2006-12-04 11:57 Źródło: Bankier.pl
Śmiertelny lek na cholesterol, Pfizer zawiesza badania
Na rynku farmaceutycznym uwaga wszystkich skoncentrowana jest na podanej w sobotę informacji na temat wstrzymania przez koncern Pfizer Inc. znajdującego się w bardzo zaawansowanym stadium programu badań nad najnowszym lekiem obniżającym poziom cholesterolu. Prace zostały zawieszone po doniesieniach o potencjalnej szkodliwości leku noszącego roboczą nazwę Torcetrapib.
Badania nad Torcetrapibem kosztowały do tej pory Pfizer Inc., największy koncern farmaceutyczny świata, ok. 1 mld USD i były wielką nadzieją firmy na zastąpienie jej dotychczasowego bestsellera, Lipitoru, innego leku przeciwcholesterolowego. Ochrona patentowa Lipitoru wygasa jednakże w 2011 roku i w związku z tym Pfizer prowadził prace mające pozwolić mu utrzymać pozycję w tym coraz ważniejszym - i coraz bardziej dochodowym - segmencie rynku.
Bezpośrednim powodem zawieszenia prac badawczych nad Torcetrapibem jest jego domniemane działanie podwyższające ciśnienie krwi u pacjentów, co miało doprowadzić do większej ilości zgonów w grupie testowej chorych, którym podawano Torcetrapib wspólnie z Lipitorem niż w próbce leczonych wyłącznie Lipitorem.
Rozczarowanie jest tym większe, że dotychczasowe prace badawcze postępowały bardzo udanie i Pfizer spodziewał się, że nowy lek wejdzie do sprzedaży jeszcze przed końcem przyszłego roku, stając się nową lokomotywą zysków firmy. Tymczasem po niedawnej aferze z działaniami ubocznymi leku przeciwbólowego Vioxx, produkowanego przez inny amerykański koncern farmaceutyczny, Merck & Co., trudno oczekiwać, aby Torcetrapib miał jeszcze szansę trafienia na rynek.
Analitycy podkreślają, że skala nadziei wiązanych z nowym lekiem najprawdopodobniej przełoży się na spadek wartości akcji Pfizera. W dzisiejszych notowaniach rynku terminowego walory spółki taniały ponad 10%, a część specjalistów spodziewa się spadku nawet o 20%.
Eksperci rynku farmaceutycznego podkreślają jednak, ze doświadczenie z przypadkiem Vioxxu powinno uczyć inwestorów, że jeśli chwilowa przecena akcji Pfizera sięgnie poziomu 20%, to będzie to jedna z najlepszych okazji do zakupów w ostatnich latach. Po ujawnieniu szkodliwych efektów ubocznych zażywania Vioxxu akcje Merck & Co. potaniały nawet o 27%, po to tylko by całkowicie odrobić straty w przeciągu 2 kolejnych lat.
Analitycy spodziewają się, że podobnie może być również w przypadku Pfizer Inc., gdyż firma dysponuje wystarczająco dużymi zasobami środków, aby nabyć prawa patentowe do któregoś z preparatów przeciwcholesterolowych, nad którymi pracują inne laboratoria.
Tymczasem kłopoty światowego lidera rynku farmaceutycznego oznaczają dobre wieści dla europejskich konkurentów, w tym zwłaszcza dla szwedzko-brytyjskiej spółki Astra Zeneca Plc, która od niedawna sprzedaje swój preparat Crestor o działaniu zbliżonym do planowanych efektów przyjmowania Torcetrapibu. Kurs akcji Astra Zeneca podrożał dziś o prawie 2% na giełdzie w Londynie.
S.R.
Badania nad Torcetrapibem kosztowały do tej pory Pfizer Inc., największy koncern farmaceutyczny świata, ok. 1 mld USD i były wielką nadzieją firmy na zastąpienie jej dotychczasowego bestsellera, Lipitoru, innego leku przeciwcholesterolowego. Ochrona patentowa Lipitoru wygasa jednakże w 2011 roku i w związku z tym Pfizer prowadził prace mające pozwolić mu utrzymać pozycję w tym coraz ważniejszym - i coraz bardziej dochodowym - segmencie rynku.
Bezpośrednim powodem zawieszenia prac badawczych nad Torcetrapibem jest jego domniemane działanie podwyższające ciśnienie krwi u pacjentów, co miało doprowadzić do większej ilości zgonów w grupie testowej chorych, którym podawano Torcetrapib wspólnie z Lipitorem niż w próbce leczonych wyłącznie Lipitorem.
Rozczarowanie jest tym większe, że dotychczasowe prace badawcze postępowały bardzo udanie i Pfizer spodziewał się, że nowy lek wejdzie do sprzedaży jeszcze przed końcem przyszłego roku, stając się nową lokomotywą zysków firmy. Tymczasem po niedawnej aferze z działaniami ubocznymi leku przeciwbólowego Vioxx, produkowanego przez inny amerykański koncern farmaceutyczny, Merck & Co., trudno oczekiwać, aby Torcetrapib miał jeszcze szansę trafienia na rynek.
Analitycy podkreślają, że skala nadziei wiązanych z nowym lekiem najprawdopodobniej przełoży się na spadek wartości akcji Pfizera. W dzisiejszych notowaniach rynku terminowego walory spółki taniały ponad 10%, a część specjalistów spodziewa się spadku nawet o 20%.
Eksperci rynku farmaceutycznego podkreślają jednak, ze doświadczenie z przypadkiem Vioxxu powinno uczyć inwestorów, że jeśli chwilowa przecena akcji Pfizera sięgnie poziomu 20%, to będzie to jedna z najlepszych okazji do zakupów w ostatnich latach. Po ujawnieniu szkodliwych efektów ubocznych zażywania Vioxxu akcje Merck & Co. potaniały nawet o 27%, po to tylko by całkowicie odrobić straty w przeciągu 2 kolejnych lat.
Analitycy spodziewają się, że podobnie może być również w przypadku Pfizer Inc., gdyż firma dysponuje wystarczająco dużymi zasobami środków, aby nabyć prawa patentowe do któregoś z preparatów przeciwcholesterolowych, nad którymi pracują inne laboratoria.
Tymczasem kłopoty światowego lidera rynku farmaceutycznego oznaczają dobre wieści dla europejskich konkurentów, w tym zwłaszcza dla szwedzko-brytyjskiej spółki Astra Zeneca Plc, która od niedawna sprzedaje swój preparat Crestor o działaniu zbliżonym do planowanych efektów przyjmowania Torcetrapibu. Kurs akcji Astra Zeneca podrożał dziś o prawie 2% na giełdzie w Londynie.
S.R.
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-30
-
- 02:08
- Analitycy DM BZ WBK rekomendują "trzymaj" dla akcji TPSA [Rekomendacje analityków]
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]


Dodaj komentarz