Inwestorzy giełdowi i przedstawiciele instytucji rynku kapitałowego mówiš NIE podatkowi od zysków realizowanych na GPW od 1 stycznia 2004 r. Resort finansów nie chce przedłużyć przysługujšcego osobom fizycznym zwolnienia. Obcišżenie fiskalne nie pomoże i tak coraz słabszej giełdzie. Czytelniku wylij protest do Ministerstwa Finansów!
Wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko dał do zrozumienia, że podatek od zysków z inwestycji giełdowych zostanie wprowadzony najprawdopodobniej od 1 stycznia 2004 r. Ma wynosić 20%. Zdaniem wicepremiera, nie ma ani społecznych, ani ekonomicznych argumentów za przedłużaniem zwolnienia. Innego zdania sš inwestorzy i przedstawiciele rynku kapitałowego.
Za przedłużeniem zwolnienia podatkowego na dotychczasowych zasadach do końca 2006 r. jest Fundacja Upowszechniania Akcjonariatu. - Podatek nie przysłuży się rozwojowi rynku kapitałowego zwłaszcza, że od dłuższego czasu inwestorzy notujš straty. Nie można bagatelizować także kosztów jego wprowadzenia i wpływów w kontekcie całej gospodarki: kondycji giełdy, spółek maklerskich i wszystkich firm z otoczenia rynku - powiedział prof. Stanisław Owsiak z Akademii Ekonomicznej w Krakowie, przewodniczšcy zespołu ds. podatków FUA.
Przedstawiciele FUA przedstawili wczoraj wyniki ankiety na temat podatku. Większoć osób uważa, że zyski z inwestycji w akcje i obligacje na rynku publicznym powinny być zwolnione z podatku. Według nich jeżeli opodatkowanie zostanie jednak wprowadzone, to powinny być preferencje np. dla inwestycji na rynku pierwotnym, czy długoterminowych (konto emerytalne). Dodatkowo okrelona kwota dochodu powinna być wolna od obcišżeń fiskalnych.
Dariusz Wieczorek





























































