REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RPP podzielona w sprawie stóp. Złoty zyskuje

2012-02-13 14:40
publikacja
2012-02-13 14:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Złoty zyskał dzięki poprawie nastrojów na rynkach. Inwestorów uspokoiła zgoda Grecji na dodatkowe oszczędności. RPP jest podzielona w sprawie kierunku stóp procentowych.

Grecki parlament wyraził zgodę na dodatkowe oszczędności, które otwierają drogą do wypłaty 130 mld euro w ramach drugiej pożyczki od europejskich krajów. Pieniądze pozwolą Atenom wykupić obligacje zapadające w najbliższym czasie, dzięki czemu kraj uniknie niewypłacalności.

Wieści napływające z Aten wzmocniły euro, które zyskuje 0,4 proc. wobec dolara do 1,3248 dolara. Na giełdach także przeważali optymiści, co znalazło wyraz we wzrostach indeksów.

Umocnienie europejskiej waluty wpływa dodatnio na postawę złotego, który drożeje wobec kluczowych walut. Zyski wobec euro i franka po 14.10 wynosiły niemal 0,7 proc. do odpowiednio 4,1942 złotego i 3,4695 złotego. Polski pieniądz drożał ponad 1,1 proc. wobec dolara do 3,1653 złotego.

Koniec kryzysu?

Udzielenie drugiej pożyczki Atenom zostanie ostatecznie potwierdzone podczas szczytu unijnych polityków, który zaplanowano na środę. Do tego czasu emocji z pewnością nie zabraknie.

Niemieccy politycy domagają się, aby Grecja pisemnie zobowiązała się, że nie zaniecha reform po kwietniowych wyborach. Grecja wielokrotnie pokazała, że nie jest wiarygodnym partnerem. Już dzisiaj niektórzy z polityków zapowiadają, że po wyborach zamierzają negocjować ustalenia.

Problemy strefy euro nie kończą się na Atenach. Na razie w tle pozostaje nabrzmiewający kryzys w Portugalii. Ponadto w zestawieniu potencjalnych ognisk zapalnych wciąż pozostają Włochy i Hiszpania. Stąd ostrożny optymizm podczas dzisiejszej sesji.

Stopy w górę, czy w dół?

Poszczególni członkowie Rady Polityki Pieniężnej odmiennie oceniają obecną sytuację gospodarczą i perspektywy inflacji. Andrzej Rzońca nie dostrzega przesłanek przemawiających za obniżeniem kosztu kredytu, z kolei Elżbieta Chojna-Duch ocenia, że prawdopodobieństwo podwyżek i obniżek jest równe.

Od początku roku RPP utrzymuje restrykcyjną retorykę, jednak do czasu publikacji projekcji inflacji RPP powstrzyma się od jakichkolwiek decyzji. Czynnik wzmacniający złotego, który wynikał z zaostrzenia retoryki, stracił obecnie znaczenie, a największy wpływ na złotego mają nastroje na rynkach i postawa euro.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~w.houston
stopami głodu u ludzi niezaspokoja bedzie druga grecja jescze chwile a bedzie sie działo bedzie wesolo w wawie zobaczycie calusy dla po
~Janusz
Chyba warto przypomniec na czym polega walka z inflacją poprzez podnoszenie stóp procentowych.
1. Podniesienie stóp procentowych przekłada się na wzrost kosztu kredytu
2. Podniesienie kosztu kredytu ogranicza popyt na niego.
3. Ograniczenie kredytu w gospodarce, to mniejsza konsumpcja i inwestycje
4. To wpływa na spowolnienie
Chyba warto przypomniec na czym polega walka z inflacją poprzez podnoszenie stóp procentowych.
1. Podniesienie stóp procentowych przekłada się na wzrost kosztu kredytu
2. Podniesienie kosztu kredytu ogranicza popyt na niego.
3. Ograniczenie kredytu w gospodarce, to mniejsza konsumpcja i inwestycje
4. To wpływa na spowolnienie aktywności gospodarczej.
5. Mniejsza aktywność w gospodarce ogranicza zastrudnienie i skutkuje większym bezrobociem
6. Wzrost bezrobocia zmniejsza presję na wzrost wynagrodzeń.
7. I właśnie to ogranicza inflację.

Ponadto
1. Nasza inflacja jest importowana i wywołana przez luźną politykę monetarną największego drukarza ( czytaj złodzieja ) świata. Za tym największym idą mniejsi, którzy dysponują tzw. walutami rezerwowymi. Na ich politykę nie mamy nawet najmniejszego wpływu.
2. Podniesienie naszych stóp procentowych spowoduje jeszcze większy dysparytet w stosunku do walut bazowych.
USA - 0,25%
UE - 1%
UK - 0,5%
Japonia - 0,1%
Szwajcaria - 0,1%

Polska - 4,5%
Wystarczy chwila uspokojenia na rynkach światowych i mamy u nas kapitał spekulacyjny, który szybko przychodzi, gdy można dużo zarobić przy małym ryzyku
( jestem wielkim bankiem, biorę w ECB na 1%, transferuje do Polski przy pomocy swojego banku i zgarniam w NBP 4,5% ) i jeszcze szybciej ucieka, gdy ryzyko rośnie destabilizując przy okazji cały system bankowy.
itd itp.
Podnoszonie stóp procentowych w obecnej sytuacji byłoby ostatecznością, gdyby inflacja miała wystrzelić. Osobiście uważam jednak, że do tego nie dojdzie i trzeba czekać na rozwój sytuacji.

sedziwoj
@~qwe
Zgadzam się z Tobą, skoro cel inflacyjny tak ucieka, to trzeba podnieść stopy. Nic innego sensownego nie mogą zrobić. Utrzymywanie status quo do niczego ich nie zaprowadzi.
~Antyinflacjonista
Za brak odwagi i konsekwencji w walce z inflacją przekraczającą o 2% cel,(czyli wynoszącą 180% celu!), przy jednoczesnym braku jasnych argumentów przeciwko podnoszeniu stóp procentowych (wszystkie, o jakich słyszałem, są na zasadzie „co by było gdyby ewentualnie było nie wiadomo kiedy”) – otrzymuje ocenę Za brak odwagi i konsekwencji w walce z inflacją przekraczającą o 2% cel,(czyli wynoszącą 180% celu!), przy jednoczesnym braku jasnych argumentów przeciwko podnoszeniu stóp procentowych (wszystkie, o jakich słyszałem, są na zasadzie „co by było gdyby ewentualnie było nie wiadomo kiedy”) – otrzymuje ocenę NIEDOSTATECZNĄ.
Stopy trzeba podnieść – takie stwierdzenie było prawdziwe już trzy miesiące temu. Teraz chyba trzeba napisać „stopy dawno trzeba było podnieść”.
Pozdr.
~qwe
Podniesienie stóp w naszej sytuacji jest zachętą dla kapitału spekulacyjnego. Bedziemy zapieprzać na odstki od zlewarowanych kapitłow i tego rodzaju gówna.

Powiązane: Włochy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki