Chodziło o sędziego Stephena Schwebela, który został powołany przez Eureko do trzyosobowego składu MTA. Trybunał uznał w sierpniu 2005 roku, że Polska naruszyła postanowienia dwustronnej polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji.
Strona polska wnosiła, że sędzia Schwebel był związany z waszyngtońską kancelarią prawną, która występowała przeciwko Polsce w podobnym postępowaniu arbitrażowym.
Po orzeczeniu belgijskiego sadu Eureko zapowiedziało, że "będzie wnioskowało do Trybunału Arbitrażowego, aby drugi etap arbitrażu rozpoczął się w jak najszybszym terminie. W drugim etapie postępowania arbitrażowego trybunał oceni wyrządzone szkody oraz środki naprawcze w związku z pozwem złożonym przez Eureko".
M.D.
Na podstawie: PAP





























































