Pracownicy państwowego koncernu naftowego Petroleo Brasileiro zdecydowali się rozpocząć strajk w proteście przeciwko obecnemu systemowi wynagrodzeń. Pracę mogą wstrzymać platformy wiertnicze dostarczające ponad 70% ropy wydobywanej w regionie Campo Basin.
Handlujący ropą będą też uważnie patrzeć na rynek walutowy – oczekiwane umocnienie dolara powinno nieco zmniejszyć presją na wzrost cen surowca. Mocniejszy dolar sprawia, że ropa staje się droższa dla inwestorów dysponującymi innymi walutami i przez to jej kurs jest negatywnie skorelowany z wartością amerykańskiej waluty.
Tymczasem o godzinie 10:00 baryłka ropy marki Brent kosztowała 144,44$ i była o 1,08 dolara tańsza niż na piątkowym zamknięciu notowań. Baryłka surowca gatunku Light Crdue była wyceniana na 144,79$, czyli o 29 centów niżej niż przed weekednem.
K.K.

























































