REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tanieją mieszkania

2009-05-01 07:20
publikacja
2009-05-01 07:20
To ostatni rok spadku cen mieszkań - wieszczą analitycy Internetowego Domu Maklerskiego. Z ich analiz wynika, że na koniec tego roku mieszkania będą o 15 proc. tańsze niż w grudniu 2008 roku. W przyszłym roku ceny mają się stabilizować, a w niektórych miastach możliwy jest wzrost cen. - Już w tym roku oczekujemy stopniowej poprawy - mówi Maciej Wewiórski z IDM.

Prawie wszystkie spółki deweloperskie, notowane na giełdzie w pierwszym tegorocznym kwartale, sprzedały więcej mieszkań niż w ostatnim kwartale 2008 roku. Sprzedaż J.W. Construction w porównywanym okresie wzrosła z 90 do 120 sztuk (w pierwszym kwartale 2008 roku deweloper sprzedał 200 mieszkań).

Dom Development w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku sprzedał 92 lokale, a w pierwszym kwartale tego roku - 100. Z kolei Marvipolowi w tym czasie sprzedaż wzrosła z 56 do 62 lokali, a firmie Ronson z 44 do 57.

Wzrost liczby sprzedanych mieszkań to w znacznej mierze efekt wprowadzenia programu "Rodzina na swoim"

Ale były też spółki, którym sprzedaż spadła. Gant w ostatnim kwartale 2008 roku sprzedał 205 lokali, a w pierwszym 2009 - 164. Natomiast Polnord odpowiednio: 53 i 49.

Według analityków spadek cen mieszkań znacznie przyhamuje w drugiej połowie roku. Główna przyczyna to brak podaży nowych lokali.

- Deweloperzy wstrzymują nowe inwestycje z uwagi na brak popytu i finansowania inwestycji - tłumaczy sytuację na rynku Maciej Wewiórski. Popyt spada, bo kredytowe ograniczenia banków dotknęły także chętnych na zakup mieszkania.

Zainteresowaniu zakupem własnego lokalu nie sprzyja również spadek zaufania konsumentów, czyli odkładanie decyzji o zakupie oraz rosnące bezrobocie.

POLSKA Dziennik Zachodni
Henryk Sadowski
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~agata
pewnie ze tanieją, i bedą tanieć!!!! muszą bo patrze na szczecin a tam pelno nowych pustostanów!!!kto to kupi?za te astronomiczne pieniadze!!!developerzy powariowali , władza w Warszawie też brak słów...a niby mieszkanie powinno byc dobrem powszechnym a nie luksusowym
~michal_UPR
potanieją ... kto chcial kupic dawno kupil i przeplacil
~500x0
myślicie, żęceny jednak zejdą do 0zł/m2?

Pytam, bo też czekam jak większość z Was i nie wiem na kiedy planować odbiór darmowego M. Ale przecież popytu brak bo jeszcze potanieją, to i za darmowymi kolejek nie będzie - to już o nic nie pytam - już wiem.
~bronx odpowiada ~500x0
Większość Polaków nie ma najmniejszych szans na kupno mieszkania (poza mniejszymi miejscowościami) bo ile osób ma odłożone jakieś 50-70tys na wkład własny albo min. 5000 zł na rękę, żeby dostać kredyt bez wkładu albo całą sumę na mieszkanie? Jeszcze jedno pytanie: jaki procent osób chcących kupić mieszkanie uważa, że ceny są ciągle Większość Polaków nie ma najmniejszych szans na kupno mieszkania (poza mniejszymi miejscowościami) bo ile osób ma odłożone jakieś 50-70tys na wkład własny albo min. 5000 zł na rękę, żeby dostać kredyt bez wkładu albo całą sumę na mieszkanie? Jeszcze jedno pytanie: jaki procent osób chcących kupić mieszkanie uważa, że ceny są ciągle jeszcze sporo zawyżone? Czy to normalne że oddaje się większą część pensji na raty mieszkania przez kilkadziesiąt lat?
~żel odpowiada ~500x0
ironia tu jest zbedna ty nie widzisz chyba różnicy pomiedzy np. 13000 pln za m2 a 3000-4000 pln za m2.Gdyby nie chora koncepcja dopłat [ komunizm w czystej postaci] to ceny by były normalne , ALE W Polsce to nie jest mozliwe i wszystko stoi na glowie.
~azahar odpowiada ~bronx
dopłaty i inne chore "ruchy" ratują developerow , a raczej ich kokosowe zyski .Nadal jest rynek ich a nie konsumenta.
~ert
Jakie spadki??? Cały czas jest rynek developera. Dlaczego tak twierdzę? A dlatego, że developerzy budują byle jak i żądają astronomicznych pieniędzy. Przykłady? Proszę bardzo: Zdecydowana większość mieszkań to mieszkania z aneksami (osobiście nie mam ochoty mieszkać w kuchni), często pokoje są przechodnie (ani na świeczniku), a nierzadko Jakie spadki??? Cały czas jest rynek developera. Dlaczego tak twierdzę? A dlatego, że developerzy budują byle jak i żądają astronomicznych pieniędzy. Przykłady? Proszę bardzo: Zdecydowana większość mieszkań to mieszkania z aneksami (osobiście nie mam ochoty mieszkać w kuchni), często pokoje są przechodnie (ani na świeczniku), a nierzadko wstawiają mikroskopijne okna w ściany. Efekt jest taki, że jest gorzej niż za Gierka. A cena? Tutaj nie ma ograniczeń - już mają tupet żądać prawie 600 tys. za m2.

Niech mi ktoś powie gdzie tu kryzys???

Powiązane: Deweloperzy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki