Od 28 września br. na rynku ropy oglądamy dynamiczną falę wzrostową, która wyniosła jej cenę do nowych, rocznych maksimów. Teoretycznie nowe szczyty sugerują, iż trend wzrostowy jest niezagrożony i z mniejszymi lub większymi korektami powinien być w najbliższej przyszłości kontynuowany.
Jeśli jednak zaczniemy szczegółowo analizować strukturę ruchów oglądanych od szczytu z czerwca br., to można zauważyć, iż do tej pory mamy tutaj dwa zygzaki, które teoretycznie mogą być częścią dużej korekty płaskiej rozszerzonej. Korekta taka posiada strukturę 3-3-5 i jeśli moje przypuszczenia są prawidłowe, obecnie bylibyśmy w finalnych fazach drugiej z ww. trójek. Co takie stwierdzenie oznacza w potocznym języku ? Sugeruje, iż obecnie możemy być w szczytowych fazach tendencji wzrostowej i wkrótce mogłaby się tutaj rozwinąć dynamiczna piątka spadkowa, będąca ostatnią fazą takowej, hipotetycznej póki co, średnioterminowej korekty.

Scenariusz spadkowy wspomagać mogą kolejne dwa fakty. Pierwszy, to obecność kursu tej pary w silnej strefie oporów (77-88 USD/baryłka), która tworzona jest przez zgęszczenie zniesień Fibonacciego. Drugi fakt, to obecne położenie kursu dolara, a konkretnie reprezentującego jego siłę indeksu dolarowego, który jest z rynkiem towarowym ujemnie skorelowany. Jak widać na poniższym wykresie instrument ten testuje obecnie bardzo ważne wsparcia tworzone przez minima z września i sierpnia br., co oznacza, iż szanse na odbicie od tych poziomów (czytaj umocnienie dolara) jest wysoce prawdopodobne.
Jeżeli taki ruch wystąpi, to poprzez ujemną korelację, powinno to pociągnąć w dół ceny ropy, a wówczas szanse na realizację wariantu z opisywaną na początku korektą płaską rozszerzoną będą duże. Pierwszym, technicznym sygnałem realizacji takiego scenariusza byłoby zejście ceny analizowanego surowca (Crude Oil future) poniżej poziomu 75 USD/baryłka, gdzie usytuowane są pierwsze wsparcia. Jeśli taki ruch nastąpi, to docelowo, w perspektywie kilku tygodni cena ropy mogłaby zniżkować do okolic 55 USD/baryłka, gdzie cała średnioterminowa korekta płaska rozszerzona mogłaby się zakończyć.
Tomasz Marek
EFIX Polska

































































