2010-03-02 09:51 Źródło: BankierPress
Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych
Media bombardują nas masą informacji na temat spadku cen nieruchomości w związku z kryzysem. Dziennikarze nie zadają sobie trudu, by sprawdzić czy obniżki cen faktycznie są odzwierciedleniem rynku. Analizy i opinie sporządzane przez wyspecjalizowane i posiadające wiarygodne dane instytucje ukazują się niezwykle rzadko i nie nabierają rozgłosu medialnego. A to właśnie one dostarczają prawdziwych informacji. W rzeczywistości dalsze spadki cen to fikcja.
Jednym ze sposobów na obniżenie ceny jest zastosowanie gorszych jakościowo materiałów budowlanych.
Zastosowanie tańszych materiałów (a tym samym pojawienie się większej ilości usterek) ujawnia się dopiero po kilku latach. W tym czasie przestaje już obowiązywać gwarancja i rękojmia, a mieszkanie trzeba naprawiać na własny koszt. Lokal staje się wówczas droższy, niż wcześniej zakładał kupujący. Nie należy zapominać o dodatkowym obciążeniu właściciela w postaci kredytu hipotecznego zaciągniętego na kilkadziesiąt lat.
Wśród sztuczek stosowanych przez deweloperów można wymienić takie, jak nie wykonanie posadzki z terakoty na balkonie czy brak przygotowania instalacji do montażu wideofonów, zamontowanie drzwi bezpiecznych zamiast antywłamaniowych, okien PCV zamiast drewnianych, położenie gresu lub terakoty grubości 6 mm zamiast 9 mm. W przypadku domów jednorodzinnych można zrezygnować z przyłącza gazowego czy okien połaciowych na poddaszu. Dzięki takim praktykom grupa klientów może tanio kupić mieszkanie.
Kolejnym błędem ekspertów informujących opinię publiczną o spadkach jest brak dokładnego sprawdzenia oferty dewelopera. Eksperci nie sprawdzają czy cena obejmuje balkon, za który trzeba dopłacić trzydzieści tysięcy złotych oraz czy przyszły właściciel ma obowiązek wykupić dodatkowo komórkę lokatorską za kilkanaście tysięcy złotych. Dalszy spadek cen nowych mieszkań to prognoza nierealna, bo za dobry produkt powinno się zapłacić właściwą cenę.
Rozregulowanie rynku nieruchomości spowodowane przez ukazujące się w mediach, często sprzeczne ze sobą
opinie ekspertów, wywołało wśród klientów oczekiwanie dalszego spadku cen. Obecnie jeśli potencjalni nabywcy decydują się na zakup, to kierują się wyłącznie kryterium ceny, a nie stanem zaawansowania robót budowlanych. Przejęcie mieszkania przykładowo za dwa lata wiąże się z wynajmem w tym czasie lokum i dodatkowymi kosztami, które należałoby doliczyć do ceny mieszkania.
Odnosząc powyższe obserwacje do rynku sprzedaży mieszkań można stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że galopujący wzrost cen mieszkań w 2006 i 2007 roku również został spowodowany różnego rodzaju ,,opiniami". Ceny nowych mieszkań miały systematycznie rosnąć z powodu przynależności do Unii Europejskiej, konieczności zrównania cen mieszkań w Polsce z innymi krajami starej Unii czy napływu środków ze wspólnoty.
Tymczasem wynagrodzenia pracowników wzrastały nieznacznie. Część pracodawców wykorzystując medialny kryzys obniżyło wynagrodzenia swoim pracownikom zmniejszając tym samym ich zdolność kredytową.
Na zakończenie warto podkreślić, że na obecnym poziomie świadomości społeczeństwa nie powinno się budować osiedli mieszkaniowych liczących kilkaset i więcej mieszkań, jeśli dla klienta poza ceną liczy się również komfort mieszkania. Przyszłością są kameralne budynki na kilkadziesiąt lokali mieszkalnych o podwyższonym standardzie zastosowanych materiałów budowlanych.
Tomasz Jaczewski
źródło: www.etjnieruchomosci.pl
Jednym ze sposobów na obniżenie ceny jest zastosowanie gorszych jakościowo materiałów budowlanych.
Zastosowanie tańszych materiałów (a tym samym pojawienie się większej ilości usterek) ujawnia się dopiero po kilku latach. W tym czasie przestaje już obowiązywać gwarancja i rękojmia, a mieszkanie trzeba naprawiać na własny koszt. Lokal staje się wówczas droższy, niż wcześniej zakładał kupujący. Nie należy zapominać o dodatkowym obciążeniu właściciela w postaci kredytu hipotecznego zaciągniętego na kilkadziesiąt lat.
Wśród sztuczek stosowanych przez deweloperów można wymienić takie, jak nie wykonanie posadzki z terakoty na balkonie czy brak przygotowania instalacji do montażu wideofonów, zamontowanie drzwi bezpiecznych zamiast antywłamaniowych, okien PCV zamiast drewnianych, położenie gresu lub terakoty grubości 6 mm zamiast 9 mm. W przypadku domów jednorodzinnych można zrezygnować z przyłącza gazowego czy okien połaciowych na poddaszu. Dzięki takim praktykom grupa klientów może tanio kupić mieszkanie.
Kolejnym błędem ekspertów informujących opinię publiczną o spadkach jest brak dokładnego sprawdzenia oferty dewelopera. Eksperci nie sprawdzają czy cena obejmuje balkon, za który trzeba dopłacić trzydzieści tysięcy złotych oraz czy przyszły właściciel ma obowiązek wykupić dodatkowo komórkę lokatorską za kilkanaście tysięcy złotych. Dalszy spadek cen nowych mieszkań to prognoza nierealna, bo za dobry produkt powinno się zapłacić właściwą cenę.
Rozregulowanie rynku nieruchomości spowodowane przez ukazujące się w mediach, często sprzeczne ze sobą
| Kupujesz? Sprzedajesz? Wynajmujesz? Urządzasz? Wejdź na nieruchomosci.bankier.pl |
Odnosząc powyższe obserwacje do rynku sprzedaży mieszkań można stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że galopujący wzrost cen mieszkań w 2006 i 2007 roku również został spowodowany różnego rodzaju ,,opiniami". Ceny nowych mieszkań miały systematycznie rosnąć z powodu przynależności do Unii Europejskiej, konieczności zrównania cen mieszkań w Polsce z innymi krajami starej Unii czy napływu środków ze wspólnoty.
Tymczasem wynagrodzenia pracowników wzrastały nieznacznie. Część pracodawców wykorzystując medialny kryzys obniżyło wynagrodzenia swoim pracownikom zmniejszając tym samym ich zdolność kredytową.
Na zakończenie warto podkreślić, że na obecnym poziomie świadomości społeczeństwa nie powinno się budować osiedli mieszkaniowych liczących kilkaset i więcej mieszkań, jeśli dla klienta poza ceną liczy się również komfort mieszkania. Przyszłością są kameralne budynki na kilkadziesiąt lokali mieszkalnych o podwyższonym standardzie zastosowanych materiałów budowlanych.
Tomasz Jaczewski
źródło: www.etjnieruchomosci.pl
- Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych Autor: ~Magda 2010-03-31 09:37
- W Poznaniu już spadają, mieszkanie które miałam kupić w zeszłym roku za 6800zł/m sprzedawca dziś oferuje mi za 5900zł/m. I widać, że nie może sprzedać za te 5900 bo by się ze mną nie konaktował.... Wi (..)
- Re: Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych Autor: ~zz 2010-03-08 17:43
- naiwnosc to cecha narodowa nasza
- Re: Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych Autor: ~tetetete 2010-03-05 12:04
- Autor artykułu jest deweloperem z Warszawy. Buduje na Targówku i Białołęce. Można więc z dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością stwierdzić, że jego wypociny odnoszą się do rynku warszawski (..)
- Re: Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych Autor: ~Adam 2010-03-05 09:47
- Ale poza Warszawa to wiekszosc domow i nawet mieszkan jest budowanych metoda gospodarcza czy w cenach z metody gospodarczej. wszyscy fascynuja sie cenami z Warszawy, ale tam mieszka tylko 1,5 mln osob (..)
- Re: Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych Autor: ~lendo 2010-03-04 21:38
- Wątek że koszty pracy budowlańców wzrosły i raczej nie spadną - jest ok tylko nijak się nie ma do cen mieszkań. To ma znaczenie przy domach budowanych metodą gospodarczą - i faktem jest że koszt wzr (..)
- Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych Autor: ~kufu 2010-03-03 08:31
- Idąc myślą autora to spokojnie mogę powiedzieć, że wolę być naiwny niż głupi. A trzeba być naprawde chyba idiotą, żeby uznać te wypociny za prawdę. Oto mamy nowego guru ekonomii... przy wzroście pop (..)
- Re: Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych Autor: ~Kemot81 2010-03-03 00:04
- Pewnie GABI, masz dom murowany :))) ile dałas za metr ??
- Spadki cen mieszkań to marzenie naiwnych Autor: ~Gabi 2010-03-02 23:50
- Swięta prawda może być taniej,tak jak w USA domy z tektury.Za dom murowany trzeba zapłacić .czy to się komuś podoba,czy nie.
- Re: 30 tys za balkon... Autor: ~Adam 2010-03-03 08:41
- spadki sa tylko w rubryczkach. Po prostu mniej oddaje sie drogich mieszkan i cena srednia spada. Jak w 2008 roku do sredniej ceny weszlo 10 mieszkan po 5000 zl i 1 mieszkanie za 14.000 zl /m2 to sredn (..)
- 30 tys za balkon... Autor: ~chytry lis 2010-03-02 23:38
- ... dobra cena za dobry produkt. Czy autor aby na pewno jest poważny? Ten balkon jest ze złota i wysadzany diamentami czy jest to kawałek betonu zbrojonego kilkoma prętami??? Nie wymagam wiele. Ale (..)

Dodaj komentarz