REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spadki na Wall Street doprowadziły do wyprzedaży akcji w Europie

2008-06-11 16:59
publikacja
2008-06-11 16:59
Dodaj Bankier.pl w Google
Pod wpływem dość nieoczekiwanych spadków na początku dzisiejszej sesji w Nowym Jorku w dół poszły również europejskie indeksy giełdowe. Listę zniżkujących spółek otwierają duże banki oraz firmy eksportujące swoje produkty do USA.

Przez większość część dzisiejszej sesji inwestorzy oczekiwali na otwarcie nowojorskich giełd, gdzie liczono na chociaż niewielkie wzrosty. Dlatego też europejskie indeksy pozostawały na poziomie wtorkowego zamknięcia. Jednak gdy okazało się, że na Wall Street zamiast oczekiwanych wzrostów są całkiem pokaźne spadki, w dół ruszyły również notowania spółek ze Starego Kontynentu.

Zdaniem analityków przyczyny obecnej wyprzedaży po obu stronach Atlantyku są takie same – inwestorzy boją się coraz bardziej prawdopodobnych podwyżek stóp procentowych, co sugeruje coraz bardziej „jastrzębia” retoryka szefów EBC i Fed-u.

W rezultacie inwestorzy czyszczą swoje portfele z akcji dużych międzynarodowych banków: kurs brytyjskiego Barclays zniżkuje o prawie 5%, walory Royal Bank of Scotland są przeceniane aż o 8,5%, akcje Commerzbanku tracą na wartości ponad 3%, zaś posiadacze papierów francuskiego BNP Paribas tracą dziś 2,3%.

Z kolei na giełdzie we Frankfurcie bardzo źle radzą sobie firmy motoryzacyjne, które część swojej produkcji sprzedają za Atlantykiem: kurs BMW zanurkował o 5,3%, akcje Daimlera tracą na wartości 3,4%, a wycena firmy oponiarskiej Continental AG spada o 5,3%.

Rynek nie oszczędza także największych kompanii górniczych: akcje BHP Billiton tanieją o 2,3%, kurs chilijskiej Atofagasty spada o 5,3%, a notowania Rio Tinto zniżkują o 3,4%. Za to ponad jednoprocentowe wzrosty notują walory koncernów naftowych.

Kolejną fatalną sesję przeżywają także akcjonariusze brytyjskich deweloperów: kurs Persimmon spada o prawie 9%, akcje Berkeley tanieją o 8,2%, zaś wycena Bellway obniżyła się aż o 21%. Przyczyną jest raport analityków z Merrill Lynch, którzy uważają, że obecna koniunktura na brytyjskim rynku nieruchomości jest najgorsza od początku lat 90-tych XX wieku.

W ten sposób o godzinie 16:40 londyński FTSE100 tracił 1,6%, schodząc do poziomu 5.731,6 pkt. We Frankfurcie DAX spadał o 1,8%, osiągając wartość 6.650 pkt. Paryski CAC40 zniżkował również o 1,8%, notując wynik 4.676 pkt. Spadki o ponad 1% notują dziś wszystkie zachodnioeuropejskie giełdy z wyjątkiem parkietu w Oslo, gdzie główny indeks zniżkuje „zaledwie” o 0,8%.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki