
Źródło: Thinkstock
1. Pamiętaj, że produkcja akcji jest najwyżej cenioną formą działalności gospodarczej.
Niektóre spółki powinny mieć emisję akcji wpisaną jako podstawową działalność w PKD. Są takie, które na oznaczanie emisji wyczerpały już cały alfabet. Z jakichś niewyjaśnionych przyczyn to właśnie one cieszą się największą popularnością giełdowego planktonu. Chcesz książkowo ograć leszczy? Dobrze trafiłeś.
2. Inwestuj głównie w małe spółki bez płynności, bo tam wzrosty są największe - w przeciwieństwie do tych wielkich nudnych molochów z WIG20 - te są dobre dla powolnych emerytów.
Za to decyzje sprzedaży czy kupna takiej małej spółki podejmuj głownie na podstawie ruchów WIG20.
3. Nie ważne, że nie rozumiesz, dlaczego coś rośnie - po prostu przyłącz się.
W żadnym wypadku nie zawahaj się wejść, jeśli spółka rosła już od paru dni po paręnaście procent - oznacza to, że spółka ta będzie rosła już zawsze.
4. Udowodnij, że rynek nie ma racji i kupuj spółkę, która spada od jakiegoś czasu.
Gdy pozycja zacznie przynosić niespodziewane straty, to mów dookoła, że inwestujesz długoterminowo i uśredniaj w dół. Możesz też tłumaczyć innym, że papier jest dołowany przez „grubasa“, który chce się tanio odkupić. Nie daj się zmylić, ładuj pełnymi garściami, dokupuj PKC-tem.
5. Pamiętaj rzecz najważniejszą, bez tego nie będzie sukcesu: im więcej czasu spędzasz przed komputerem, patrząc na notowania i im więcej dokonujesz wpisów na forum, tym większa szansa, że spółka, w którą zainwestowałeś, da ci zarobić.
Nie trać czasu na sen! Jeśli jesteś sam na forum, to pisz sam ze sobą. Wskazane jest wykorzystanie większej liczby nicków i pisanie pomiędzy nimi! Pamiętaj, sam sugerujesz się takimi wpisami, więc inni też.
6. Gdy kupiłeś akcje, to one są tylko twoje i to jest twój skarb. Mają one już nie tylko wartość rynkową, ale i dodatkową wynikającą z tego, że właśnie te akcje wybrałeś - inni tego i tak nie docenią.
Nigdy nie sprzedaj ich za tanio albo ze stratą, jeśli spadają. Najlepiej nigdy ich nie sprzedawaj. Wszyscy kiedyś zobaczą, jak zarobisz i będą zazdrościć ci twojego geniuszu inwestycyjnego i intuicji.
7. Staraj się grać przeciw trendom. Trend zaskoczony twoimi transakcjami zmieni natychmiast kierunek specjalnie dla ciebie.
Najmniejszą uwagę zwracaj na trendy w interwałach tygodniowych czy nawet miesięcznych. Inwestujesz przecież długoterminowo, ale zgodnie z trendem ostatnich 4 godzin.
8. Pamiętaj, że każdą spółką opiekuje się Dobry Sternik, tatko lub grubas, który nie pozwoli ci zginąć i nie wyjść z zyskiem z tej inwestycji.
On tylko musi wykończyć leszczy, wyjść na ostatnią prostą, wycisnąć resztę akcji z rynku. Pamiętaj, że dla niego jest najważniejsze dobro takich akcjonariuszy jak ty, dlatego wcześniej sprzedał ci akcje tej spółki.
9. Jeśli ktoś ma zysk a ty stratę, to miej świadomość, że on ma twoje pieniądze tylko do potrzymania. To są twoje pieniądze, które odrobisz, wydzierając je mu najpóźniej w dwa dni.
Staraj się stosować maksymalne „lewarowanie“. Wtedy najszybciej odrobisz straty w myśl znanej ci już zasady, że na odrobienie strat masz nie więcej niż dwa dni.
10. Bessa jest doświadczeniem praojców. Obecnie występują tylko i wyłącznie promocje i korekty. Jeśli spółka spadła z 30 zł na 2 zł, to pamiętaj, że to jest tylko drobna korekta w drodze do 100 zł/szt.
Ale gdy taksówkarze zagadują cię na temat funduszy inwestycyjnych, rosnących rynków akcji, hossy i widzisz mnóstwo reklam TFI, możesz być spokojny o kondycję rynku. Kupuj, a jeśli już nie masz za co, to pożycz, najlepiej pod zastaw mieszkania.
źródło: Forum Bankier.pl/JR
Więcej dobrych rad znajdziesz w Antyporadniku Inwestora



























































