Pozytywny impuls przywędrował na giełdy USA z giełd europejskich, które miały bardzo udany tydzień, na co wpłynęły lepsze niż oczekiwano wyniki finansowe firmy Philips Electronics. Dzięki wspomnianym wynikom przez cały poniedziałek giełdy europejskie utrzymywały się na plusie. Kolejne wsparcie napłynęło z giełdy walutowej, gdzie osłabił się dolar, co było obok wzmacniania się wartości surowców głównym wydarzeniem tygodnia. Tak więc tydzień na Wall Street rozpoczął się na lekkim plusie, a indeksy, z wyjątkiem Nasdaq Composite, utrzymały się ostatecznie na umiarkowanym maksimum z bieżącego roku.
Wtorkowa sesja zakończyła się w mieszanym nastroju, bowiem indeks SP 500 przerwał ciąg 6 pozytywnych sesji z rzędu. Doszło do częściowej realizacji zysków, ale trend na giełdzie utrzymał się jeszcze w oczekiwaniu na wskaźniki makroekonomiczne i wyniki finansowe, zwłaszcza JP Morgan powstrzymywał inwestorów w oczekiwaniu i nie pozwolił na większą korektę. Korzystnie wpłynęły na giełdę także wyniki firmy Johnson and Johnson (JNJ), które okazały się być lepsze niż oczekiwano, podobnie jak opublikowana przez firmę prognoza. Podobnie wyniki firmy Intel (INTC) podane podczas after hours były ponad oczekiwania rynku, łącznie z podwyższeniem prognozy na cały rok. Po drugiej stronie znajdował się sektor finansowy wraz z Goldman Sachs (GS) zagrożonym obniżeniem rekomendacji przez Meredith Whitney Advisors ) .
Środowa sesja potwierdziła, że zmienna sytuacja na giełdzie nie jest niczym niezwykłym. W USA zadecydowały o tym takie czynniki jak reakcja: na świetne wyniki firmy Intel (INTC) i JP Morgan Chase (JPM), kiedy to JPM wykazał EPS na poziomie 0,82 USD i powiększył rezerwy na kredyty konsumenckie o 2 mld USD. Co więcej, firma oświadczyła podczas konferencji prasowej, iż zamierza podwyższyć dywidendy z powrotem do 0,75 USD na akcję już w pierwszej połowie 2010 roku. Niektóre wskaźniki makroekonomiczne także miały pozytywny wpływ na rynek, zwłaszcza Retail Sales (niższy niż oczekiwano spadek o -1,5%), a w końcowej fazie tradingu raport FOMC Minutes ze szczegółową notatką odnośnie posiedzenia FED w dniu 23.09. b.r. Członkowie komisji nie są jednomyślni w oczekiwaniach co do dalszej strategii FED po "wyjściu" z recesji, prognoza ekonomiczna poprawiła się oraz wolniej niż dotychczas zmniejsza się ilość miejsc pracy.
Czwartkowa sesja na Walll Street była umiarkowanie zmienna i zakończyła się przejściem trzech najważniejszych indeksów USA do wartości plusowych. Niemniej jednak w pierwszej połowie sesji podobny scenariusz nie był zbyt prawdopodobny, a główną rolę w zmianie losów sesji odegrały następujące czynniki: wyniki finansowe Goldman Sachs (GS) i Citigroup (C), które pokonały oczekiwania rynku, ale opinia wydana przez JP Morgan dzień wcześniej była tak wysoka, że inwestorzy zadecydowali o strategii "sell the news". Okazało się, że to pozytywne zaskoczenie zostało już zawarte w cenach akcji tych firm.
Innym czynnikiem były dane makroekonomiczne, konkretnie CPI z wartościami zgodnymi z oczekiwaniami (0,2% wzrost), wyniki Initial Claims równie dobre - wartością 514K wobec oczekiwań na poziomie 520K. Również ilość nowych zamówień po raz pierwszy od marca b.r. ukształtowała się na poziomie 6 mln. Oczekiwania łatwo przekroczył Empire State Manufacturing za październik (34,57 punktu wobec oczekiwanych 17,25 punktu), a Philadelphia FED Indeks uzyskał ostatecznie wartość 11,50 punktu wobec oczekiwanych 12,0 punktu. Ostateczny zryw indeksów giełdowych ku wartościom dodatnim spowodowały akcje z branży energetycznej, które pozytywnie zareagowały na wzrostu cen ropy do poziomu maksymalnego w roku bieżącym, tzn. 77,97 USD za baryłkę.
Najważniejsze indeksy giełdowe USA zakończyły tydzień na następujących wartościach: DJIA na poziomie 9995,91 punktu (-67,03 punktu, ew. -0,67%), Nasdaq Comp. zatrzymał się na poziomie 2156,80 punktu (-16,49 punktu, ew. -0,76%), a S&P 500 na poziomie 1087,68 punktu (-8,88 punktu, ew. -0,81%). Pod koniec tygodnia osłabł sektor finansowy pod wpływem złych wyników gospodarczych HV Bank of America oraz indeksu zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan. Ogólno-tygodniowa zmienność indeksów: DJIA +1,33%, Nasdaq Comp. +0,82%, SP 500 +1,5%.
Na giełdzie surowców wydarzyła się rzecz warta podkreślenia. Cena złota osiągała kolejne historyczne maksimum. We środę jego cena osiągnęła aż 1070,80 USD. Srebro również kosztowało więcej niż dotychczas, osiągając ponad jak roczne maksimum - 18 USD. Pod koniec tygodnia doszło jednakże do realizacji zysków, ewentualnej korekty i ceny ponownie spadły na tygodniowe minimum. Niemal niezmiennie rosły ceny ropy, które ostatecznie osiągnęły nowe, roczne maksimum. Cena ropy uplasowała się powyżej poziomu 78 USD, północnomorski Brent zaś na poziomie 77 USD. Ponad roczne maksimum odnotował dolar względem EUR, co było ponownie "wodą na młyn" dla cen surowców. Pod koniec tygodnia para walut USD/EUR zbliżyła się do granicy 1,5.
CAPITAL PARTNERS A.S.
Ing. J.Stoulil, K. Chod, i J. Zendulka.





























































