REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RPP podwyższyła stopy procentowe

2011-04-05 13:54
publikacja
2011-04-05 13:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym we wtorek posiedzeniu podniosła stopy procentowe o 25 pb, referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie od środy 4 proc. w skali rocznej - poinformowała RPP w komunikacie.

Podwyżka, druga w tym roku, nie jest zaskoczeniem dla rynku. Ostatnio RPP podniosła stopy w styczniu, także o 25 pb. Ekonomiści spodziewają się, że Rada nadal będzie podnosić stopy. Zwracają także uwagę na skutki, jakie wzrost stóp procentowych wywołuje dla przeciętnego Polaka, np. droższe kredyty.

Podwyżkę stóp procentowych najszybciej mogą odczuć posiadacze kart kredytowych, których oprocentowanie równa się maksymalnej stawce dopuszczalnej przez ustawę antylichwiarską (4-krotność stopy lombardowej).

"Po dzisiejszej decyzji RPP wynosi ona 5,5 proc. (wcześniej 5,25 proc.), więc banki zapewne natychmiast podwyższą oprocentowanie kart kredytowych o 1 pkt proc." - mówi analityk porównywarki finansowej Comperia.pl Karol Wilczko.

Wakacje na giełdzie

Podwyżkę odczują też posiadacze kredytów złotówkowych. Analityk Comperia.pl mówi, że rata kredytu na 300 tys. zł zaciągniętego na początku 2008 r. wynosiła pod koniec zeszłego roku 1 tys. 629 zł. Dziś jest to już 1 tys. 680 zł. "Jeśli stopy rynkowe wzrosną do poziomu 4,5 proc., to obciążenie miesięcznie z tytułu tego modelowego kredytu wzrośnie o kolejne pięćdziesiąt kilka złotych" - mówi Wilczko.



Z kolei przedsiębiorcy obawiają się, że wzrost stóp może wpłynąć na umocnienienie się złotego, co z kolei może negatywnie odbić się na polskich eksporterach i wpływach z eksportu. Według głównej ekonomistki PKPP Lewiatan dr Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, częste podwyżki stóp w tym roku zwiększają także ryzyko spowolnienia gospodarczego w 2012 roku.

Zdaniem starszego ekonomisty Banku BPH Adama Antoniaka, następnej podwyżki, również o 25 pkt bazowych, można spodziewać się w czerwcu lub lipcu. "Kolejna nastąpi w drugiej połowie roku. Na koniec roku główna stopa procentowa wyniesie 4,5 proc. (...) Jeśli zacieśnienie polityki monetarnej ograniczy tempo inflacji, to wyjdziemy na tym dobrze" - podkreślił.

Ekonomista zgadza się, że dla statystycznego Kowalskiego podwyżka odbije się na kosztach obsługi kredytów, natomiast dla firm spowoduje wzrost kosztów uzyskania finansowania.

Także główny ekonomista BNP Paribas Fortis Marcin Mróz uważa, że RPP nie będzie skłonna do szybkiego zakończenia cyklu podwyżek. "Moim zdaniem sytuacja inflacyjna nie będzie taka różowa - szczyt prawdopodobnie zobaczymy do połowy roku, kiedy inflacja przekroczy 4 proc." - ostrzega. Zaznaczył, że potem inflacja prawdopodobnie ustabilizuje się na niższych poziomach.



Według głównej ekonomistki Banku Pocztowego Moniki Kurtek, podwyżka o 25 pkt bazowych nie jest duża, ale może zahamować oczekiwania inflacyjne. "Na samą inflację wpływ będzie miała sytuacja na świecie, szczególnie zachowanie cen surowców: ropy i metali" - powiedziała.

Ekonomistka wskazała, że dla przedsiębiorstw podwyżka dużo nie zmieni - jeśli firmy będą chciały inwestować, to wykorzystają środki, które posiadają. "Droższy kredyt nie będzie więc czynnikiem istotnym, zniechęcającym do inwestycji" - dodała.

Wtorkowa decyzja RPP oznacza, że stopa referencyjna NBP będzie wynosić 4 proc., stopa lombardowa 5,50 proc., depozytowa 2,50 proc., zaś redyskonta weksli 4,25 proc.

RPP poda uzasadnienie najnowszej decyzji we wtorek na konferencji prasowej o godz. 16.00.

mmu/ rbk/ pad/

Od poprzedniej podwyżki w styczniu 2011 r. główna stopa procentowa (referencyjna) wynosiła 3,75%. (ISB)

lk/tom

Komentuje analityk Bankier.pl Piotr Lonczak

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej była zgodna z oczekiwaniami. Wzrost stóp procentowych jest odpowiedzią na wysoką inflację, która przekracza obecnie cel przyjęty przez Narodowy Bank Polski. Duże znaczenie miał również wzrost oczekiwań inflacyjnych.

Dzisiejsza podwyżka na pewno nie będzie ostatnią w tym roku. Wysokie ceny surowców przemysłowych oraz rekordowe ceny żywności w dużej mierze odpowiadają za wzrost inflacji w naszym kraju. Polskie władze monetarne w trosce o zatrzymanie tych negatywnych zjawisk będą kontynuować zacieśnianie polityki pieniężnej w nadchodzących kwartałach. Ponadto polska gospodarka rozwija się w bardzo dużym tempie, co również przemawia za podwyżką ceny pieniądza, gdyż potęguje procesy inflacyjne.

Duże znaczenie będzie miała publikacja komunikatu po posiedzeniu RPP. Szczególnie interesujące jest stanowisko prezesa Marka Belki, który dotychczas wypowiadała się w gołębim tonie. RPP nie jest odosobniona w swoich działaniach. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższy czwartek na podwyżkę stóp procentowych zadecyduje się Europejski Bank Centralny.
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~niks
Teraz wszystko zostaje jak było...http://polskiekonom.wordpress.com/2011/12/09/stopy-procentowe-nie-zmienia-sie/
~gerwazy333
to dopiero poczatek a seria podwyżek potrwa ze 2 lata albo i lepiej, przed wakacjami to pewnie jescze dorzucą +0,25% (na razie wystarczy bo II i III kw inflacja nie będzie wysoka - efekt kalendarzowy) ale na jesieni jak presja inflacyjna przyspieszy to rada nie bedzie mieć raczej wyboru i nie wykluczam 2 podwyżek po 0,5%. stopa bazowa to dopiero poczatek a seria podwyżek potrwa ze 2 lata albo i lepiej, przed wakacjami to pewnie jescze dorzucą +0,25% (na razie wystarczy bo II i III kw inflacja nie będzie wysoka - efekt kalendarzowy) ale na jesieni jak presja inflacyjna przyspieszy to rada nie bedzie mieć raczej wyboru i nie wykluczam 2 podwyżek po 0,5%. stopa bazowa na koniec roku 5,5% to minimum
~Adam222
Strzyżenie baranów czas zacząć.

Mafia bankowa
~Ppp
No to przy7jdzie mi ogłosić votum separatum wobec przedmówców - uważam, że dobrze, że RPP podniosła stopy. żle, że tylko o 0,25% i z takim opóźnieniem, bo inflacja tak wystrzeliła, że nie wiadomo, kiedy wróci do normy.
Pozdr.
~Janusz
Inflacja podskoczyła nieco, bo wzrosły światowe ceny surowców, w tym żywności, na które nasza RPP i tak nie ma wpływu. Podwyżka może miec pewien wpływ na stonowanie oczekiwań inflacyjnych sztucznie wywołanych przez pseudoanalityków, sprzedajnych ekonomistów i durnego Jarusia.
Będzie miała też wpływ na napływ kapitału spekulacyjnego
Inflacja podskoczyła nieco, bo wzrosły światowe ceny surowców, w tym żywności, na które nasza RPP i tak nie ma wpływu. Podwyżka może miec pewien wpływ na stonowanie oczekiwań inflacyjnych sztucznie wywołanych przez pseudoanalityków, sprzedajnych ekonomistów i durnego Jarusia.
Będzie miała też wpływ na napływ kapitału spekulacyjnego i dalsze ograniczenie inwestycji a tym samym wzrostu gospodarczego. Wpłynie tez negatywnie na rynek pracy i szybszy odpływ młodej akktywnej siły roboczej na otwierający sie rynek niemiecki.
Jest to zła decyzja RPP, ale Prezesa NBP ozumiem. W praktyce raczej nie miał wyjścia.
~Polak prawdziwy
WŁAŚNIE !!!-błąd ,że tylko o 0,25 % podnieśli , Profesor Balcerowicz na pewno zrobiłby lepiej i podniósł o przynajmniej 0,5 % , a może i cały 1 %

nie mam kredytu dla wiadomości , bo sam finansuję swoją działalność , a w wyborach oddam głos na PiS i Prezesa Kaczyńskiego !!!
~zzzxzx
Czy istnieje możliwość, że oprocentowanie rachunków oszczędnościowych (i lokat, ale to pierwsze bardziej mnie interesuje) w końcu ruszy do góry ? :\
~zzzxzx odpowiada ~Polak prawdziwy
Widzę, typowy polaczku prawdziwy, że się wściekasz, bo masz kredyt i przyjdzie ci płacić więcej. Nie możesz znieść myśli, że ktoś oszczędza, ma pieniądze i taki news jest mu akurat na rękę ?
~wojens
A "rząd" ceny żywności. Cały naród dziękuje i popiera. Tak trzymać. Wow. Super.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki