2008-01-09 09:30 Źródło: Bankier.pl
Ropa drożeje przed danymi o zapasach
W środę rano kurs ropy naftowej kontynuuje wczorajsze wzrosty. Inwestorzy kupują „czarne złoto” przed dzisiejszym raportem o zapasach paliw w USA, który może pokazać kolejny spadek rezerw tego surowca wywołany większym popytem.
Dzisiaj o godzinie 16:30 Departament Energii opublikuje raport na temat zmiany stanu amerykańskich zapasów paliw. Analitycy oczekują spadku o 2,1 mln baryłek i równocześnie spodziewają się wzrostu rezerw oleju napędowego i opałowego oraz benzyny.
Jednakże niektórzy eksperci uważają, że dane na temat zapasów służą inwestorom finansowym jedynie za pretekst do dalszego windowania cen ropy. Od początku roku obserwuje się silny przepływ gotówki z giełd akcji na rynek surowców - w rezultacie oprócz ropy w górę idą notowania złota, miedzi i niklu, które notują najlepszy początek roku od 28 lat.
„Ludzie nie chcą trzymać pieniędzy na rynku akcji i szukają jakiś alternatyw. Świeża gotówka wywiera silny wpływ na ceny surowców” - powiedział agencji Bloomberga Tetsu Emori, zarządzający funduszem w japońskim Astmax Co. Ltd.
W środę o godzinie 9:20 za baryłkę ropy gatunku Light Crude płacono 96,89 dolarów, czyli o 56 centów więcej niż wczoraj. Baryłka ropy Brent podrożała o 34 centy, do poziomu 95,69 dolarów.
Niepokojące wiadomości płyną też z Nigerii, gdzie przedstawiciele bojówek MEND zachęcają konkurencyjne ugrupowania do wspólnych ataków na instalacje naftowe. Od początku 2006 roku, kiedy to zaczęły się rozruchy w tym afrykańskim kraju, nigeryjskie wydobycie ropy spadło o 20%.
K.K.
Dzisiaj o godzinie 16:30 Departament Energii opublikuje raport na temat zmiany stanu amerykańskich zapasów paliw. Analitycy oczekują spadku o 2,1 mln baryłek i równocześnie spodziewają się wzrostu rezerw oleju napędowego i opałowego oraz benzyny.
Jednakże niektórzy eksperci uważają, że dane na temat zapasów służą inwestorom finansowym jedynie za pretekst do dalszego windowania cen ropy. Od początku roku obserwuje się silny przepływ gotówki z giełd akcji na rynek surowców - w rezultacie oprócz ropy w górę idą notowania złota, miedzi i niklu, które notują najlepszy początek roku od 28 lat.
„Ludzie nie chcą trzymać pieniędzy na rynku akcji i szukają jakiś alternatyw. Świeża gotówka wywiera silny wpływ na ceny surowców” - powiedział agencji Bloomberga Tetsu Emori, zarządzający funduszem w japońskim Astmax Co. Ltd.
W środę o godzinie 9:20 za baryłkę ropy gatunku Light Crude płacono 96,89 dolarów, czyli o 56 centów więcej niż wczoraj. Baryłka ropy Brent podrożała o 34 centy, do poziomu 95,69 dolarów.
Niepokojące wiadomości płyną też z Nigerii, gdzie przedstawiciele bojówek MEND zachęcają konkurencyjne ugrupowania do wspólnych ataków na instalacje naftowe. Od początku 2006 roku, kiedy to zaczęły się rozruchy w tym afrykańskim kraju, nigeryjskie wydobycie ropy spadło o 20%.
K.K.



Dodaj komentarz