Sesja nie przyniosła prawie żadnych zmian
Byliśmy dziś świadkami piłkarskiego marazmu giełdowego. Sesja była dość słaba, ale nie była aż tak tragiczna jak przebieg meczu naszej reprezentacji. Tam nastąpił prawdziwy krach...
Dzięki piątkowym, dobrym nastrojom z USA otworzyliśmy się dziś wyżej, ale nie starczyło już sił by otwarciem przebić opór 1365 pkt. Później były już tylko wahania wokół poziomu 1360 pkt. na którym to ostatecznie nastąpiło zamknięcie notowań.
Sytuacja nie uległa zbyt dużej zmianie. Sesja była niemal powtórką piątkowych notowań, przy mniejszym zakresie zmian i przy dużo bardziej spokojnej atmosferze. Obroty były bardzo małe - poniżej 4 tys. szt. Baza równa na zamknięciu zero świadczy o dominującym w tej chwili na rynku neutralnym nastroju. Technicznie mamy praktycznie to samo co przed sesją. Krótkoterminowa konsolidacja się przedłuża: fw20intra Bardzo możliwe, że kontrakty tworzą w tej chwili formację zbliżoną do trójkąta. Przemawia za tym również zmniejszający się obrót (pomimo rzeczywistych tego przyczyn). Rozstrzygnięciem powinno być wybicie poza jeden z poziomów - w dół poniżej ok. 1355 pkt., lub w górę powyżej ok. 1365 pkt. Wygląda to na formację kontynuacji trendu spadkowego, która po zrealizowaniu mogłaby nas doprowadzić do testu okolic 1340 pkt. Pewien optymistyczny akcent wnoszą dwa dolne cienie, które na wykresie dziennym mówią, że popyt mimo przebicia wcześniejszych wsparć nie ma zamiaru szybko odpuścić: fw20day



























































