REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Popołudniowa korekta na europejskich giełdach

2009-08-05 17:55
publikacja
2009-08-05 17:55
Dodaj Bankier.pl w Google
Gorsze od oczekiwań dane z amerykańskiej gospodarki były impulsem, który po pięciu sesjach wzrostów wywołał spadki europejskich indeksów. Co ciekawe, publikowane wcześniej słabe dane o sprzedaży detalicznej w Europie w ogóle nie zrobiły wrażenia na inwestorach.

Analitycy od dłuższego czasu twierdzili, że po tak silnych wzrostach rynkom akcji należy się korekta, będąca pochodną naturalnej skłonności do realizacji zysków. Dziś sygnałem do jej rozpoczęcia były wieści zza Atlantyku, gdzie lipcowy indeks ISM dla sektora usług obniżył się z 47 do 46,4 pkt., podczas gdy oczekiwano jego wzrostu do 48,2 pkt. Oznacza to pogłębienie regresu w sektorze wytwarzającym przeszło 80% amerykańskiego PKB. Taka informacja wywołała spadki na nowojorskich, a w konsekwencji także na europejskich giełdach.

Warto przy tym odnotować, że analogiczne indeksy PMI dla europejskich gospodarek generalnie wykazały poprawę i okazały się nieco lepsze od prognoz. W Eurolandzie usługowy PMI wzrósł z 44,7 do 45,7 pkt. Barierę 50 punktów rozdzielających wzrost od regresu udało się przekroczyć brytyjskiemu sektorowi usług, gdzie indeks PMI osiągnął wartość 53,2 pkt.

Mimo poprawy nastrojów w usługach pogorszyła się sytuacja w handlu. Według Eurostatu czerwcowa sprzedaż detaliczna w strefie euro spadła o 0,2% m/m i 2,4% r/r. Ekonomiści liczyli na wzrost w ujęciu miesięcznym.

Wpływ na decyzje inwestorów miały też raporty kwartalne spółek. 10-procentowym wzrostem zysku netto pochwalił się duński Carlsberg, a jego walory podrożały o 5,1%. Za to notowania Deutsche Borse (właściciel giełdy we Frankfurcie) zanurkowały o 7,4% z powodu spadku przychodów będącego efektem niższych obrotów na giełdowych parkietach.

Osobną kwestią jest reakcja inwestorów na wyniki banków. Kurs Allied Irish Bank (główny udziałowiec polskiego BZ WBK) poszedł w górę o 8,4%, mimo że spółka odnotowała 829 mln € straty netto, a rezerwy na zagrożone kredyty zwiększyły się przeszło 17-krotnie, osiągając kwotę 2,4 mld euro. Jeszcze mocniej, bo aż o 10%, podrożały walory brytyjskiego Lloydsa. Ta znacjonalizowana jesienią firma przyniosła w pierwszym półroczu 3,1 mld funtów straty, co i tak było rezultatem lepszym od oczekiwań na poziomie –5,2 mld funtów. O 6% zdrożały walory francuskiego Societe Generale, którego zysk netto spadł o połowę do poziomu 309 mln euro.

Ostatecznie środowa sesja zakończyła się umiarkowaną przeceną europejskich akcji. Londyński indeks FTSE100 spadł o pół procent, niemiecki DAX stracił 1,2%, zaś paryski CAC40 obniżył się o 0,5%.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki