REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tańsze mieszkanie kupisz na rynku wtórnym

2008-04-18 07:30
publikacja
2008-04-18 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Jeśli chcesz tanio kupić mieszkanie, targuj się! Ceny mieszkań na rynku wtórnym zaczynają spadać - wynika z raportów największych polskich firm zajmujących się analizą rynku nieruchomości. To głównie efekt mniejszego popytu po podwyżkach stóp procentowych. - Różnice między ceną ofertową a transakcyjną wynoszą nawet 10-15 proc., a jeszcze rok temu było to od 2 do 3 proc. - mówi Tomasz Lebiedź z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Skrajnym przykładem mogą być takie dzielnice Warszawy jak Gocław czy Bemowo, gdzie jeszcze na początku tego roku średnio za metr kwadratowy w bloku z wielkiej płyty oferenci żądali ponad 9 tys. zł. Za taką kwotę nikomu nie udało się sprzedać mieszkania. - Do transakcji doszło dopiero wówczas, gdy właściciel obniżył cenę za metr kwadratowy do 6 tys. zł - mówi Tomasz Lebiedź.

Marcin Jańczuk z firmy Polanowscy Nieruchomości radzi, by mieszkania na rynku wtórnym nie kupować zbyt pochopnie. Przed decyzją o kupnie trzeba zapoznać się z kilkoma ofertami. Wskazana jest też ostra negocjacja ceny.- Kupujący mieszkania już to zauważyli - mówi Marcin Jańczuk. - Ludzie oglądają i są dużo bardziej krytyczni niż kilka miesięcy temu.

Jeszcze przed rokiem okres od momentu powzięcia decyzji o kupnie mieszkania do transakcji wynosił od 30 do 80 dni. Teraz transakcje są zawierane najwcześniej po 40 dniach od zapoznania się z pierwszą ofertą - mówi Marcin Jańczuk. Z raportu przygotowanego przez biuro ekonomiczne banku BGŻ wynika, że najbliższe kwartały będą czasem spokojnego wzrostu cen nowych apartamentów i równie spokojnego spadku cen mieszkań na rynku wtórnym, szczególnie tych w domach z wielkiej płyty.

Zdaniem Moniki Dybciak, autorki raportu, jedną z przyczyn spadku cen mieszkań na rynku wtórnym jest zwiększenie podaży lokali zakupionych w poprzednich latach w celach spekulacyjnych. Obniżka cen będzie dotyczyła szczególnie lokali o niższym standardzie wykończenia i gorszej lokalizacji. Podczas gdy podaż rośnie, popyt nie zwiększa się. Po podwyżkach stóp procentowych Polacy dużo ostrożniej zaciągają kredyty na zakup nieruchomości.

Świadczy o tym wyhamowanie dynamiki wzrostu wartości kredytów hipotecznych. - Porównując styczeń 2008 ze styczniem 2007, wartość kredytów hipotecznych wzrosła o 50,3 proc. W lutym było to już 47,3 proc. Danych za marzec jeszcze nie ma, ale spodziewamy się dalszego wyhamowania - mówi Monika Dybciak, ekspert z BGŻ.

Jej zdaniem są dwie główne przyczyny takiej sytuacji. - Po pierwsze zmniejszył się popyt na nowe nieruchomości, bo potencjalni klienci czekają na spadki cen mieszkań. Drugą przyczyną jest zmniejszenie się zdolności kredytowej. W ostatnich kilku miesiącach wzrost wynagrodzeń nie nadąża za wzrostem stóp procentowych - powiedziała nam Monika Dybciak.

Z raportu przygotowanego przez Szybko.pl i Expandera wynika, że ceny na rynku wtórnym spadają, ale nie we wszystkich miastach. W pierwszym kwartale 2008 r. w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu ceny mieszkań na rynku wtórnym rosły. Tyle że nieznacznie, np. w stolicy średnia cena za metr kwadratowy zwiększyła się tylko o 0,2 proc. (rok wcześniej było to 7,2 proc.). Natomiast w Gdańsku zanotowano spadek o 0,9 proc., w Poznaniu o 2,1 proc., a w Katowicach aż o 5,1 proc.

Największy spadek odnotowano w Sopocie. Tam w marcu metr kwadratowy mieszkania na rynku wtórnym był o 719 zł tańszy niż w styczniu. W sierpniu ubiegłego roku średnia cena metra kwadratowego mieszkania w tym mieście sięgała 12 tys. zł (obecnie jest to 10,6 tys. zł). Mimo to Sopot nadal pozostaje najdroższym miastem w Polsce.

Największy wpływ na cenę mieszkania ma lokalizacja. Najwyższe dysproporcje widać w Warszawie. Na przykład w alei Szucha za metr kwadratowy mieszkania trzeba zapłacić średnio 18 321 zł. To dwukrotnie więcej niż średnia cena warszawska i o ponad 60 proc. więcej niż w Śródmieściu. Jest to adres prestiżowy, i to decyduje o cenie. Podobny mechanizm sprawia, że utrzymują się wysokie ceny na Świętojańskiej w Gdańsku, Królewskiej i Kazimierza Wielkiego w Krakowie czy Piotr-kowskiej w Łodzi. Mieszkania w tych miejscach są o 35 proc. wyższe niż na sąsiednich ulicach.

POLSKA Gazeta Krakowska
Henryk Sadowski
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~r
Nieobrażajac nikogo ale kotś kto teraz kupuje mieszkanie w bloku z wielkiej płyty ma niepokolei w głowie. Jest już tyle mieszkań zbudowanych z materiałów ceramicznych, że można spokojnie coś wybrać!
Wielka płyta to koszmar. W lecie gorąco a sąsiad piętro wyżej jak smarka to jakby ci robił to nad uchem. brrrr....
Te mieszkania
Nieobrażajac nikogo ale kotś kto teraz kupuje mieszkanie w bloku z wielkiej płyty ma niepokolei w głowie. Jest już tyle mieszkań zbudowanych z materiałów ceramicznych, że można spokojnie coś wybrać!
Wielka płyta to koszmar. W lecie gorąco a sąsiad piętro wyżej jak smarka to jakby ci robił to nad uchem. brrrr....
Te mieszkania to powinny kosztować ale z 50% taniej niż z ceramiki. Stare i fatalny materiał budowlany.
~tekk
prawda jest taka: ceny spadają juz od roku a badanie rynku po cenach ofertowych to manipulacja. mozesz zażadac sobie nawet 40 000 za m2 i nikt tego nie kupi a do statystyki to wchodzi. tak mozna sobie manipulować tłumem że "ceny nadal rosną", jest "stabilizacja" itd. tylko że już nikt tego nie łyka i nie ma chętnych prawda jest taka: ceny spadają juz od roku a badanie rynku po cenach ofertowych to manipulacja. mozesz zażadac sobie nawet 40 000 za m2 i nikt tego nie kupi a do statystyki to wchodzi. tak mozna sobie manipulować tłumem że "ceny nadal rosną", jest "stabilizacja" itd. tylko że już nikt tego nie łyka i nie ma chętnych na nowe mieszkania nawet po 7-8 000/m2. to musi jeszcze runąć.
~cv
Z moich prywatnych obserwacji wynika, że spadają też ceny wynajmu mieszkań.
Prawdopodobnie sporo jest na kredyty pod zarobek, a chętnych do wynajmowania nie przybyło. Koszty kredytów są spore i wynajmujący nie może sobie pozwolić nawet na miesiąc przestoju.
~Argos
Jestem bardzo ciekawy czy faktycznie tak jest?

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki