REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szczyt G20: 250 miliardów dolarów na rozwój banków i wymianę handlową

2009-04-02 14:12
publikacja
2009-04-02 14:12
Dodaj Bankier.pl w Google
Obradujący w Londynie przedstawiciele 20 najbogatszych państw świata prawdopodobnie przyjmą "pakiet ratunkowy" w wysokości 250 miliardów dolarów. Miałoby to być wsparcie na rozwój banków i wymianę handlową. Według agencji Reutersa, szczyt ma zdecydować też o potrojeniu środków Międzynarodowego Funduszu Walutowego, które są przeznaczone na walkę z kryzysem do 750 miliardów dolarów.


FOTO PAP/Rodionov Vladimir
 
Przywódcy państw z grupy G20 spotkali się w Londynie, by ustalić strategię walki z kryzysem gospodarczym. Już teraz wiadomo jednak, że politycy nie będą jednomyślni, bo Francja i Niemcy sprzeciwiają się zbytniemu pompowaniu pieniędzy w rynki.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, który przyjechał do Londynu w ramach swojej pierwszej wizyty w Europie przyznaje, że jest świadom różnic między politykami. "Zdaję sobie sprawę, że każde z państw grupy G20 chce osiągnąć swój własny cel. Tak jak zaznaczył Gordon Brown, z pewnością nie będziemy zgodni w każdym punkcie. Jestem tu, by przynieść ze sobą pomysły, ale przyjechałem także po to, aby słuchać, a nie robić wykłady" - powiedział Obama.

Tymczasem przed gmachem londyńskiej giełdy widać niewielkie grupki demonstrantów. Według obecnych na miejscu dziennikarzy, panuje tam spokój, bo teren otacza policja. Funkcjonariusze pilnują też położonego we wschodniej części miasta centrum finansowego, w którym obradują politycy z grupy G20.

Wczoraj w Londynie protestowało około 5 tysięcy osób. Jeden z protestujących zmarł w szpitalu.

Czytaj także:

G20 opowie się za limitem premii dla bankowców

Londyn: Rozpoczęły się obrady szczytu G-20

Szczyt G20 rozbudził nadzieje inwestorów

Politycy podwyższają ceny ropy naftowej
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Janusz
Czyżby? A skąd je wezmą? Chyba tylko z drukarni.
~asdfghjkl;'
Dnia 2009-04-02 o godz. 15:52 ~Janusz napisał(a):
> Czyżby? A skąd je wezmą? Chyba tylko z drukarni.

beznadzieja !
w drukarniach farby i papieru jest dużo,
WYDRUKUJĄ i tyle

~kujwa
Komentarz kolegi jest na poziomie NOGI owego krzesła.
~Janusz odpowiada ~kujwa
Kujwa, Twoje wpisy są tak merytoryczne, że nawet nie ma z czym podyskutowac.
~kujwa odpowiada ~Janusz
Wpis merytoryczny:

Analizuję rynek mieszkań od pół roku w Krakowie, konkretnie 10 inwestycji, i tak:

- na 2 inwestycjach sprzedaje się miesięcznie po 3 mieszkania
- na 6 inwestycjach nie sprzedano ani jednego mieszkania od pół roku
- na 2 inwestycjach ilość mieszkań się zwiększa gdyż kredytobiorcy rezygnują

Obserwuję
Wpis merytoryczny:

Analizuję rynek mieszkań od pół roku w Krakowie, konkretnie 10 inwestycji, i tak:

- na 2 inwestycjach sprzedaje się miesięcznie po 3 mieszkania
- na 6 inwestycjach nie sprzedano ani jednego mieszkania od pół roku
- na 2 inwestycjach ilość mieszkań się zwiększa gdyż kredytobiorcy rezygnują

Obserwuję łącznie 850 mieszkań uznanych developerów. Są to mieszkania do odbioru.
W ciągu pół roku sprzedano 93 mieszkania ale nie jest pewne jaka ilość kredytobiorców jest w fazie rezygnacji.

Co zatem robi rząd ?
Zwiększa pułap cenowy mieszkań "z dopłatą" a banki powiększają koszty kredytu. Czyli że rząd przyczynia się do objęcia jeszcze większej liczby osób pułapką kredytową.
~Janusz odpowiada ~kujwa
Może to i merytoryczny wpis, ale a propos czego?
~kujwa odpowiada ~Janusz
Jak w temacie: pompowanie pieniędzy do banków zarówno przez kraje G20 jak i Polskę.
~centurion z Galicji odpowiada ~kujwa
Z wykształcenia jestem ekonomistą. Z zamiłowania historykiem. Łącząc obie te dziedziny
nauki zadałem sobie trud poszperania w XX wiecznej historii i ekonomii... I nie mam pozytywnych skojarzeń co do "elastyczności" polityków i ekonomistów. W 99% prztypadków
dochodziło do mega przekrętów na szkodę drobnych akcjonariuszy
Z wykształcenia jestem ekonomistą. Z zamiłowania historykiem. Łącząc obie te dziedziny
nauki zadałem sobie trud poszperania w XX wiecznej historii i ekonomii... I nie mam pozytywnych skojarzeń co do "elastyczności" polityków i ekonomistów. W 99% prztypadków
dochodziło do mega przekrętów na szkodę drobnych akcjonariuszy i przedsiębiorców,
a potem podejmowano próby ręcznego i nakazowego sterowania gospodarką i to we w
liberalnym kapitalizmie !!! Marks się w trumnie zesrał. Ze śmiechu... I teraz takoż ... usiłuje
sie ręcznie i nakazowo sterując gospodarką wmówić gawiedzi, że to banki są ostoją kapitalizmu... zapominając przy tym dodać, że najbardziej toksycznego bo... spekulacyjnego.
a o ile mnie pamięć nie zawodzi to źródłem wytwarzania nie mylić z bankowym, wirtualnym generowaniem !) zysku jest przemysł, rolnictwo, rybołówstwo, a nawet turystyka...

ZNOWU LECZY SIĘ SKUTKI, A NIE PRZYCZYNY TEGO BAJZLU !!!
~kujwa odpowiada ~centurion z Galicji
Teraz mówi sie już o bilionie Dolarów na G20.
Idziemy drogą deficytu i zadłużania się wnuków.
Następne kroki prowadzą do wojny lub do rewolucyjnego wyrównywania krzywd.
Boję się przebudzenia demonów.
~centurion z Galicji odpowiada ~kujwa
Dnia 2009-04-03 o godz. 11:10 ~kujwa napisał(a):

Teraz mówi sie już o bilionie Dolarów na G20. Idziemy drogą deficytu i zadłużania się wnuków. Następne kroki prowadzą do wojny lub do rewolucyjnego wyrównywania krzywd.

Boję się przebudzenia demonów.

Puszka Pandory została otwarta z chwilą wybuchu I wojny światowej.
Dnia 2009-04-03 o godz. 11:10 ~kujwa napisał(a):

Teraz mówi sie już o bilionie Dolarów na G20. Idziemy drogą deficytu i zadłużania się wnuków. Następne kroki prowadzą do wojny lub do rewolucyjnego wyrównywania krzywd.

Boję się przebudzenia demonów.

Puszka Pandory została otwarta z chwilą wybuchu I wojny światowej... Potem był rok 1929
a po "przezwyciężeniu" kryzysu... rok 1939... Puszka Pandory jest przymknięta, ale nie zamknięta i w każdej chwili jakiś nawiedzony idiota może wywołać ... reakcję łańcuchową...
poprzez uchylenie wieczka puszki...

Kujwa ... demony nie śpią one tylko drzemią...

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki