2009-11-03 14:23 Źródło: Bankier.pl
Umocnienie dolara zaszkodziło miedzi
Aprecjacja amerykańskiej waluty, pogorszenie koniunktury na rynkach akcji oraz rosnące zapasy zniechęcają dziś inwestorów do kupowania miedziowych kontraktów. W efekcie cena metalu spadła poniżej poziomu 6.400$.
We wtorek giełdowe indeksy ponownie skierowały się na południe, zaś dolar wydatnie umocnił się względem euro – kurs EUR/USD spadł o 0,8% i jest najniższy od czterech tygodni. Dla inwestorów jest to sygnał do zamykania pozycji carry trade opartych na tanich pożyczkach w amerykańskich dolarach.
Sygnałem do zamykania długich pozycji w ryzykownych aktywach i odkupywania dolara dostarczyły obawy o stan sektora finansowego. Nową pomoc od rządu dostały dziś dwa największe brytyjskie banki – w sumie 51 mld $. Ponadto podwyżka stóp procentowych w Australii oraz sygnały świadczące o zaostrzeniu polityki kredytowej w Chinach w dniu rozpoczęcia posiedzenia FOMC zwiększyły niepewność co do kontynuacji łagodnej polityki monetarnej w USA.
„Narastają obawy, że w przyszłości nie będzie takiej płynności jak obecnie. Sektor surowcowy ucierpi na tym najbardziej, ponieważ jest zaliczany do ryzykownych aktywów i zachęca dużo gorącego kapitału. Jeśli te pieniądze zostaną wycofane z rynku, to nie widzę powodu, dla których ceny miałyby utrzymać się na obecnych poziomach” – powiedział Bloombergowi Eugen Weinberg, analityk z Commerzbanku.
Tymczasem w ostatnich pięciu miesiącach notowania miedzi zupełnie oderwały się od fundamentów, czyli relacji realnego popytu i podaży na czerwony metal. W składach Londyńskiej Giełdy Metali zalega już 373.800 ton surowca, czyli o 45,5% więcej niż w lipcu. Ponadto zainteresowanie metalem z LME jest najmniejsze od stycznia. Sygnalizuje to słabość popytu na fizyczny metal – przemysł najwyraźniej odmawia zaakceptowanie cen wyznaczonych przez spekulacje finansistów.
K.K.
We wtorek giełdowe indeksy ponownie skierowały się na południe, zaś dolar wydatnie umocnił się względem euro – kurs EUR/USD spadł o 0,8% i jest najniższy od czterech tygodni. Dla inwestorów jest to sygnał do zamykania pozycji carry trade opartych na tanich pożyczkach w amerykańskich dolarach.
Sygnałem do zamykania długich pozycji w ryzykownych aktywach i odkupywania dolara dostarczyły obawy o stan sektora finansowego. Nową pomoc od rządu dostały dziś dwa największe brytyjskie banki – w sumie 51 mld $. Ponadto podwyżka stóp procentowych w Australii oraz sygnały świadczące o zaostrzeniu polityki kredytowej w Chinach w dniu rozpoczęcia posiedzenia FOMC zwiększyły niepewność co do kontynuacji łagodnej polityki monetarnej w USA.
„Narastają obawy, że w przyszłości nie będzie takiej płynności jak obecnie. Sektor surowcowy ucierpi na tym najbardziej, ponieważ jest zaliczany do ryzykownych aktywów i zachęca dużo gorącego kapitału. Jeśli te pieniądze zostaną wycofane z rynku, to nie widzę powodu, dla których ceny miałyby utrzymać się na obecnych poziomach” – powiedział Bloombergowi Eugen Weinberg, analityk z Commerzbanku.
Tymczasem w ostatnich pięciu miesiącach notowania miedzi zupełnie oderwały się od fundamentów, czyli relacji realnego popytu i podaży na czerwony metal. W składach Londyńskiej Giełdy Metali zalega już 373.800 ton surowca, czyli o 45,5% więcej niż w lipcu. Ponadto zainteresowanie metalem z LME jest najmniejsze od stycznia. Sygnalizuje to słabość popytu na fizyczny metal – przemysł najwyraźniej odmawia zaakceptowanie cen wyznaczonych przez spekulacje finansistów.
K.K.


Dodaj komentarz