"Jeśli mamy wspólnie z całą strefą skutecznie stawić czoło kryzysowi, to prosiłbym o jak najszybsze porozumienie z realną datą dojścia Polski do strefy euro" - mówił Tusk w czwartek podczas sejmowej debaty nad informacją rządu ws. działań zabezpieczających gospodarkę i obywateli przed skutkami kryzysu.
"Proszę o to, abyśmy tutaj dali wyraźny znak, że Polska wokół tego projektu jest zjednoczona. Nie po to, aby zrealizować marzenie, że to jest 1 stycznia 2013, bo dzisiaj nikt nie wie, czy to się na sto procent uda, ale by solidarnie mówić, że idziemy w tę stronę" - mówił Tusk.
Jak argumentował, zjednoczenie sił politycznych w Polsce wokół wejścia do strefy euro pozwoli "uzyskać większe szanse w batalii o bycie w tej grupie, kiedy rozstrzygnie się bój o euroobligacje", których wprowadzenie rozważają państwa posługujące się wspólną europejską walutą.
"Jeśli na własne życzenie odwrócimy się od strefy euro, to na własne życzenie za dwa miesiące będziemy mieli kłopot ze sfinansowaniem deficytu, który niektórzy z was chcą powiększyć" - mówił premier.
Prosił też, by "nie modlić się nocami o to, aby kryzys był większy, bo Tusk się wywróci". "Tylko wspólnie się pomodlić o to, by być w grupie, która sobie poradzi z kryzysem" - dodał. (PAP)
ajg/ pad/ jbr/
Źródło:PAP






























































