Przewodniczący Rezerwy Federalnej zapowiedział utrzymanie stóp procentowych na dotychczasowym rekordowo niskim poziomie przez dłuższy okres, co powinno ucieszyć rynek. Z drugiej strony jest to konsekwencją ciągle niestabilnego stanu gospodarki. Przyznał to sam Bernanke, co wywołało zwiększenie zainteresowania walutami uznawanymi za bezpieczne.
Powolne ożywienie gospodarcze wróży z kolei Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Na ostatnie doniesienia zareagowały akcje przedstawicieli europejskiego sektora bankowego. HSBC zniżkował o 1,1%, Barclays o 1,3%, BNP Paribas o 0,8%, a Credit Suisse o 1,1%. Pozytywnie wyróżnił się na tym tle UBS. CEO instytucji, Oswald Gruebel, oświadczył, że prognozowany zysk przed opodatkowaniem w okresie od 3 do 5 lat ma wynieść 15 miliardów franków szwajcarskich.
Po wczorajszych gwałtownych zwyżkach potaniały surowce. Około godziny jedenastej za baryłkę ropy naftowej płacono 78,49 dolarów. W rezultacie zniżkowały ceny akcji Royal Dutch Shell o 0,02% i Total o 0,4%. Podobnie do ropy zachowywała się miedź, taniejąc do 6783 dolarów za tonę. Cena akcji Rio Tinto spadła o 1,9%, Xstraty o 1,2%, Anglo American o 0,5%, BHP Billiton o 0,2%, a Vedanta Resources o 0,8%.
„Czy nastąpi kontynuacja dotychczasowych wzrostów? Oczywiście, że tak. Nie ma obecnie innej klasy aktywów, w którą można by zainwestować posiadane środki. Obligacje nadal będą się cieszyć zainteresowaniem (...), jednak akcje oferują wyższą stopę zwrotu niż krótkoterminowe obligacje rządowe”, uważa Stephen Pope z Cantor Fitzgerald.
Wśród czołowych indeksów giełdowych francuski CAC 40 zniżkował o 0,2% do 3855,8 punktów, niemiecki DAX w tym samym stopniu do 5794,1 punktów, a brytyjski FTSE 100 o 0,3% do 5368,9 punktów.
TW




























































