Pod nieobecność inwestorów ze Stanów Zjednoczonych europejscy gracze szukali impulsów na rynku ropy, który dziś sprawił giełdowym bykom dość nieoczekiwany prezent. Baryłka ropy Brent potaniała do 109$, ponieważ huragan Gustav powoli traci siły.
Jednakże spółką dnia został dzisiaj niemiecki Commerzbank, którego kurs poleciał w dół o 10,6%. W ten sposób inwestorzy zareagowali na wiadomość o kupnie Dresdner Banku. Na zakup tego podmiotu Commerzbank wyłoży 9,8 mld euro i w efekcie stanie się największym bankiem detalicznym w Niemczech. Mimo że analitycy dość pozytywnie odnoszą się do tej transakcji, to inwestorzy boją się, że przynoszący spore straty Dresdner Bank stanie się kulą u nogi Commerzbanku.
Niemniej jednak niemiecki indeks giełdowy DAX zdołał się podźwignąć z porannej zapaści i o godzinie 17:20 zyskiwał 0,3%, osiągając wartość 6.439 pkt. Paryski CAC40 pozostawał na poziomie piątkowego zamknięcia, notując wynik 4.483 pkt. W Londynie FTSE100 zniżkował o 0,4%, kończąc dzień wynikiem 5.615 pkt.
Na londyńskim parkiecie ciążyły spółki górnicze, którym szkodziły taniejące surowce. Dlatego też akcje BHP Billiton straciły na wartości ponad 4%, walory Anglo American przyniosły dziś stratę 4,7%, zaś kurs Rio Tinto spadł o 4,1%.
K.K.



























































