15 października jest datą graniczną, do której należy prawa poboru zamienić na akcje albo się ich pozbyć. W tej chwili akcje banku na giełdzie warte są ok. 32 zł, a to niewiele w kontekście ostatnich raportów wydawanych przez zachodnie instytucje, które prognozują wzrost ich ceny - komentuje Paweł Cymcyk z A-Z Finanse.
Co do tych kolejek to to jest chyba znak rozpoznawczy tegoż banku. Jak wszedłeś do banku i nie spojrzałeś do jakiego to po kolejkach możesz poznać że to PKO ;). U mnie w oddziale praktycznie dzień w dzień, w oddziale w sąsiednim mieście podobnie, a przed świętami to jest tragedia połączona z masakrą. No ale cóż, niewielu emerytów Co do tych kolejek to to jest chyba znak rozpoznawczy tegoż banku. Jak wszedłeś do banku i nie spojrzałeś do jakiego to po kolejkach możesz poznać że to PKO ;). U mnie w oddziale praktycznie dzień w dzień, w oddziale w sąsiednim mieście podobnie, a przed świętami to jest tragedia połączona z masakrą. No ale cóż, niewielu emerytów ma konta internetowe ;), bez obrazy dla nikogo.
tak macie wszyscy rację a te obroty to pewnie leszcze robią albo naganiacie- czego nie lubię albo nie macie pojęcia o czym piszecie troszkę rozsądku życzę
Musiałbym być niepoważny żeby mysleć że jeden komentarz mógłby skutecznie wpłynąć na kurs przy tak dużej spółce. Nie naganiam. Mało tego wydaje mi sie że kurs PKO w zestawieniu z aktualnymi wycenami innych banków jest dość rozsądny. Mozesz to uznać za dziwactwo jednak naprawdę nie mam zamiaru kupować tej spółki z przyczyn podanych Musiałbym być niepoważny żeby mysleć że jeden komentarz mógłby skutecznie wpłynąć na kurs przy tak dużej spółce. Nie naganiam. Mało tego wydaje mi sie że kurs PKO w zestawieniu z aktualnymi wycenami innych banków jest dość rozsądny. Mozesz to uznać za dziwactwo jednak naprawdę nie mam zamiaru kupować tej spółki z przyczyn podanych w wpisie. Czego jak czego ale możliwości zainwestowania pieniędzy to akurat nie brakuje.
Wybrałem sie raz do oddziału tego banku w Warszawie jako klient detaliczny. Choć już wcześniej coś niecoś o nim słyszałem to to co ujrzałem na miejscu przerosło moje najśmielsze oczekiwania i sprawiło że poczułem sie jak na scenie z filmu Bareji. Kolejki wystajacych przed kasami emerytów, pogaduszki pracowników, panie nie potrafiące Wybrałem sie raz do oddziału tego banku w Warszawie jako klient detaliczny. Choć już wcześniej coś niecoś o nim słyszałem to to co ujrzałem na miejscu przerosło moje najśmielsze oczekiwania i sprawiło że poczułem sie jak na scenie z filmu Bareji. Kolejki wystajacych przed kasami emerytów, pogaduszki pracowników, panie nie potrafiące obsłużyć komputera... Po tym co ujrzałem w tym banku ja jego akcji nie kupię choćby miał on najlepsze z możliwych wskaźniki giełdowe .
Dnia 2009-10-14 o godz. 15:53 ~mich napisał(a): > Wybrałem sie raz do oddziału tego banku w Warszawie jako > klient detaliczny. Choć już wcześniej coś niecoś o nim > słyszałem to to co ujrzałem na miejscu przerosło moje > najśmielsze oczekiwania i sprawiło że poczułem sie jak na > scenie z filmu Bareji.Dnia 2009-10-14 o godz. 15:53 ~mich napisał(a): > Wybrałem sie raz do oddziału tego banku w Warszawie jako > klient detaliczny. Choć już wcześniej coś niecoś o nim > słyszałem to to co ujrzałem na miejscu przerosło moje > najśmielsze oczekiwania i sprawiło że poczułem sie jak na > scenie z filmu Bareji. Kolejki wystajacych przed kasami > emerytów, pogaduszki pracowników, panie nie potrafiące > obsłużyć komputera... Po tym co ujrzałem w tym banku ja > jego akcji nie kupię choćby miał on najlepsze z możliwych > wskaźniki giełdowe .
a ja widziałem wiele banków gdzie nie ma i nie było i nie będzie kolejek a panie też ucinają pogaduchy i przeglądają naszą klasę czy te banki są lepsze..........