"Nie było łatwo, ale się udało" - powiedział Polskiemu Radiu proboszcz z Wołożyna ksiądz, Henryk Okołotowicz. Proboszcz nie kryje, że białoruskie władze niezbyt przychylnie patrzyły na tę inicjatywę. Dodaje jednak, że "dzięki Bogu i dobrym ludziom udało się".
Pomnik wzniesiono dzięki darom rodaków z Polski i wsparciu naszego konsulatu w Mińsku.
Źródło:IAR




























































