Rozstrzygnięcie dzisiejszej sesji w Nowym Jorku było znane już przed otwarciem notowań. Do spadków przyczyniły się kolejne złe wieści z sektora finansowego oraz wyniki kwartale FedEx-u, który ponadto zapowiedział trudny rok dla swoich akcjonariuszy.
Najpierw bank inwestycyjny Morgan Stanley ogłosił 57-procentowy spadek zysku w ostatnim kwartale obrachunkowym. Mimo że wynik netto na poziomie 1,03 mld dolarów (0,95$ na akcję) był nieco lepszy od oczekiwań analityków, to inwestorzy nie byli w pełni usatysfakcjonowani tym rezultatem.
Ponadto Fifth Third Bancorp, czyli jeden z regionalnych amerykańskich banków, poinformował o obniżeniu tegorocznej dywidendy oraz o konieczności pozyskanie 2 mld $ nowego kapitału. W rezultacie kurs akcji notowanej na Nasdaqu Fifth Third Bancorp zanurkował o 27%.
Powodów do obaw dostarczył także Federal Express, którego zysk operacyjny był co prawda zbliżony do oczekiwań analityków, jednak zarząd firmy przestrzegł przed skutkami rosnących cen paliw oraz widocznym spowolnieniem gospodarczym, które może pogorszyć tegoroczny wynik finansowy. Ponadto kurs ropy wzrósł dzisiaj o przeszło 2%, przekraczając poziom 136$ za baryłkę. Akcje FedEx-u przeceniono dziś o 2,3%.
Również wśród ekonomistów nie brak jest pesymistów – w ostatnim sondażu przeprowadzonym przez agencję Reutersa prognozują oni wzrost PKB w drugim kwartale na zaledwie 0,2% r/r, co byłoby najgorszym odczytem od 2002 roku.
W rezultacie na środowej sesji Dow Jones spadł o 1,08%, schodząc do poziomu 12.029,06 pkt. Indeks S&P500 obniżył się o 0,97%, notując na zamknięciu wartość 1.337,81 pkt. Nasdaq zniżkował o 1,14%, osiągając wartość 2.429,71 pkt.
Wśród dużych spółek bardzo słabo spisały się akcje koncernów motoryzacyjnych: walory General Motors przeceniono aż o 5,9%, a w trakcie sesji kurs akcji tej firmy osiągnął najniższą wartość od roku 1982. Notowania Forda zniżkowały o 5,8%. Wśród 30 blue chipów na plusie znalazły się walory zaledwie czterech spółek.
K.K.





























































