2010-02-09 14:34 Źródło: Bankier.pl
Ropa odbiła się od poziomu 70$ za baryłkę
Wtorek przyniósł wyraźny wzrost notowań ropy naftowej – cena czarnego surowca oddaliła się od ważnego poziomu w postaci 70$ za baryłkę. Zwyżkom sprzyja deprecjacja dolara oraz poprawa nastrojów inwestycyjnych.
Po ostatniej fali umocnienia dolara dziś amerykańska waluta traci względem euro, lecz zyskuje względem japońskiego jena. Taka kombinacja świadczy o wzroście apetytu na ryzyko wśród globalnych spekulantów. Wzrasta więc popyt na takie aktywa jak ropa naftowa, która dodatkowo za sprawą mocniejszego euro staje się tańsza dla inwestorów z Europy.
Poprawiły się też nastroje na giełdowych parkietach – inwestorzy oczekują choćby korekcyjnego odbicia na Wall Street, co również zachęca do zajmowania długich pozycji na rynkach surowcowych.
W rezultacie o godzinie 14:30 za baryłkę ropy marki Brent płacono 70,95$, czyli o 1,5% więcej niż w poniedziałek. Niemniej jednak od styczniowego szczytu ceny „czarnego złota” obniżyły się o 14%, znajdując lokalne minimum (67,86$) w zeszły piątek.
Tymczasem realne zapotrzebowanie na ropę nadal pozostaje bardzo słabe. W Stanach Zjednoczonych wykorzystanie mocy produkcyjnych w rafineriach sięga rekordowo niskich poziomów. Z agencja Bloomberga donosi o czterech irańskich supertankowcach zakotwiczonych w Zatoce Perskiej i wypełnionych niesprzedaną ropą. W zbiornikach tych statków może się znajdować nawet 6 mln baryłek surowca, co stanowi równowartość 19% zawartości magazynów w Cushing, gdzie przechowywana jest ropa będąca zabezpieczeniem kontraktów notowanych na nowojorskiej giełdzie.
K.K.
REKLAMA
Po ostatniej fali umocnienia dolara dziś amerykańska waluta traci względem euro, lecz zyskuje względem japońskiego jena. Taka kombinacja świadczy o wzroście apetytu na ryzyko wśród globalnych spekulantów. Wzrasta więc popyt na takie aktywa jak ropa naftowa, która dodatkowo za sprawą mocniejszego euro staje się tańsza dla inwestorów z Europy.
Poprawiły się też nastroje na giełdowych parkietach – inwestorzy oczekują choćby korekcyjnego odbicia na Wall Street, co również zachęca do zajmowania długich pozycji na rynkach surowcowych.
W rezultacie o godzinie 14:30 za baryłkę ropy marki Brent płacono 70,95$, czyli o 1,5% więcej niż w poniedziałek. Niemniej jednak od styczniowego szczytu ceny „czarnego złota” obniżyły się o 14%, znajdując lokalne minimum (67,86$) w zeszły piątek.
Tymczasem realne zapotrzebowanie na ropę nadal pozostaje bardzo słabe. W Stanach Zjednoczonych wykorzystanie mocy produkcyjnych w rafineriach sięga rekordowo niskich poziomów. Z agencja Bloomberga donosi o czterech irańskich supertankowcach zakotwiczonych w Zatoce Perskiej i wypełnionych niesprzedaną ropą. W zbiornikach tych statków może się znajdować nawet 6 mln baryłek surowca, co stanowi równowartość 19% zawartości magazynów w Cushing, gdzie przechowywana jest ropa będąca zabezpieczeniem kontraktów notowanych na nowojorskiej giełdzie.
K.K.
- Ropa odbiła się od poziomu 70$ za baryłkę Autor: ~liz1 2010-02-09 17:26
- Już nic nie rozumiem.



Dodaj komentarz