2009-11-17 11:05 Źródło: Bankier.pl
W Europie korekta po wczorajszych maksimach
Po poniedziałkowym osiągnięciu 13-miesięcznych maksimów inwestorzy giełdowi w Europie postanowili odpocząć i zrealizować część zysków. Tym samym najprawdopodobniej zakończy się dzisiaj trwająca cztery dni seria wzrostów czołowych indeksów. Jest to reakcja między innymi na wczorajszą wypowiedź Bena Bernanke.
Przewodniczący Rezerwy Federalnej zapowiedział utrzymanie stóp procentowych na dotychczasowym rekordowo niskim poziomie przez dłuższy okres, co powinno ucieszyć rynek. Z drugiej strony jest to konsekwencją ciągle niestabilnego stanu gospodarki. Przyznał to sam Bernanke, co wywołało zwiększenie zainteresowania walutami uznawanymi za bezpieczne.
Powolne ożywienie gospodarcze wróży z kolei Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Na ostatnie doniesienia zareagowały akcje przedstawicieli europejskiego sektora bankowego. HSBC zniżkował o 1,1%, Barclays o 1,3%, BNP Paribas o 0,8%, a Credit Suisse o 1,1%. Pozytywnie wyróżnił się na tym tle UBS. CEO instytucji, Oswald Gruebel, oświadczył, że prognozowany zysk przed opodatkowaniem w okresie od 3 do 5 lat ma wynieść 15 miliardów franków szwajcarskich.
Po wczorajszych gwałtownych zwyżkach potaniały surowce. Około godziny jedenastej za baryłkę ropy naftowej płacono 78,49 dolarów. W rezultacie zniżkowały ceny akcji Royal Dutch Shell o 0,02% i Total o 0,4%. Podobnie do ropy zachowywała się miedź, taniejąc do 6783 dolarów za tonę. Cena akcji Rio Tinto spadła o 1,9%, Xstraty o 1,2%, Anglo American o 0,5%, BHP Billiton o 0,2%, a Vedanta Resources o 0,8%.
„Czy nastąpi kontynuacja dotychczasowych wzrostów? Oczywiście, że tak. Nie ma obecnie innej klasy aktywów, w którą można by zainwestować posiadane środki. Obligacje nadal będą się cieszyć zainteresowaniem (...), jednak akcje oferują wyższą stopę zwrotu niż krótkoterminowe obligacje rządowe”, uważa Stephen Pope z Cantor Fitzgerald.
Wśród czołowych indeksów giełdowych francuski CAC 40 zniżkował o 0,2% do 3855,8 punktów, niemiecki DAX w tym samym stopniu do 5794,1 punktów, a brytyjski FTSE 100 o 0,3% do 5368,9 punktów.
TW
Przewodniczący Rezerwy Federalnej zapowiedział utrzymanie stóp procentowych na dotychczasowym rekordowo niskim poziomie przez dłuższy okres, co powinno ucieszyć rynek. Z drugiej strony jest to konsekwencją ciągle niestabilnego stanu gospodarki. Przyznał to sam Bernanke, co wywołało zwiększenie zainteresowania walutami uznawanymi za bezpieczne.
Powolne ożywienie gospodarcze wróży z kolei Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Na ostatnie doniesienia zareagowały akcje przedstawicieli europejskiego sektora bankowego. HSBC zniżkował o 1,1%, Barclays o 1,3%, BNP Paribas o 0,8%, a Credit Suisse o 1,1%. Pozytywnie wyróżnił się na tym tle UBS. CEO instytucji, Oswald Gruebel, oświadczył, że prognozowany zysk przed opodatkowaniem w okresie od 3 do 5 lat ma wynieść 15 miliardów franków szwajcarskich.
Po wczorajszych gwałtownych zwyżkach potaniały surowce. Około godziny jedenastej za baryłkę ropy naftowej płacono 78,49 dolarów. W rezultacie zniżkowały ceny akcji Royal Dutch Shell o 0,02% i Total o 0,4%. Podobnie do ropy zachowywała się miedź, taniejąc do 6783 dolarów za tonę. Cena akcji Rio Tinto spadła o 1,9%, Xstraty o 1,2%, Anglo American o 0,5%, BHP Billiton o 0,2%, a Vedanta Resources o 0,8%.
„Czy nastąpi kontynuacja dotychczasowych wzrostów? Oczywiście, że tak. Nie ma obecnie innej klasy aktywów, w którą można by zainwestować posiadane środki. Obligacje nadal będą się cieszyć zainteresowaniem (...), jednak akcje oferują wyższą stopę zwrotu niż krótkoterminowe obligacje rządowe”, uważa Stephen Pope z Cantor Fitzgerald.
Wśród czołowych indeksów giełdowych francuski CAC 40 zniżkował o 0,2% do 3855,8 punktów, niemiecki DAX w tym samym stopniu do 5794,1 punktów, a brytyjski FTSE 100 o 0,3% do 5368,9 punktów.
TW



Dodaj komentarz