euro może oznaczać małe straty ale z drugiej strony w złotówce wszystko się może Jeśli masz kapitał to trzymaj go z daleka od złotówki. W strefie euro jest realnie deflacja a w Polsce jest realnie wyższa inflacja niż by to wynikało ze wskaźników. Do tego stabilność i jawność pozycji złotego pozostawia wiele do życzenia. Kapitał w euro może oznaczać małe straty ale z drugiej strony w złotówce wszystko się może zdarzyć a zarobić wiele raczej się nie dal. Od ponad roku ktoś wrzuca na rynek euro żeby podciągnąć PLN i to też nie może sie dobrze skończyć. Myśle, że zjawiska o których piszesz przestaną cię dotyczyć gdy zmienisz walute i odejdziesz od złotowki.
-olo-
Dnia 2009-10-14 o godz. 16:00 ~oszczędzam napisał(a):
> Produkcja w kraju bez zmian od roku a kasy 10% więcej tzn.
> każdej złotówce odpowiada mniejszy kawałek gospodarki.
> Ktoś tu nas ukradkiem okrada z naszych oszczędności !!!

okrada z oszczędności, jednocześnie kreując bańki spekulacyjne (przez kierowanie
Dnia 2009-10-14 o godz. 16:00 ~oszczędzam napisał(a):
> Produkcja w kraju bez zmian od roku a kasy 10% więcej tzn.
> każdej złotówce odpowiada mniejszy kawałek gospodarki.
> Ktoś tu nas ukradkiem okrada z naszych oszczędności !!!

okrada z oszczędności, jednocześnie kreując bańki spekulacyjne (przez kierowanie pieniędzy z kredytów na wybrane rynki - najlepszy przykład - bańka na rynku mieszkaniowym, gdzie ceny wzrosły ponad 100% w ciągu 2 lat; gdyby nie łatwe kredyty (łatwe, bo z wydrukowanych bez pokrycia pieniędzy) nie byłoby tak spektakularnych wzrostów). tak jest i będzie, gdy pieniądz jest zwykłym papierkiem, niczym nie gwarantowanym (jak chociażby złotem, w zamierzchłych czasach ;-) ).
~oszczędzam
Produkcja w kraju bez zmian od roku a kasy 10% więcej tzn. każdej złotówce odpowiada mniejszy kawałek gospodarki.

Ktoś tu nas ukradkiem okrada z naszych oszczędności !!!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki