2010-03-18 15:27 Źródło: Bankier.pl
Spadek ceny ropy wraz z umacnianiem dolara
Cena ropy spadła po raz pierwszy od trzech dni. Na takie zachowanie się ceny ropy wpłynęło umacnianie się dolara.
Wzrost kursu amerykańskiej waluty względem pozostałych głównych walut stymuluje popyt na alternatywne formy inwestycji. Silniejszy dolar oznacza relatywne zwiększenie się ceny nabycia tego surowca dla inwestorów posługujących się w obrocie walutami innymi niż dolar.
Do spadku ceny ropy przyczyniły się także dane Departamentu Energii USA, z których wynika, że zapasy ropy rosły siódmy tydzień z rzędu. Całkowity popyt na ropę mierzony ilością ropy dostarczaną przez producentów spadł o 4,2% do poziomu 18,8 mln baryłek na dzień. Oznacza to największy jednotygodniowy spadek od początku listopada 2009r.
W ocenie Toby Hassalla, analityka w CWA Global Markets Pty w Sydney, „w gospodarkach Zachodu nadal występuje nadmierna podaż ropy”. Hassall dodaje, że „amerykański popyt na ropę wygląda nieco lepiej niż rok temu ale jeszcze mu daleko do poziomu występującego na silnym rynku”.
Według danych departamentu energii USA, amerykańskie zapasy ropy naftowej spadły w ubiegłym tygodniu o 1,01 mln baryłek do poziomu 344 mln baryłek. Jest to o 5% więcej niż wynosi średnia pięcioletnia.
Organizacja OPEC, dostarczająca około 40% światowej ropy, zgodziła się utrzymać swoje limity produkcyjne na niezmienionym poziomie do czasu piątego spotkania. OPEC zasłynął obcięciem dostaw ropy o 4,2 mln baryłek w ciągu jednego dnia w końcówce 2008r. w odpowiedzi na załamanie się światowego popytu w czasie ostatniego kryzysu.
Cena ropy w czwartek o godzinie 15.18 wyniosła 81,51USD za baryłkę zniżkując w porównaniu z poprzednim dniem o 0,3%.
TR
Wzrost kursu amerykańskiej waluty względem pozostałych głównych walut stymuluje popyt na alternatywne formy inwestycji. Silniejszy dolar oznacza relatywne zwiększenie się ceny nabycia tego surowca dla inwestorów posługujących się w obrocie walutami innymi niż dolar.
Do spadku ceny ropy przyczyniły się także dane Departamentu Energii USA, z których wynika, że zapasy ropy rosły siódmy tydzień z rzędu. Całkowity popyt na ropę mierzony ilością ropy dostarczaną przez producentów spadł o 4,2% do poziomu 18,8 mln baryłek na dzień. Oznacza to największy jednotygodniowy spadek od początku listopada 2009r.
W ocenie Toby Hassalla, analityka w CWA Global Markets Pty w Sydney, „w gospodarkach Zachodu nadal występuje nadmierna podaż ropy”. Hassall dodaje, że „amerykański popyt na ropę wygląda nieco lepiej niż rok temu ale jeszcze mu daleko do poziomu występującego na silnym rynku”.
Według danych departamentu energii USA, amerykańskie zapasy ropy naftowej spadły w ubiegłym tygodniu o 1,01 mln baryłek do poziomu 344 mln baryłek. Jest to o 5% więcej niż wynosi średnia pięcioletnia.
Organizacja OPEC, dostarczająca około 40% światowej ropy, zgodziła się utrzymać swoje limity produkcyjne na niezmienionym poziomie do czasu piątego spotkania. OPEC zasłynął obcięciem dostaw ropy o 4,2 mln baryłek w ciągu jednego dnia w końcówce 2008r. w odpowiedzi na załamanie się światowego popytu w czasie ostatniego kryzysu.
Cena ropy w czwartek o godzinie 15.18 wyniosła 81,51USD za baryłkę zniżkując w porównaniu z poprzednim dniem o 0,3%.
TR



Dodaj komentarz