REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trwa sielanka na rynku miedzi

2009-09-08 14:33
publikacja
2009-09-08 14:33
Dodaj Bankier.pl w Google
Rynek wykorzystuje każdy pretekst, by podnieść cenę miedzi o kolejne kilkadziesiąt dolarów wyżej. Dzięki temu od początku roku na czerwonym metalu można było zarobić aż 113%. Dziś surowcom pomógł też rynek walutowy, na którym dolar wyraźnie stracił względem euro.

We wtorek przed południem dobre nastroje inwestycyjne panowały na całym świecie. Rosły giełdy i drożały surowce, zaś kurs EUR/USD poprawiał tegoroczne maksimum, zbliżając się do poziomu 1,45$. Słabszy dolar oznacza, że metale przemysłowe stają się tańsze dla inwestorów spoza USA.

Poza tym inwestorzy zachwycali się sierpniowym 90-procentowym wzrostem sprzedaży nowych samochodów w Chinach. Szacuje się, że w przeciętnym aucie osobowym znajduje się około 20-25 kg miedzi. Dodatkowo analitycy zwracali uwagę na wzrost niemieckiego eksportu oraz lepsze prognozy dla gospodarki Francji.

Nie bez znaczenia było też ujawnienie raportu analityków z banku Goldman Sachs, którzy spodziewają się, że do końca przyszłego roku tona miedzi będzie kosztowała aż 7.650$, czyli o 18% więcej niż dzisiaj. Poprzednia prognoza tej instytucji mówiła o cenie rzędu 5.800$.

Tymczasem o godzinie 14:30 w Londynie za tonę miedzi płacono 6.490$, czyli o 2,5% więcej niż na zamknięciu poniedziałkowych notowań. Tydzień temu ton czerwonego metalu kosztowała nawet 50$ więcej i była najdroższa od września 2008 roku.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki