Przed zamknięciem
14,5 tysiąca
otwartych pozycji o
których pisałem w Weekendowej dało dziś o sobie znać.
Wiadomość ( a raczej jej
odzwierciedlenie w kursie bo wiadomości nie znam ) odnośnie
Elektrimu spadła na
rynek dość nieoczekiwanie. A scenariusz był dokładnie taki jak
zawsze ( pisałem
o tym wczoraj ). 14,5 tys. otwartych pozycji to dużo kontraktów i
dużo chętnych
do ucinania strat. Najbardziej wytrwali z reguły robią to
właśnie 50 punków
wyżej/niżej. Tak też było dzisiaj. Szczyt paniki to przebicie
1800 i dziś
właśnie na tym poziomie się zatrzymamy. Co na jutro - jak
mówiłem nie znam
informacji o Elektrimie ( -6 % ) a to bardzo wpłynie na rynek. Dj +25
Nq -34 i
podejrzewam , że dzisiejsza sesja nic na jutro nie wniesie bo
amerykanie będą
czekać na informacje o jutrzejszych wynikach Cisco. Za duża to
spółka by ją
lekceważyć, a opinie o wynikach są bardzo rozbieżne. Na pewno
nie będą dobre -
pytanie tylko czy są w cenach. Jeśli w Stanach nie będzie przeceny
( spodziewam
się lekkim minusów ) to zyskowne krótkie pozycje przystąpią do
naturalnej
realizacji zysków. Jeśli zaś Elektrim dalej się będzie
przeceniał to 70 punktów
docelowego spadku po wybiciu z trójkąta symetrycznego osiągniemy
dość szybko. Ja
na noc tradycyjnie zamykam pozycje. Nie narażam się na
nieprzewidywalne ostatnio
Stany. 95 97. Na koniec tradycyjnie Wykresik
MP
Źródło:Marek Pryzmont i Kamil Jaros

































































