Jeśli ktoś kiedyś zapyta o najnudniejszy dzień na GPW, to poniedziałkowa sesja znalazłaby się w czołówce takiego zestawienia. Brak danych makro, brak inwestorów z londyńskiego City i poświąteczna atmosfera skutkowała niskimi obrotami i małą zmiennością.


W poświąteczny poniedziałek wolne mieli inwestorzy z Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii. Ale to nieobecność banków i funduszy z Londynu w połączeniu z pustym kalendarium makroekonomicznym skutkowała tym, że obroty na warszawskim parkiecie ledwo przekroczyły 388 mln zł i były niższe nawet od tych przedświątecznych.
Na rynku po prostu wiało nudą. Zmienność WIG20 zamknęła się w 12 punktach, a sam indeks stracił ostatecznie 0,18%. WIG odnotował rzadko spotykany wynik, kończąc sesję z praktycznie zerową zmianą procentową (zyskał 0,58 pkt., czyli 0,0013%). Nieco lepiej spisały się małe i średnie spółki: sWIG80 i mWIG40 urosły po ok. 0,3%.
Wśród 10 spółek o największych obrotach (tj. powyżej 10 mln zł) kapitalizacja żadnej z nich nie zmieniła się o więcej niż 1,5%. W gronie blue chipów wyróżnił się rosnący o 2,05% Synthos, który otrzymał rekomendację „kupuj” od analityków DM PKO BP. Stawkę wśród blue chipów zamykały taniejące o ponad 2% akcje CCC i Tauronu.
Dzięki spokojnej sesji inwestorzy mieli czas na obrobienie nadzwyczaj urodzajnego poletka korporacyjnego. Tuż przed Bożym Narodzeniem kilka spółek wypuściło istotne komunikaty ESPI. I tak np. PKN Orlen poinformował o podpisaniu kontraktu na dostawy ropy naftowej, której wartość opiewa maksymalnie na 7,4 mld zł. Banki ogłosiły szacunki oczekiwanych zysków z tytułu transakcji przejęcia Visa Europe przez Visa Inc. Midas ogłosił zakup udziałów w Sferii za 121,9 mln zł.
Ale najbardziej dochodową niespodziankę dla inwestorów miał Serinus Energy, który sprzedał udziały w ukraińskim biznesie wydobywczym za 30 mln USD. W poniedziałek akcje Serinusa podrożały o 20,8%.

































































