Zdaniem analityków dzisiejsze wzrosty są próbą odreagowania wczorajszej dwuprocentowej przeceny. Inwestorom spodobały się też wyniki kwartalne firmy biotechnologicznej Amgen oraz koncernu hutniczego US Steel. Walory tego ostatniego drożeją o prawie 14%, ponieważ dzięki podwyżce cen stali firmie udało się podwoić zyski.
Wsparciem dla Wall Street są też malejące ceny ropy naftowej – baryłka tego surowca potaniała dzisiaj o już o prawie 2% i kosztuje „tylko” 122$.
Jednakże zwyżka notowań nie dotyczy branży finansowej. Postrzeganie tej branży popsuł bank inwestycyjny Merrill Lynch, którego prezes oszukał inwestorów mówiąc jeszcze dwa tygodnie temu, że spółka nie potrzebuje nowego kapitału. Tymczasem Merrill Lynch poinformował o emisji nowych akcji za 8,5 mld dolarów. Oprócz tego firma po bardzo niskich cenach pozbyła się 30-milairdowego pakietu obligacji CDO. Akcje Merrill Lynch tracą 4,6%, a wczoraj notowania spółki obniżyły się o przeszło 11%.
Mimo tego po czterdziestu minutach handlu Dow Jones zyskuje ponad sto punktów (1,1%), osiągając wartość 11.250 pkt. Indeks S&P500 rośnie o 1%, notując wynik 1.247 pkt. Nasdaq zwyżkuje o 1,6%, dochodząc do poziomu 2.300 pkt.
K.K.
































































